Człowiek ma iść grać. Wyłączyć Facebooki, Twittery i inne, odpalić jakąś fajną grę. A tu proszę, niespodzianka: chwilę po wysłaniu do twórców Tormentum informacji w sprawie wywiadu dostałem od nich link do dema gry. Mogłem się przekonać na własne oczy i uszy, co takiego dostaną ludzie, którzy wesprą ich na IndieGoGo. I z czystym sumieniem piszę: CHCĘ WIĘCEJ.

Ostrzegam: tekst się długo wczytywał z powodu przerośniętego gifa. „There was no other way”








