Kilkaset słów na temat 1, 2, Switch, czyli prawdopodobnie najdroższego zestawu minigierek, jaki da się kupić.

Ale można sporo wybaczyć, bo niewiele jest innych gier w tej niszy.
Jakiej? Alkoholowej oczywiście.
Wszystko związane z grami, co powinno was zainteresować.
Chociaż troszkę.
Zwłaszcza, że nie o takiego Mass Effect Andromeda nic nie robiłem. I wiecie co? Pierwszy raz w życiu cieszę się z rezygnacji z planów zakupowych.
Bo niestety, przykładów na nijakie, czy wręcz złe mamy już kilka.

I to wszystko przy założeniu, że ta gra jest jednak warta waszego czasu i pieniędzy. Dziwne, prawda? Niecodziennie mam ochotę pisać o grze, która wzbudza we mnie tak skrajne emocje.

Poniżej przedstawię wam drogę od 120 do poniżej 98 kilo. Bez (większych) wyrzeczeń, bez diet i bez większych problemów.
No dobra, problem się pojawił jak buty zaczęły obcierać, ale tego i tak byście nie uniknęli.

Postanowiłem je wszystkie spisać, by za jakiś czas skonfrontować je z rzeczywistością.

Wygląda na to, że Sony, tak jak przy okazji kontrolerów ruchowych Wii, chciało się przygotować na wypadek ewentualnego naśladownictwa. Albo o zgrozo nie. Cała historia jest niestety trochę bardziej pokręcona.
Ale będę się trzymał swojej tezy, że to naśladowanie Nintendo. Za dużo podobieństw.

Kretyńskie jest to co zrobili, jak zrobili i dlaczego. Co zabawne, jeszcze nie dali oświadczenia. Za to ja mogę wam powiedzieć czemu będziemy mogli mieć je w głębokim poważaniu już jak się pojawi.

Wiecie jak to jest: nie ma róży bez kolców. Albo dymu bez ognia. Jeżeli chcecie wiedzieć czy warto inwestować czas w Fire Emblem Heroes i czemu tak, a nie inaczej, to polecam klikać 🙂