Ja albo mam już jakieś kompletne schizy, albo twórcy filmu Pingwiny z Madagaskaru chcieli, przy okazji robienia animowanego filmu akcji, pośmiać się z swojej największej konkurencji.

Ciekawi tego i pozostałych wrażeń z filmu? Klik,klik!

Ciekawi tego i pozostałych wrażeń z filmu? Klik,klik!

Mamy jakiś grających rodziców na sali? To prawdopodobnie wpis dla was.

Dzieło twórców takich gier jak Dragon Age Origins, Baldur’s Gate, czy Neverwinter Nights? Oparte na nowej, sensownej edycji Dungeons & Dragons? Ja już czekam.
W końcu ktoś z kompetencjami postanowił zakasać rękawy i zrobić to dobrze. Ale potrzebuje do tego pomocy, głównie w postaci pieniążków na sprzęt, montaż i inne tego typu. Ale dobrze, bo się jeszcze rozpisze. „Oddaje głos” organizatorce, publikując informację prasową dotyczącą całej akcji.

Wszystko pod wpływem niedokończonego dzieła. Brak wyrażnego zakończenia zabolał mnie na tyle, że postanowiłem wziąć sprawę w swoje ręce.
Próbuje sobie przypomnieć kiedy ostatnio coś takiego tępego czytałem. Dam znać jak sobie przypomnę. Ale do tego czasu przyjmuję, że właśnie biorę na warsztat najbardziej kretyńskie stwierdzenie ostatnich dni. Miesięcy?

Pozwolę sobie na cytat: „I felt a great disturbance in the Force, as if millions of wallets suddenly cried out in terror and were suddenly silenced. I fear something terrible has happened.”

Oprócz tego zaliczyli zmianę nazwy i przekazali kilka miłych informacji. Jakich?

Żli oni, niedobrzy i ogólne be. Ale przy okazji też wskażę wam gdzie można znaleźć działające, dobrze wykonane i, przede wszystkim, darmowe polonizacje do gier.