W badaniu #JestemGraczem wzięło udział niemal 80 tysięcy ludzi. To naprawdę szerokie grono. Ale ciągle zadawałem sobie pytanie ile osób mogłoby wziąć udział. Teraz już znam odpowiedź.
W końcu miałem dość dużo czasu by zagłębić się w wyniki badania #JestemGraczem. To co zobaczyłem mnie bardzo ucieszyło. Zasmuciła mnie jednak to, z jaką prostotą można wyniki tego badania okrzyknąć mało wiarygodnymi.
… i nic co growe nie jest mi obce. Badania też.
Popatrzmy na to jaki portret gracza nam się tworzy przed oczami pod wpływem wyników tego badania.
Stało się. Hatred, jedna z najgłośniejszych gier indie ostatniego czasu trafiła na Steam Greenlight. Chcecie zagłosować? Za późno, już została ze niego zdjęta.
Nie pędźcie, i tak nie ma już na co głosować!
Dlaczego? Bo Valve zapoznało się z materiałami z Steam Greenlight i poinformowało, że nie udostępnią gry na swojej platformie. To jest, delikatnie mówiąc, dziwne. I poniekąd śmieszne.
Zainspirowany niedoborem chęci do zaśnięcia oraz wybrakowaniem własnego sprzętu odkopałem bardzo starą grę i… wsiąkłem. Neverwinter Nights najwyraźniej nigdy mi się nie znudzi.
Wybierzcie się ze mną w podróż po Neverwinter i okolicznych kniejach oraz… nie pamiętam czym jeszcze. Dawno w to nie grałem.
Za każdym razem kiedy wspominam o jakiś fuszerkach związanych z świętej pamięci (po raz drugi) Secret Service zadaje pytanie „niekompetencja, czy oszustwo”. Niedawno w internecie pojawiły się wypowiedzi obu stron konfliktu, które dają jakąś odpowiedź na to pytanie.
Fotka z darmowego stocka, ale zdaje się idealnie obrazować co się dzieje w tej sprawie.
Oprócz tego pojawiło się kilka innych komunikatów, które dają nam sporo do zrozumienia.
A pisałem. Bluzgałem. Szydziłem. Opisywałem nieprawidłowości. I co? Secret Service zdechło po wykonaniu swojej pasożytniczej misji, a na jego gruzach powstanie inny twór. Który już na start powinien być obrzucony pomidorami. Został bowiem stworzony na kłamstwie albo niekompetencji.
Ostatni raz pokazuje to logo.
Mam wrażenie, że już kiedyś to pisałem, ale „nie wiem co z tego jest gorsze”.
Ubisoft, miast tworzyć coś nowego (i nie mającego pewnych szans na komercyjny sukces) postanowił sięgnąć po legendę. Po jedyną grę, która jest ciągle grywalna z przyczyn innych niż nostalgia. Po tytuł skazany na sukces bardziej niż „Assassin’s Bugs”. Heroes of Might and Magic 3 dorobi się oficjalnej reedycji HD.
Heroes of Might and Magic 3 HD nadejdzie. Piekło zamarzło, demony w odwrocie.
Kuriozalnie mam dla was w związku z tym dobre i złe wieści.
Stało się. Po wielu perturbacjach, gdybaniach i niepewności mamy pewność, że doczekamy się gry MMO w świecie Warhammera 40k. Panie i panowie: WIECZNA KRUCJATA JEST CORAZ BLIŻEJ!
Ten zrzut ekranu pochodzi z silnika gry.
Jako wielki fan uniwersum mogę się tylko cieszyć na nowinę o tym, że mimo lat wzlotów i upadków w końcu otrzymam grę MMO z tego uniwersum. Jakby tego było mało, to najwyraźniej będzie ona czymś więcej niż głupią „pograjką” F2P na wynajętej licencji. Już sama realizacja monetyzacji pokazuje, że Warhammer 40k Eternal Crusade spoczywa w rękach ludzi obeznanych w tym „wszechświecie”.
Kto nie spał w piątkową noc, ten miał spore szanse zobaczyć wiele nowości jako pierwsi na świecie. Jeżeli zamiast robić za zombie przed komputerem spaliście, to ja wam przekażę co godnego wzmianki się wtedy działo.