Część nieznana, część zaktualizowana. Ale wszystko ciekawe. To co Valve nam przestawiło nie pozostanie bez echa w growym świecie.

Alternatywy raczej nie ma. Zwłaszcza, że nie brakuje tutaj dość ciekawych rozwiązań.

Wygląda to wam na zło i mrok wcielone? I słusznie! A najbardziej przeraża fakt, że to jest oparte na prawdziwej historii…
Macie deja vu? Bardzo słusznie, kiedyś już się tak zachwycałem.

Cudo, które ma zostać pokazane za kilka dni na Game Developers Conferencje ma szansę zawiesić nam mózgi. Z kilku, prostych, powodów

WAAAAAAGH!
Spojrzenie na listę gier z tego uniwersum wydanych w ostatnim czasie nie napawa optymizmem. Może wręcz przerazić.
Chciałbym podziękować tej firmie za to, że mnie zaskakuje. Rzadko kiedy czuje się całkowicie zaskoczony i zniesmaczony czyimś postępowaniem. To, co zrobiła ta firma z Legacy of Kain: Dead Sun jest jednym z przypadków, gdy się to udaje.
Poniższy tekst to epitafium dla tej gry.

Na dobrą sprawę dajcie mi jeszcze chwilę, bo dalej nie wierzę, że przeczytałem coś tak głupiego.
Paczka na tyle sprytnie skonstruowana, że każdy znajdzie coś dla siebie.