Tryb kolorów:
Rozmiar tekstu:
Dodatkowe akcje
Kategorie
Offtop Blog

WAŻNE OGŁOSZENIA DLA CZYTELNIKÓW ORAZ UCZESTNIKÓW KGB!

Życie, życie, jest nowelą~~ Której czasem ma się dosyć~~ Wczoraj mieszkanie w małym piekle, dziś mieszkanie w mniejszym niebie~~

Dobra, koniec śmieszków-heheszków. Z powodu przeprowadzki ogłaszam co następuje:

  1. Blog będzie rzadziej aktualizowany, bo przez jakiś czas nie będę miał tam internetu.
  2. Z tego samego powodu przedłużam termin zakończenia 9. Karnawału Graczy Blogerów o dwa tygodnie (tj. do 14 października). Nie wahajcie się wziąć udziału, macie jeszcze sporo czasu! Skoro ja nie dam rady zrobić podsumowania, to czemu nie przerobić tego na zaletę?
  3. Kiedy już odzyskam internet, to spodziewajcie się zmiany wyglądu. Bo taki jestem, bo ciągle szukam czegoś, co mi bardziej pasuje. I jeszcze jedno: najbardziej aktywne osoby z newslettera i fanpage’a dostaną możliwość zobaczenia „na start” nowego wyglądu. Taki mały bonusik.
  4. W tzw. międzyczasie będzie pisał. Ale nie będę miał jak publikować, więc spodziewajcie się maratonu „jeden tekst na dzień” gdy już wrócę.

W tym momencie tradycyjnie polecam wam zapisanie się do newslettera (możecie to zrobić za pomocą formularza z prawej strony) lub polubienie fanpage’a na Facebooku. Dzięki temu nowe wpisy was nie ominą. A tym czasem życzcie mi szczęścia. Jak się nie odezwę wkrótce, to oznacza, że zgniotła mnie lodówka. Albo pralka. Albo obie.

Kategorie
Medialny bełkot

Secret Service powrócił. W „wujowym” stylu.

Po godzinach oczekiwania na plik PDF, który przyjdzie „później tego dnia (30 września)” doczekałem się. Plik zawierający w sobie treść mitycznego Secret Service wpadł w moje ręce. Przejrzałem go i mimo, iż daleko mi do psychofana, to czuję się oszukany. Nowa jakość? Powiew swieżości? Nie, nie, nie i po tysiąckroć nie.

Secret Service
Moja okładka. Wywaliłem tylko maila, dla zasady.

Już spojrzenie na okładkę wzbudza we mnie negatywne emocje. Czemu tak jest? I co do diaska znaczy te 21 lat w służbie narodu?

Kategorie
Gry

O kobietach (i ich braku) w Final Fantasy XV

Zaczęło się od prostej informacji od Square Enix. A teraz w internecie szerzy się ból zadków wywołany brakiem grywalnej kobiecej postaci w Final Fantasy XV. Jest to świetna okazja, by przypomnieć kilka zasad, o których ludzie ostatnio zapominają.

Final Fantasy XV
Obsada Final Fantasy XV. W zależności od interpretacji są tutaj dwie, bądź jedna panna.

Na początku był wywiad…

Kategorie
Film/Animacje

DEADPOOLDEADPOOL DEADPOOLDEADPOOLDEADPOOL DEADPOOLDEADPOOL, DEADPOOL! Film potwierdzony, to teraz tylko mieć nadzieję.

Stało się: plotki się potwierdziły, piekło zamarzło, a najbardziej wygadany i chory psychicznie bohater komiksów Marvela dorobi się własnego filmu kinowego. Cieszę się jak dziecko, które dostało na święta swój pierwszy komputer, a poniżej wam napiszę czemu jest to najgłupsza rzecz jaką tylko mogę robić.

Deadpool
Najlepsze opisanie moich odczuć wobec tego filmu

Kategorie
Offtop Blog

Instrukcja: gdzie mnie szukać na Geek Day Szczecin!

Słuchajcie, jakiś czas temu organizatorzy tej imprezy pokazali program imprezy. Dzięki temu się dowiedziałem dwóch istotnych rzeczy

Szczecin Geek Day Logo
Geek Day Szczecin, na 200%

Pierwszą jest to, kiedy ja się będę wymądrzał.

Jako „leniwa buła”, która nie lubi pisać czegoś dwa razy przekopiuje wam, to, co napisałem już wcześniej o swoich prelekcjach.
Pierwsza odbywa się o 10:00 w sali prelekcyjnej nr. 2 i jest to „Steam Early Access – instrukcja obsługi”

„Możliwość umieszczenia niedokończonych gier na platformie Steam wzbudza wiele kontrowersji i nieporozumień. Co my z tego mamy? Jakie zyski czerpią z tego twórcy? Które gry możemy kupić? Od których uciekać, a na które splunąć z pogardą? Na te i jeszcze kilka innych pytań znajdziecie odpowiedź na prelekcji.” – czyli będę bronił leżącego i zwalał na nas winę.

Druga startuje o 13:00 w tej samej salce i nazywa się „MOBA to nie tylko League of Legends i DOTA”

„Niemal każdy słyszał o League of Legends albo Docie 2. Te gry zdominowały gatunek MOBA i nawet nie myślą, by kogoś wpuścić koło siebie. Jednak to nie jedyne, ciekawe gry z tego gatunku. Czas, by inne tytuły pozostały być „nieznane”. Dlatego przedstawiamy Wam kilka gier, które warto wypróbować.” – będę mówił o tytułach mniej i bardziej oczywistych, podzielę się doświadczeniami z grania i będę przyjmował pytania na klatę. Bo na to zostanie całkiem sporo czasu.

Oprócz tego zostałem zaproszony do moderowanej dyskusji o głośnym i dyskusjogennym tytule „Blog vs. Youtube”. Wezmę w niej udział ja oraz Ichabod, szef wszystkich szefów z działu komiksowego, bloger, youtuber i geek w jednym. Sam przy nim się chwilami czuję mało geekowato. Serdecznie zapraszam. Jakby co sam nie wiem jak to spotkanie się skończy, więc będzie ciekawie.

Drugą jest to, kiedy inni godni uwagi ludzie będą się wymądrzać:

Ja na pewno wdepnę na dwa prelekcje:

Pierwszą, o 14:00 w sali Biznes Geek zatytułowaną „Geek na miękko”, gdzie mój znajomy, Aleksander Majewski, będzie opowiadał o tym jak rozkręcił geekowaty biznes. Ja tę historię znam (momentami aż za dobrze), ale gość opowiada tak genialnie, że żal by mi było sobie tego nie przypomnieć.

Godzinę później lecę na panel „Najgorsze ekranizacje komiksów, o których nie wiecie” prowadzony przez już wspomnianego Ichaboda. Nie wiem, czy kierują mną bardziej ciekawość, czy masochizm… Ale i tak wpadnę się załamać.

Żeby nie było: dzieje się też wiele innych, ciekawych rzeczy. Jeżeli to wam nie starczy, to tutaj macie resztę programu.
A tymczasem: do zobaczenia!

I DO ZOBACZENIA NA PÓŹNIEJSZYM AFTERPARTY! PARTY HARD, HUHU!

Kategorie
Offtop Blog

Szybki, pewny i potwierdzony zarobek z bloga na Blogspocie

A precyzując, to na komentarzach na blogu. Wpis ten dedykuje wszystkim blogerom i blogerkom, którzy na różnorakich blogach, pseudoblogach, stronach i grupach na Facebooku trafiają na, delikatnie mówiąc, niepewne sposoby zarobkowania. Ten natomiast jest pewny, sprawdzony przez wielu i, przede wszystkim, mało problematyczny dla blogera.

Poniżej znajdziecie bardzo prosty poradnik, jak w kilku (a dokładnie czterech) krokach zacząć zarabiać pieniążki z bloga. Może to nie będzie pensja. Ale na kosmetyki, małą paczkę musli czy przecenioną grę na Steam starczy.

Kategorie
Offtop Blog

Gameplay Torment: Tides of Numenera pokazał mi, że warto było na niego dać gotówkę.

inXile, twórcy Torment: Tides of Numenera, w końcu pokazali kawałek gameplayu tej gry. To co zobaczyłem rozbudza nadzieję na naprawdę godnego następcę Planescape: Torment. W was też rozbudzi, jeżeli przyjrzycie się mu z uwagą.

Tides of Numenera - logo
Wszystko wskazuje na to, że pod tym logiem będzie kryć się coś genialnego

Oprócz tego trochę świeższych (niż ten wpis) informacji o grze i odpowiedź na pytanie „czemu ta gra zapowiada się świetnie?”.

Kategorie
Gry

Fani Minecrafta, WYLUZUJCIE! Nie macie czego się obawiać! Fani studia Mojang: trochę gorzej.

Stało się! Plotka okazała się rzeczywistością. Mojang przeszedł na własność Microsoftu, a Notch, odpowiedzialny w dużym stopniu za Minecrafta, odchodzi w cień. Fani gry szaleją, a na dobrą sprawę nie mają powodu.

Minecraft Mojang Normandy SR2
Normandy SR2 wykonane w Minecrafcie //żródło – Pixel Smashers

Nie zmyślam. Naprawdę wszyscy powinni wyluzować i przestać się bać, że następna łatka do Minecrafta zniszczy grę. O innych, bardziej kretyńskich (wybaczcie słowo, ale lżejsze epitety nie pasują) fobiach się wypowiem potem.

Jak to się zaczęło i skończyło?

Pierwsze plotki o sprzedaży studia Mojang pojawiały się już od dłuższego czasu. Najwięcej ich się zaczęło pojawiać tydzień temu. A to, że ktoś chce kupić Minecrafta. Albo całe studio. Z Notchem, bez Notcha…
Ostatecznie skończyło się w następujący sposób: Microsoft wykupił Mojang za kosmiczną, na pierwszy rzut oka, sumę dwóch i pół miliarda dolarów. Notch oraz pozostali dwaj założyciele studia odeszli z firmy, a reszta dalej pracuje dla Microsoftu. Kto nie wierzy, ten niech przeczyta oficjalną informację na ten temat na blogu firmy.

Co to oznacza dla Minecrafta?

Minecraft Logo Mojang
Logo gry, jakby ktoś nie wiedział

Absolutnie nic strasznego. Kury znoszącej złote jajka się nie tyka. Się ją głaszcze, daje wyselekcjonowaną karmę i nawet osobny barak do spania. Microsoft to nie jest Electronic Arts by robić dziwne rzeczy z swoją własnością. Najgorszą rzeczą, jaką może spotkać Minecrafta, to doprowadzenie gry do wersji „kompletnej” i  zmniejszenie tempa wypuszczania nowych treści do gry. Wszystkich martwiących się o, przykładowo, wmontowanie w grę mikropłatności albo zablokowanie edycji na platformy inne niż PC i XBox One proszę o powrót do pierwszego zdania tego akapitu i przeczytanie go znowu. Wersje na inne platformy oznaczają olbrzymie zyski. Ktoś, kto daje za markę dwa i pół miliarda dolarów chce zysków. Nie zmniejsza ich sobie dla podbicia własnego ego, albo by zaryzykować w celu sprzedanie większej liczby konsol o wątpliwej funkcjonalności.

Warto tutaj wspomnieć o bardzo istotnej sprawie: odejście Notcha ma na rozwój Minecrafta taki sam wpływ jak ja. Jak on sam się często przyznaje, jego obecność w studiu od dawna jest sprawą prestiżową, a nie techniczną. Ba! Od pewnego czasu nie należy nawet do ekipy tworzącej nowe łatki do gry. Więcej o nim pod koniec wpisu, tymczasem więcej o jego dziele, bo to ono jest tutaj jedyną prawdziwie istotną rzeczą.

Minecraft Smyk Zabawki Mojang
Tego jest o wiele więcej. Poduszki, pluszaki, koszulki, kilofy z plastiku… //źródło: Smyk.com

Nie owijajmy w bawełnę: zakup Mojang to zakupienie Minecrafta. Pozostałe rzeczy są mało znaczącymi przystawkami, których równie dobrze mogłoby nie być. Przynajmniej w porównaniu do najpopularniejszej gry tego studia. W Smyku, w innych sklepach zabawkarskich, czy nawet w Empikach znajdziemy dedykowane Minecraftowi półki z pluszowymi zwierzakami, figurkami z głównym bohaterem gry, a nawet wydrukowanymi podręcznikami do gry. To już nie jest tylko gra. To olbrzymich rozmiarów marka, która przygniata swoim rozmachem. Jedyną franczyzą, która tak mocno wyszła z świata gier jest Angry Birds (Pokemonów nie liczę, bo Nintendo to stan umysłu. Dzięki Baju!). Każdy chyba widział już pendrive’y, poduszki, czy zeszyty z zirytowanymi ptaszyskami, prawda? Ja czekam na pendrive’a w kształcie creepera. O ile już go nie ma.

I teraz spójrzmy prawdzie w oczy: Mojang nie ma kompetencji do zarządzania imperium minecraftowym. Rodzaje licencjonowanych produktów liczą się już w setkach. Studio, które jeszcze niedawno miało mniej niż 10 osób w zespole ma się w tym rozgarniać i tworzyć gry? Śmiechu warty pomysł! Porównajmy to z Microsoftem: istniejącą od zawsze firmą, która zarządza liczbą marek, przy której liczba wydanych w tym roku gier AAA jest niewielka. Oni mają doświadczenie, zarówno managerskie, jak i marketingowe by ta cała machineria działała szybko, sprawnie i, przede wszystkim, dochodowo.

Jasne, możemy sobie gdybać o Minecraftach 2, czy polepszonych edycjach… Ale w to też mój rozum każe mi wątpić. Formuła Minecrafta jest sprawdzona i wymaga dodatkowych treści, a nie lepszych tekstur (brońcie nas bogowie przed HD) czy udziwnień. Microsoft nie będzie się w to wtrącał aż do chwili, gdy zyski z marki nie zaczną topnieć na ich oczach. Wtedy pewnie stworzą coś nowego. Cóż takiego? Nie wiem. I nie dowiem się za szybko, bo nie popełnię dwa razy tego samego błędu i docenię siłę tych dziwnych, pikselowatych, trójwymiarowych klocków do budowania wszystkiego. Od zamków, po statki kosmiczne i działające procesory.

Co to oznacza dla reszty tworów studia Mojang?

Jak na razie brzmi pięknie, prawda? Niestety, nie można tego samego powiedzieć o innych tworach tego studia.

Na dobrą sprawę trudno mówić o innych tworach, gdy powstała AŻ jedna gra: Scrolls.

Scrolls Mojang Gameplay
Walka z TutorialRobot (mam nadzieje, że szybko zmienią mu nazwę)

Zapamiętam tę grę do końca życia. Chociażby z tego powodu, że jest to jedna z pierwszych zrecenzowanych przeze mnie gier oraz moja recenzja była pierwszą w polskim internecie. Taki tam lans. Jednakże, sława tej gry nijak się ma do popularności wirtualnych klocków Lego. Nie znam dokładnych cyfry: liczby graczy, tego ile pieniędzy zostawiają w ramach mikropłatności, czy istnieją jakieś tendencje wzrostowe obu tych wartości.

Możemy jednak spokojnie przyjąć, że jeżeli ta gra nie będzie się rozwijać w przyzwoitym tempie, to Microsoft rozkaże swojemu nowemu podopiecznemu zakończyć zabawę z Scrolls i zakopać tę grę w głębokim rowie. Biznes to biznes, makao i po makale. Czy jakoś tak.

No dobrze, oprócz Scrolls jest jeszcze wydawana i współtworzona przez Mojang gra Cobalt. Na pierwszy i drugi rzut oka wygląda na całkiem fajną grą akcji z robotami w roli głównej. Tę grę prawdopodobnie Mojang dalej będzie współtworzył, a główny twórca, którym jest studio Oxeye usłyszy pewnie kilka razy propozycje dotyczące pierwszeństwa dla konsol Microsoftu.

A poza tym? Nic. Mojang nie ma w swoim dorobku żadnej innej gry, nawet w fazie pre-alfa. Dzięki temu nie mamy o co się bać.

Czemu Notch odszedł?

Największą ciekawostką jest odejście Notcha.

Jak on sam, na swoim blogu, tłumaczy: odszedł nie dlatego, że chce odejść na emeryturę i mieć wyłożone na świat. Odszedł by nie zwariować.
Cokolwiek by o tym nie myśleć, to ma to sens. Jakby ktoś mi powiedział 10 lat temu, że zabawa w wykopywanie sześcianów ziemi i robienie z domów wyewouluje do dzisiejszej postaci zarabiającej tysiące dolarów dziennie francyzy, to bym go sam zapakował w kaftan i dostarczył na oddział specjalistyczny nim stałbym się niebezpieczeństwem dla społeczeństwa. Notch pewnie myślał, że zrobił fajną grę, sprzeda się kilkaset sztuk i będzie świetnie. A tymczasem sprzedał. Kilka milionów i to mogło być dla niego czymś zbyt wielkim.

Po tym jak ta transakcja zostanie sfinalizowana, planuje on „wrócić do brania udziału w Ludum Dare i tworzeniu małych eksperymentów sieciowych”. Pisze również, że jeżeli stworzy coś, co zyska popularność, to prawdopodobnie to porzuci. Nie dziwi mnie to, ale jednocześnie podejrzewam, że to może sprawić, że on nie zrobi nic do końca życia: ciąży na nim piętno „twórcy Minecrafta”. Cokolwiek będzie robił, to ktoś będzie na to patrzył i okrzyknie to „nowym dzieckiem twórcy Minecrafta”. Notch długo spokoju nie zazna. No, chyba, że będzie tworzył tylko rzeczy na miarę Cliffhorse.

Wiecie co? Szkoda mi go. Chce spokoju, a był zbluzgiwany za to, na co nie miał wpływu, bo od dłuższego czasu nie ma on wpływu na to co się dzieje z Minecraftem. Kto by nie miał tego dość?

Podsumowując (albo TL;DR):

  • Notch pozbył się studia po to, by uciec od przerastającej go odpowiedzialności za grę, której popularności najwyraźniej nigdy nie pragnął…
  • … i z wpływania na którą zrezygnował już spory czas temu.
  • Mojang będzie w dobrych rękach i nie będzie popełniać błędów na etapie marketingu/zarządzania
  • Microsoft nie będzie wcinał się w proces „tworzenia” Minecrafta, będzie tylko zbierał dla siebie zyski
  • Nie można powiedzieć tego samego o innych „tworach” zakupionego przez nich studia

Pytania? Wnioski? Rzeczy niezrozumiałe? Problemy? 🙂

 

Kategorie
Książki

Tag – 10 książek, które zmieniły mój sposób myślenia

Kojarzycie pewnie ten łańcuszek na Facebooku. U mnie zaczęło się od listy, doszło zdanie opisu „co dokładnie we mnie to zmieniło?”, a ostatecznie macie poniżej listę dziesięciu książek (no dobra, serii), które warto poznać. Może i w was coś odmienią?

Embed from Getty Images

Poniżej macie pełny tekst „taga” i moje 10 książek (dobra, oszukuje).

Kategorie
Ciekawostki Offtop Blog

OMG, Paypal rozdaje kupony na zakupy o wartości 5 dolarów wszystkim zainteresowanym!

TO NIE JEST ŻART!
TO NIE SĄ ĆWICZENIA!
To pełnoprawna akcja promocyjna Paypala, który chce nas przekonać do robienia zakupów za jego pomocą. Do tego wszystko wskazuje na to, że ta akcja to AUTENTYK. Dlatego bierzcie i korzystajcie z tego wszyscy, póki jest taka możliwość.

PayPal Logo
TO ON! Rozdaje 5 dolarów! Albo coś koło tego.

Poniżej szybkie instrukcje jak zdobyć ten kupon, gdzie można go wykorzystać oraz, co najważniejsze czemu ta akcja nie jest ściemą.

EDIT: AKCJA ZOSTAŁA ZAKOŃCZONA, PONIŻSZY WPIS POZOSTAJE JEDYNIE ZAPISEM HISTORII. OPRÓCZ TEGO ZMIANIE ULEGŁ REGULAMIN IMPREZY, O CZYM PISZĘ PONIŻEJ.