Wbrew moim pierwotnym planom, zamiast grać, zajmowałem się pierdołami pokroju porządków w domu, eksperymentów kulinarnych czy klepania wpisów. Dlatego tym razem raczej będzie trochę mniej o grach, a trochę więcej o całej reszcie.

Chyba że w trakcie pisania wyjdzie na to, że się mylę. Nie byłbym tym jakoś bardzo zszokowany 😀


