Tryb kolorów:
Rozmiar tekstu:
Dodatkowe akcje
Kategorie
Gry

Wyszedł patch 1.2 do Baldur’s Gate: Enhanced Edition. JEST WERSJA PL!

Wiadomość, którą otrzymałem niespodziewane, a która zadziałała na mnie mocniej niż poranna kawa. Była wręcz niczym zastrzyk z kofeiny. Jednak, żeby nie było za dobrze, to posiadacze sprzętu z Androidem dalej będą zdenerwowani. Baldur’s Gate: Enhanced Edition w końcu dorobiło się wersji 1.2!

Baldur's Gate: Enhanced Edition - Logo
Logo (W KOŃCU) ogarniętej gry

Osoby, które zakupiły tę zremasterowaną wersję dawnej (i obecnej) legendy gier cRPG mogą zacząć podskakiwać z radości: jeżeli do niedawna mieliście problem z jakimś błędem w grze, to prawdopodobnie już go nie macie. Wg. informacji z forum gry łatka (czy raczej totalny upgrade) 1.2 do Baldur’s Gate: Enhanced Edition naprawia ponad 300 błędów, w tym również niesławny brak stabilności gry przy korzystaniu kart graficznych Intela (odpalenie Baldur’s Gate: EE na karcie Intela to był najszybszy znany mi sposób na BSOD).

Oprócz naprawienia błędów łatka poprawiła też wygląd interfejsu gry oraz, co pewnie sprawi, że wiele osób, które to przeczyta w ogóle zwróci uwagę na ten tytuł, dodało w końcu polskie tłumaczenie do gry. Żeby nie było zbyt pięknie, to jest to tylko lokalizacja kinowa, dzwięki pozostały z pierwotnej wersji. Ale spokojnie: polacy potrafią i na to też znaleźli już sposób.

Mimo tego dość istotnego wybrakowania (Przed wyruszeniem w drogę należy zebrać drużynę) śmiem twierdzić, że Baldur’s Gate: Enhanced Edition dopiero teraz w pełni zasługuje na swoje miano.

Na koniec zapowiadana smutny brak informacji dla fanów Baldur’s Gate’a i Androida: mimo tego, iż łatka miała być podstawowym powodem wstrzymania wersji gry na „robocika” to dalej nie znany dokładnej daty premiery wersji mobilnej gry. Na twitterze jednego z twórców (renowatorów? xD) gry mignęła mi informacja, że premiera gry na urządzenia z system od Google nastąpi tego samego dnia, co premiera Baldur’s Gate II: Enhanced Edition (czyli 15. listopada tego roku). Napisałem z prośbą o potwierdzenie do PR-owca studia Beamdog, które jest za to wszystko odpowiedzialne. W razie nowych wiadomości, dam znać.

 

Kategorie
Gry

Humble Weekly Sale z Wormsami + wielkie zmiany w Humble Bundle

Dobra, muszę przyznać, że Humble Weekly Bundle w wykonaniu Team 17 jest całkiem kuszące. Ale o wiele ważniejszą informacją od zawartości paczki jest pewna zmiana, jaka zaszła w sposobie aktywacji gier kupionych w ramach Humble Bundle.

Gry w Humble Weekly Sale…

Team 17, Weekly Sale, Humble Bundle
Za gry podziękujemy tym panom…

Zacznijmy od najważniejszego dla nas, czyli gier. Tylko prośba: przeczytajcie tekst do końca nim cokolwiek kupicie, dobra? W ramach Humble Weekly Sale mamy ładną paczkę dla fanów Wormsów. Z szacunku dla was odpuszczę sobie pisanie czym są Wormy, wymienię tylko na szybko co jest do zgarnięcia.

Za jedno dolara w ręce nam wpadną takie tytuły jak: Superfrog HD (wyjątek od wormsowej reguły, prehistoryczna (1993) platformówka zremasterowana tak, że nie zabija nam oczu), Worms Blast, Worms Crazy Golf, Worms Ultimate Mayhem, Worms Armageddon ( <3 ), Worms Pinball

Dorzucimy do pieca, tak by było 6 dolarów, to otrzymamy oprócz tego trzy części Alien Descent (graliście w Alien Shooter? Gra wam się podobała, ale grafika była do kitu? To Alien Descent jest produkcją dla was) i Worms Revolution z wszystkimi DLC (najnowsza odsłona serii jakby coś).

…i próba zamordowania handlu kluczami

To teraz powód do ewentualnego wstrzymania się od zakupu: Humble Bundle wraz z tą paczką wprowadziło nową funkcjonalność: od teraz gry zakupione na Humble Bundle są podłączane do konta Steam powiązanego do całego zakupu. Czyli, mówiąc prościej, nie oddasz nikomu pojedynczego kodu, a paczki, które kupujesz będziesz mógł domyślnie zaktywować tylko u siebie. Z prezentami będzie podobnie: osoba, które dostaje paczkę będzie miała wszystkie klucze dla siebie.

Co to oznacza w praktyce?

+ jeszcze większa wygoda. Klikasz i TADAM! gra jest na Steamie. Na dobrą sprawę Steam jest popularny głównie za sprawą wygody posiadania wszystkich gier w jednym miejscu i możliwości zainstalowania ich dwoma kliknięciami.

(dla mnie) + efektowne zmasakrowanie handlu kluczami pochodzącymi z Humble Bundle. Co jak co, ale to jest moralnie chore, że ktoś daje jednego dolara na cele charytatywne, a potem próbuje na tym zarobić 50-60 dolarów. Teraz ten handel nie będzie możliwy, bo nie możemy nawet zobaczyć kluczy do gry.

coś, co podpina się pod Steama może stać się problemem bezpieczeństwa. Nie wyobrażam sobie włamania na serwery Steama, za to w przypadku Humble Bundle? Już tak. To „podpięcie” prawdopodobnie (czekam na opinię kogoś bardziej rozgarniętego w tematyce bezpieczeństwa) stanowi zagrożenie dla naszych kont na Steamie.

to rozwiązanie zabije część „reklamową” Humble Indie Bundle. W przypadku paczek z grami niezależnymi, to wiele zdublowanych kluczy trafiało do znajomych z adnotacją „Ej, stary, masz, jaka fajna giera, nie znasz jej, a szkoda, bo można w nią grać do śmierci i dalej będzie ekstra”. Teraz ten trick nie przejdzie, gry niezależne utracą część uwagi, jaką by mogły zyskać w ten sposób.

Tak czy siak, czujcie się poinformowani. Bez odbioru, dzisiaj jest bardzo pracowity dzień.

Kategorie
Offtop Blog

(Prawie) nie o grach

Myślałem, że uda mi się napisać post pozbawiony obecności gier, ale okazało się, że to mnie przerasta. Nawet, gdy chciałem napisać jak wyglądało ostatnie kilka dni to nie mogłem pominąć kilku wzmianek o grach. I tony „prywaty”.

Logo Neverwinter
Logo Neverwinter

 

Mercenary Kings, Kickstarter, Action, Platformer
Wesołe jest życie najemnika~~

Napisałem parę godzin temu o nadchodzącym dodatku do Neverwinter. Niestety, gdy próbowałem zagrać i ponabijać sobie walutę konieczną do zwiększenia liczby postaci na koncie. No cóż, mój laptop powiedział „Nie, wybacz, muszę się zacząć jarać”, po czym się wyłączył. Pomyślałem, że spróbuje sobie z innymi tytułami. W ruch poszło Path Of Exile, Skyrim, Cywilizacja 5, Guardians of Middle-Earth… efekty takie same lub zbliżone (Path of Exile ogranicza się do wypaczeniami grafiki. Rozbraja mnie fakt, że takie coś ma drugą nazwę: artefakty).

Ostatecznie skończyło się na tym, że do momentu zakupu nowego komputera osiągnę mistrzostwo w QbQbQb, poznam wszystkie możliwe opcje w McPixel i wypróbuje Mercenary Kings.  A w Neverwinter będę grał tylko „przeglądarkowo”. Przynajmniej do momentu gdy uda mi się JESZCZE bardziej obniżyć ustawienia graficzne. A wiem, że dam radę, nie takie rzeczy się na komputerze robiło.  Ale dobra, tyle w tym temacie, miało być tylko symbolicznie o grach, a ja tu się tak rozpisałem, jakby miało być tylko o tym.

Nie ogarniam

Dzisiaj kompletnie nie ogarniam. Byłem święcie przekonany, że mam zajęcia na uczelni o godzinie 11:45. Okazało się jednak, że mam je o 10:00. W normalnej sytuacji bym pewnie się załamał poziomem własnej tępoty i nie poszedł na zajęcia. Ale dziś, jak na złość, miałem prezentację na uczelni. Dlatego pobiłem rekord prędkości: ubranie się – 0,5 minuty, spakowanie – 1,5 minuty, trasa na dworzec z dwoma przesiadkami i biegiem (bo tak tramwaje przypasowały) – ChGW, ale wyrobiłem. Wyciągnąłem tablet( na którym miałem notatki do prezentacji), stos CD-Actionów (bo gadałem o pismach growych w naszym polskim grajdołku, więc przyniosłem trochę własnych zapasów makulatury) i zacząłem nawijać. Było chaotycznie, po części spontanicznie (część notatek mi wcięło) ale się udało: 4+ za prezentację w tej sytuacji było niczym więcej, tylko dowodem na wyrozumiałość prowadzącego.

Ogólnie rzecz ujmując poproszę o oklaski. Takiego nieogarnięcia nie widzi się codziennie!

Saprofity grają i śpiewają!

Tak jak zapowiadałem, kiedy się żaliłem na temat ostatniego koncertu, nadeszła chwila na odrobina prywaty: zespół mojego znajomka w końcu się ogarnął, dorobił się wokalistki i nagrał swój pierwszy (internetowy) kawałek z czymś więcej niż instrumentami. Według mnie grają porządną muzykę. Ale no cóż… Ostatnia rzecz, którą można o mnie teraz powiedzieć, to to, że jestem obiektywny xD Dlatego zostawię tutaj ten utwór i dam wam wydać wyrok na nich.

https://www.youtube.com/watch?v=nXdEKvVu99w

W razie czego nie wahajcie się napisać co wam się nie podoba. Jestem BARDZIEJ niż pewien, że ucieszą się z każdej konstruktywnej uwagi.

Dobry kot nie jest zły

Dobra, internet lubi koty, koty lubią aparaty, a ja mam ochotę skończyć ten post w jakiś optymistyczny sposób. Zwłaszcza, że nadchodzący dzień nie należy do najbardziej radosnych. W związku z tym dostarczę wam zacnego lolcontentu w postaci dyskretnie przerobionej fotografii Pirata, jednego z moich trzech kotów 😉

Pirat - portret
Yarr, harr, fiddle dee dee, being a pirate is alright with me!

Jak widzicie zdjęcie zawiera minimalną ilość ingerencji grafika. Jakby co, za ten stan rzeczy odpowiedzialna jest moja (około 5 razy) lepsza połowa. Oprócz zabawy fotosklepem uprawia też rysowanie (zbyt rzadkie). Od czasu do czasu wrzuci coś do swojej galerii na DeviantArcie albo na swój profil na Tumblrze. Znowu wieje prywatą, ale ma dziewczyna talent, to niech ma!

W sumie to tyle. Zanim pójdę spać życzę tylko, żeby nie dopadł was grobowy nastrój jutrzejszego dnia. Pamiętajcie, to czas refleksji, a nie załamania nerwowego! 😀 Do przeczytania następnym razem!

Kategorie
Offtop Blog

Wpis proroczy – Magic Edition

Dzisiejszy wpis sponsoruje szeroko rozumiana magia. Karciankowa, medyczna, wyprzedażowa, internetowa i bogowie raczą wiedzieć jaka jeszcze xD Do tego jest to ostatni wpis w tym tygodniu, więc naczytajcie się moich proroctw, nadziei, komunikatów i innych. Reszta będzie po tym jak sobie popatrzycie na koteła. Hmmm… Magic.

Magic: The Gathering Enlarge Art
Taki sobie koteł z Magic: The Gathering, głównego „powodu” wpisu. – autor Michael Komarck. (C) by Wizards of The Coast, etc.
Kategorie
Rozmowy

„Dla nas to jest po prostu dość niezwykła przygoda” – wywiad z współtwórcą SUPERHOT

Zaczęło się dość niewinnie: wysłałem kilka pytań do twórców SUPERHOT. Zależało mi głównie na tym, by potwierdzić informacje pozbierane z internetów, głównie te, które potem ująłem w tym tekście. Ostatecznie, od maila, do maila, po kilku perypetiach, zamiast odpowiedzi na kilka pytań zapisanych w pliku TXT, odbyłem rozmowę z jednym twórców. Piotr Iwanicki jest dyrektorem kreatywnym w trakcie produkcji SUPERHOT, a na co dzień pracuje w firmie Blue Brick, zajmującej się tworzeniem szeroko rozumianego oprogramowania. Tyle tytułem wstępu, wiem, że weszliście tutaj dla wywiadu, który macie poniżej. Miłej i owocnej lektury 🙂SuperHOT

Kategorie
Offtop Blog

Brejking nius! + gratisy

Małe ogłoszenie drobne, większe narzekania i olbrzymie podziękowania. Nie jestem pewny, czy odpowiednio dobrałem rzędy wielkości, o tym wy już zdecydujecie. Post zawiera: (dokonane za frajer) lokowanie produktu, zaciesz dzieciaka, ciastka oraz studencki bełkot.

STAĆ! Czas na ogłoszenie!

„Wyjście z szafy”

Najpierw ogłoszenie: w sumie to ono tutaj najważniejsze. Po tym jak wrzucę ten post tam gdzie jego miejsce, to zobaczycie w stronie „o mnie” moje imię, nazwisko i fotografię mojej gę…. twarzy. Na początek dość koślawe, ale mi się podoba. Czemu wychodzę zza osłonki jaką daje ksywa i zaczynam pisać podpisując się nazwiskiem? Przez całe życie miałem problem z traktowaniem serio ludzi, którzy panicznie boją się podpisać pod swoimi słowami. Zawsze uważałem, że albo piszą głupoty, albo nie są pewni swoich przekonań. Nie chcę być o coś takiego podejrzewany.
Powód bonusowy: parę miesięcy pisania i ponad sto tekstów za sobą to wystarczający dowód na to, że traktuje tę stronę poważniej niż się spodziewałem. Skoro już wiem, że to nie jest jedynie zabawa znużonego studenciny, to mogę to z czystym sumieniem podpiąć pod życiorys. Tak samo jak współpracę z 1ndieWorld oraz nienagrani.pl. Punkty lansu zgadzać się muszą.

„We require more cookiez”

To teraz narzekanie: na uczelni ogólnie nie dzieje się wiele ciekawych rzeczy. Nie będę krył: przywykłem do tego, że ataki senności są na wykładach uniwersyteckich normą. Ale nigdy nie spodziewałem się, że będzie to nuda w takim natężeniu, że 3/4 wykładu spędzę na klikaniu ciastek w „Cookie Clicker”. Pewnie słyszeliście, to taka bezsensowna gra, gdzie produkuje się hurtowo ciastka.  Screenshot poglądowy macie poniżej.

Cookie Clicker
Nie ma czegoś takiego jak „za dużo ciastek”.

Ale dobra, żeby ten dość smutny temat niedorobienia polskiego szkolnictwa wyższego zakończyć, to powiem jedno: czym sobie zasłużyliśmy na to, by miast nas nauczać nas usypiano? Bo żebym musiał się ratować (z braku książki lub dostępu do internetu) klikaniem w ciastko przez godzinę byleby nie zasnąć, to musiało być NAPRAWDĘ źle.

„Hmmm… Magic!”

Magic 2014: Enlarge
Nie wkurzać kotów.

To teraz podziękowania: dostałem w prezencie grę Magic 2014: Duel of The Planewalkers. I zacieszam się jak małe dziecko. Głównie dlatego, że w Magic: The Gathering (karciankę na której ta gra jest oparta) grałem i przestawałem tak wiele razy, że… nie umiem nawet policzyć. Ta karcianka jest świetna, a jej egranizacja jest tak wierna, jak tylko to możliwe. No dobra, poza brakiem możliwości ostrej przebudowy talii. Ale to jakoś przeżyje, ta część zabawy w Magic: The Gathering ZAWSZE była moją słabą stroną. No do tego, co zapowiedziałem na samym początku dorzucę „problem pierwszego świata”: moja ulubiona talia jest dostępna dopiero w dodatku :X Ale jakoś to przeżyje. Jak tylko ogarnę sprawy bieżące, to pewnie będę tę grę męczył do znudzenia. Jakby ktoś miał tę grę i chciał ode mnie oberwać toporem z lawy w twarz, to zapraszam do znajomych na Steamie 🙂

I wspominałem już, że bardzo serdecznie dziękuje? 😀 Jakby co czekam na pojedynek 😉

Kategorie
Offtop Blog

Dawn of The School Of Brutal Pirate Rock

Dobra, ostatni czas upłynął mi głównie na domykaniu różnych spraw, zarówno w życiu, jak i w ramach tego przebrzydłego bloga. Ostrzeżenie: wpis zawiera homeopatyczne ilości School Of Rock, Dawngate, kotów, smutnych historii i koncertów folk rockowych. Teraz możecie klikać „Czytaj dalej”

School Of Rock
To naprawdę już koniec :<

Kategorie
Gry

Path of Exile 1.0 już 24 pażdziernika. Na Steam też.

Każda beta ma swój koniec. Path of Exile powstało parę lat w ukryciu, potem przez pewien czas było w stadium zamkniętej bety. Teraz, po okresie otwartych testów, gra ta zbliża się nieubłaganie do końca testów i do oficjalnego wydania. Co takiego zobaczymy w Path Of Exile 1.0 ?

Path Of Exile - logo
Logo Path Of Exile
Kategorie
Gry

Cosmic Star Heroine – Chrono Trigger wraca?

Kiedy swój projekt crowdfundingowy na grę zgłaszają twórcy, którzy mają za sobą już 4 udane produkcje, to wiedź, że coś się dzieje. Kiedy oprócz tego deklarują oni czerpanie inspiracji z jednej z bardziej kultowych gier w historii, to można zacząć skakać z radości. O kogo chodzi? O Zeboyd Games i tworzoną przez nich grę”Cosmic Star Heroine” !

Cosmic Star Heroine
Wraca dobre?

Kategorie
Gry

Dust: An Elysian Tail, czyli amnezja nie zawsze zła.

Grałem w wiele gier, gdzie amnezja głównego bohatera była środkiem do zawiązania fabuły. Mogę wymienić Wiedźmina i Planescape: Torment jako przykłady gier, gdzie miało to ręce i nogi, a pozostała część historii wynagradzała to z nawiązką. Za to wymienianie tytułów, gdzie autorów powinno się za ten czyn powiesić zajęłoby mi jakieś 5000 znaków i kilkanaście godzin ciągłego pisania. W związku z tym, jako, że wolę pisać z sensem i grać w dobre tytuły, to opowiem wam o Dust: An Elysian Tail: grze, która również wynagradza nam fakt utraty pamięci przez głównego bohatera.

Dust: An Elysian Tail
Przygoda tak się zaczyna!