Od dłuższego czasu mamy modę na remake’i, reedycje i inne tego typu. Blizzard się temu opiera, za to fani już nie. Dzięki temu Starcraft (pierwszy) otrzymał nowe szaty, a ja powiem wam gdzie je dostać.
Scena znajoma, ale jednocześnie lekko dziwna. Jakaś taka 3D.
Wszystko dzięki modyfikacji Starcraft: Mass Recall, która jest efektem kilku lat ciężkiej i drobiazgowej pracy. To kto chce Starcrafta 1 w 3D, HD i bogowie wiedzą czym jeszcze?
Doczekaliśmy się. Co prawda Pillars of Eternity było zamkniętą historią, ale nowe uniwersum dawało jeszcze wiele możliwości. Wygląda na to, że Pillars of Eternity II je wykorzysta.
Wszystko oczywiście zależy od efektów zbió… Aaaaa. Oni już zebrali. To pogadajmy o tym co dobrego obiecuje nam Obsidian.
Minęło już trochę czasu od „dramatu” jakim była sytuacja wokół Pokemon Prism. Moim zdaniem cała sprawa nie była wystarczająco nagłośniona, więc postanowiłem dodać swój głos do chórku. Zresztą – będzie to też hołd wobec ciężkiej pracy fana, która została zaprzepaszczona (?) jednym mailem.
Okładka fanowskiego moda (Pokemon Prism) do gry (Pokemon Crystal).
Z wpisu dowiecie się:
czym jest ta fanowska produkcja
co myślę o akcji prawników w nią wymierzoną?
czemu warto w ogóle zwrócić na nią uwagę
skąd ściągnąć Pokemon Prism. A konkretnie jak i gdzie ją poszukać.
Korzystając z dłuższej chwili wolności muszę skomentować co Nintendo odwaliło podczas niedawnego pokazu Fire Emblem Direct. Cieszę się, że jednak opłacało się posiedzieć dłużej przed kompem i go obejrzeć.
Logo mobilnego Fire Emblem, nim dorobiło się podtytułu.
Wychodzi na to, że nieważne jaki macie sprzęt do grania, to i tak coś znajdziecie dla siebie. Przed Fire Emblem najwyraźniej nie uda się nam uciec.
Koniec plotek, domysłów i analiz zrzutów ekranu. Na bazie prezentacji z 13.01.2017, informacji od mediów oraz chwalących się twórców możemy odpowiedzieć sobie na pytanie z tytułu – czy warto zwrócić uwagę na Nintendo Switch?
Nintendo Switch z kolorowymi kontrolerami. Zdjęcie z pokazu prasowego @Kotaku
Poniżej znajdziecie masę informacji, które pomogą wam w odpowiedzi na pytanie. Mogę się nawet pochwalić, że przed naciśnięciem „publikuj” upewniłem się, że nie ma więcej istotnych wiadomości odnośnie tego sprzętu.
Niedawno wam pisałem, że Elder Scrolls Online stało się bardzo dobrą grą MMO. Jakby tego było mało, to w niedalekiej przyszłości może stać się jeszcze lepsza.
Lubię tego screena, głównie dlatego, że nie wiem co się na nim dzieje.
I to niezależnie od tego, czy zależy wam na większej swobodzie, czy też jeszcze większej liczbie zadań do wykonania. Wybrałem bardzo dobry czas na kupienie ESO – przy takiej przyszłości dla gry ta inwestycja miała bardzo dużo sensu.
Jak się domyślacie, jestem miłośnikiem gier komputerowych. Do tego zdradzę wam, że choruje na bardzo silną alergię na bzdury.
Niestety, w moich źródłach fotografii blogowej tylko to mi się pokazało pod „angry gamer” i „game anger”. Ale jakby co mam podobną minę jak o tym myślę.
Po tym wstępie pewnie się domyślacie jak bardzo musi mnie wkurzać to, że człowiek, doktor socjologii, do tego współtworzący dzisiejsze media gada kompletne bzdury i jako kolejna osoba oskarża gry o wszelkie zło tego świata?
Moje poprzednie dwa wpisy o Elder Scrolls Online nie nastrajały zbyt pozytywnie. Na całe szczęście czas mijał, a gra dojrzewała. Aż do dzisiejszego stanu, który chcę wam przedstawić.
Kot podkradający się do kota. Polecam, 10/10 🙂
Bo na całe szczęście mogę to zrobić bez uczucia zmarnowania czasu, które towarzyszyło mi wcześniej.
Obsidian zna się na dwóch rzeczach – wjeżdzaniu z buta w cudze marki i pokazywanie im jak się robi je dobrze, oraz robieniu od zera rzeczy wyjątkowych. Tyranny pokazuje, że dalej potrafią to drugie. Czy bycie złym wygra w walce o nasz czas i portfel?
Lubię mapy i nic na to nie poradzicie C:
Zło zawsze kusiło, ale jakoś w książkach i filmach zawsze wygrywa. Jak będzie w przypadku Tyranny?
Nie byłbym sobą, jakby nie było wprowadzającego wpisu do pierwszego (no dobra, drugiego) mojego występu na YouTubie.
Pokrótce:
Filmik nie był w żaden sposób obrabiany, za wyjątkiem obrócenia obrazu. Tak, jestem na tyle zdolny, że źle trzymałem telefon
Nie miałem statywu, przez co chwilami obrazem miota jakby go opętało.
Jest nieśmiertelne „yyyyy”
Filmik zawiera niewielkie ilości kota
Recenzję napiszę jak przejdę grę albo ugram jeszcze z 10-15 godzin. Zależy co nadejdzie pierwsze. Mam nadzieję na to drugie.
Filmik uświadamia mnie, że ja i „profesjonalny YouTube” to antonimy. Jestem za leniwy na ten szrot.
To teraz, bez trajkotania, oto filmik!
Obejrzane? To poniżej w komentarzach kopcie mnie po nerkach i każcie mi trzymać się z dala od kamery. Ewentualnie możecie też powiedzieć „JASIEK, OGARNIJ SIĘ I OGARNIJ JUTUBA!”. O ile ktoś uważa, że to miałoby sens 😀