Nie śpimy, expimy. Albo grindujemy. Ewentualnie płaczemy.

To wszystko oczywiście, O ILE GRAMY. Inaczej minionego tygodnia nie opiszę niestety. Zwłaszcza, że tyle bugów i łatek to ja od dawna nie widziałem
Wszystko związane z grami, co powinno was zainteresować.
Chociaż troszkę.
Nie śpimy, expimy. Albo grindujemy. Ewentualnie płaczemy.

To wszystko oczywiście, O ILE GRAMY. Inaczej minionego tygodnia nie opiszę niestety. Zwłaszcza, że tyle bugów i łatek to ja od dawna nie widziałem
Człowiek nie może na spokojnie sobie przewijać internetów, bo się dowiaduje, że AI się pcha wszędzie, niczym plaga. Do tego sprawia, że gry wyglądają jak gówniane obrazki z generatora „AI slopu”.

Mam chwilę między graniem w Diablo 4, próbą powrotu do Death Howl i siedzeniem w kuchni. Pozwolę sobie poświęcić ją na wyszczególnienie czemu ten wynalazek, to jedna z bardziej zjebanych rzeczy, jaka się zdarzyła grom w ostatnich latach.
RATUNKU, MAM ZA DUŻO GIER, ZA MAŁO CZASU I ZA WYSOKI POZIOM PODJARANIA GRAMI.

W jednym przypadku podjaranie jest bardzo dosłowne, za sprawą arsenału ataków głównej bohaterki.
We wrześniu 2025 roku napisałem, że najwcześniej za rok będzie kolejny dobry moment, by zacząć grać w moją ulubioną1 grę mobilną.

Jak widać się myliłem, bo wystarczyło pół roku XD
Ale zamiast się zawstydzić i ukryć pod kamieniem, przyznaję się do błędu i zamiast tego napiszę wam czemu teraz dobrze jest zacząć grać w Monster Hunter Now.
Tym razem placeholderem było XYZ xD Co w sumie pasuje, bo w tym tygodniu mózg mi się bardzo często zawieszał. Zwykle pod wpływem Esoteric Ebb.

Na całe szczęście zaczął pracować w miarę normalnie, gdy wziąłem się za pisanie. Inaczej ja bym nie wiedział, co robię, a wy co takiego czytacie 😀
Wbrew moim pierwotnym planom, zamiast grać, zajmowałem się pierdołami pokroju porządków w domu, eksperymentów kulinarnych czy klepania wpisów. Dlatego tym razem raczej będzie trochę mniej o grach, a trochę więcej o całej reszcie.

Chyba że w trakcie pisania wyjdzie na to, że się mylę. Nie byłbym tym jakoś bardzo zszokowany 😀
Remaster1 2 Diablo 2 jest bardzo przydatny w momencie, kiedy trzeba przedstawić to, jak bardzo gry się zmieniły przez te 25 lat.

Wszystko dzięki temu, że pod warstwą mistrzowsko nałożonej farby kryje się, dla wielu dzisiejszych graczy, anachroniczny gameplay.
Dobra wiadomość jest taka, że miałem dużo czasu wolnego.

Zła? Sporą część z tego czasu zużyłem na zwijanie się z bólu, kaszlenie, smarkanie i okazjonalne dygotanie z zimna XD Pomimo tego, działo się na tyle dużo, że mam z czego „ulepić” ten wpis.
Za mną kolejny ciężki tydzień. Na całe szczęście dla Was nic to nie zmienia.

Przynajmniej w kontekście tego wpisu. Jeżeli chodzi o inne? Zmieniło się dość dużo, bo nie zobaczyliście ich. Ale mniej jojczenia, więcej giereczkowania.
Nie mam pomysłu co napisać tym razem w ramach wstępu. Dlatego zamiast tego sobie krzyknę i dam wam czytać dalej.

PERSONA!