Tryb kolorów:
Rozmiar tekstu:
Dodatkowe akcje
Kategorie
Gry

Sytuacja gry Rust jako przykład cyberterroryzmu w świecie gier.

Kto kojarzy Garry’s Mod? Ja kojarzę. Nie grałem, ale słyszałem, że jest bardzo popularna. Jej twórca od jakiegoś czasu ma Steam Early Access kolejną grę. Nazywa się ona Rust i jest chorym miksem craftingu w stylu Minecrafta i survivalu w klimatach DayZ czy też jednego z miliona jego klonów. To wszystko oczywiście tylko w trybie online. Normalnie bym na tą grę zlał ciepłym moczem, gdyby nie to, że w związku z nią stała się rzecz dziwna. Jak inaczej mam nazwać atak DDoS i szantażowanie twórcy?

Rust Logo
Logo Rust. Tymczasowo jedyny stabilny element gry.

Znacie jakieś przykłady cyberterroryzmu w grach? Bo nie wiem jak inaczej to nazwać: grupa ludzi (nie nazywam ich hakerami, bo atak DDoS to takie same hakerstwo jak otwarcie piwa kapciem) blokuje w tej grze serwery, co dość skutecznie utrudnia graczom życie. Wiecie, lagi niszczą wszystko, zamieniają dynamiczną rozrywkę w turówkę pokroju Heroes of Might and Magic 3. Jak powszechnie wiadomo „to nie tak ma działać”.

Kim są terroryści i czego żądają za „uwolnienie” Rust?

Tutaj robi się grubo. Do ataków przyznaje się grupa graczy z Francji. Dodatkowym dowodem może być to, że spora część graczy komentujących całe zajście na Redditcie oraz na stronie głównej gry twierdzi, że miało możliwość przysłuchania się rozmowie na Team Speak, w której grupa Francuzów i Belg omawiali szczegóły dotyczące DDoS-a. Kolejna rzecz, już totalnie debilna, ale przemawiająca za tym, że atakują Francuzi przemawia fakt, że najmniej oblegane są właśnie ich serwery (chyba, że to bezczelna zmyłka).
Znamy również żądania „kinderterrorystów”: przedstawili oni w dość bezpośredni sposób to czego żądają. Poniżej macie wklejoną wersję francuską i angielską ich „manifestu” (oryginalny komunikat na Pastebin macie tutaj)

[blockquote ]

Wersja oryginalna:

Tout le monde nous demande pourquoi nous faisons ça …
Nous faisons sa car Garry Newman et les hébergeurs se remplissent les poches en abusant de notre porte-monnaie, des clefs réservées aux hébergeurs qui eux ont des prix excessifs.
Pour ce faire nous crashons tous les serveurs Rust !
Si la version serveur venait à se faire publier librement pour tout le monde par Garry nous stopperions immédiatement les attaques !
Have fun 😉

Tłumaczenie angielskie, zrobione przez jednego z komentujących na stronie gry:

Everybody is asking us why we are doing this and what our demands are.
We are doing this because Garry Newman and Hosting services are filling their pockets with money coming out of our wallets. Keys that are reserved for hosts is abusing OUR money. To do all this, WE are crashing ALL rust Servers. If the server version was free to publice for ANYONE we WILL immediatly stop our attacks on Garry and the rust servers
Have fun ;)…

[/blockquote]

Tyle nauki języków obcych, to teraz po ludzku: hakierzy oskarżają twórcę Rust o bycie zachłannym śmieciem i grożą, że nie zaprzestaną ataków na serwery gry dopóki możliwość stawiania serwerów nie będzie darmowa i dostępna dla ogółu.

Sam Garry Newman w oficjalnym komunikacie powiedział wprost, że nie planuje im odpuścić, planuje powiadomić odpowiednie władze i zbiera informacje na temat tego kim są atakujący. Prosi również osoby, które cokolwiek wiedzą o kontakt mailowy. Powiedział też, że jeżeli któryś z atakujących chce mu pomóc załatać błędy, które umożliwiają atak, to mogą to zrobić. Nie otrzymując niczego w zamian bo „atakowanie nie sprawi, że dostaniecie to co chcecie. Co najwyżej wywoła odwrotny efekt”.

Reakcje tłumu na oblężenie Rust

Spędziłem ostatnie dwie godziny na czytaniu i analizowaniu komentarzy na głównej stronie Rust oraz na Reddit i powiem wam dwie rzeczy:

  • samodzielne analizowanie setek komentarzy to masakryczna, ale bardzo wdzięczna robota. Kupi mi ktoś abonament w Brand24, czy jakimś innym ustrojstwie, które by pomagało mi w takich akcjach? Bo nie wiem kiedy po raz kolejny mi odwali na tyle by taką akcję odstawić.
  • Bardzo się ucieszyłem z reakcji fanów na te problemy. Ilość komentarzy mieszających twórcę Rust z błotem, gnojem i innymi niemiłym rzeczami jest niczym w porównaniu do komentarzy takich, ja te dwa, które wrzucam poniżej.

Oprócz tego dominuje mowa nienawiści wobec „hakierów” oraz pomysły na tymczasowe „obejście” problemów. Cieszy mnie to zrozumienie dla problemów i niewielka ilość oskarżeń skierowanych do twórcy Rust.

Przyszłość terroru wobec Rust.

Jak już wspomniałem wyżej, Garry Newman zbiera informacje o napastnikach. Z komentarzy również wynika, że wie do których organów na terenie Francji zgłosić się z tymi dowodami. Wniosek? Sprawa prawdopodobnie zaraz się skończy z powodu tego, że paru francuskich „gimbusów” usłyszy wkrótce zarzuty.

Tego właśnie życzę grającym w Rust: by DDoS-y się szybko skończyły i byście mogli zacząć znów spokojnie gierzyć. No i nie życzę wam tego, by „hakierzy” wpadli w wasze ręce, bo moglibyście iść siedzieć za pobicie lub morderstwo. Lepiej pograć. Bo jak powszechnie wiadomo…

Rust i lagi
… to właśnie opóżnienia wywołują agresję. Zródło – WeKnowMemes
Kategorie
Offtop Blog

To NIE JEST podsumowanie 2013 roku.

Wszędzie wokół gdzie się rozejrzę, to ludzie dostają jakieś świra kompletnego i bawią się w podsumowania 2013 roku. Ja planowałem to przez jakieś 15 sekund. Potem porzuciłem ten pomysł, by ostatecznie do niego powrócić. Byłem niezdecydowany jak Diabli, ale zaraz się z tym wytłumaczę.

2013 podsumowanie (nie?)
Tego nie podsumuje- Źródło: Mark Ramsey Media

Bo każda próba wybrania przeze mnie rzeczy, które były dla mnie/branży growej najważniejsze w tym roku na początku sprawiło, że mój mózg zaczął parować. Tak mi zaczął parować, że odwodnienie szarych komórek było podobne jak w przypadku kaca-mordercy. Ale ostatecznie udało mi się wybrać kilka wątków, o których warto pamiętać, że w właśnie w tym roku nastąpiły.

Skąd więc ten kłamliwy tytuł? Bo podejrzewam, że osoby, które przeczytają ten tekst poczują później niezwykle silną chęć zmieszania mnie z błotem/wdeptania w ziemię za pominięcie X/Y/Z. No cóż, moje podsumowanie 2013 roku, nie twoje.

Konsole nowej generacji

Wszyscy wiemy o tym, że Play Station 4 i X-Box One pojawiły się w tym roku. Ja uważam to wydarzenie za ważne nie z powodu gier, a z przyczyn sprzętowych.
Obie te konsole mają w swoich trzewiach sprzęt, który niemalże nie różni się od tego, co możemy zastać w typowych domowych PC-tach do grania. Pokazuje to według mnie dość specyficzny kierunek rozwoju konsol, który może przysłużyć się wszystkim. Bo jeżeli PC-ty i konsole będą do siebie podobne, to liczba tytułów „na wyłączność” danych konsol spadnie, bo nie będzie sensu tworzyć je tylko na jedną platformę?
I jakby co są to moje pobożne życzenia, marzy mi się Lightning Returns: Final Fantasy XIII na PC. No co, nie mogę pomarzyć?

Steam Box i SteamOS

Kiedy pisałem wyżej o tym, że konsole zaczynają się upodabniać do PC, to prawie bym zapomniał o tym, że na dobrą sprawę jest już tworzona konsola będąca PC-tem. Valve pod koniec tego roku wysłało 300 osobom ich testowe konsolki. Steam Box to nic innego jak komputer upakowany w ciasnej obudowie z preinstalowanym na nim systemem SteamOS.
Co jest zabawne, to SteamOS jest niczym innym jak ich własną dystrybucją Linuksa opartą na znanym i dość lubianym Debianie. Jakby tego było mało, to system jest dostępny do ściągnięcia, więc każdy może sobie samemu złożyć konsolę, na której pójdą gry na Steam. Przynajmniej te z wersją na Linuksa.
Ale dobra, pomijając zbędny bełkot: im większa konkurencja w kategorii „sprzęt do grania salonowego” tym lepiej dla nas, graczy. Nic tak nie motywuje firm do rozwoju, jak oddech konkurencji na karku.

Unity i jego wieloplatformowość

Chwała bogom za ekspansję tego silnika. Twórcy gier popadli w uwielbienie dla Unity, przez co zaczynają nas zalewać gry stworzone za jego pomocą.
Jaka jest główna zaleta silnika Unity? Jego wieloplatformowość. Sprawia ona, że stworzenie pełnoprawnych wersji gier na kilka platform jest ograniczone tylko konstrukcją samej rozrywki. Sprawy techniczne stanowią natomiast niewielki problem. Dzięki temu możemy się doczekać za naszego życia więcej dobrze zrobionych gier pod systemy inne niż M$ Windows.
Dowód na to, że Unity jest dobre, i można za pomocą niego tworzyć dobre gry? Dam nawet kilka:

Jeżeli jesteś tak pełny wiary jak ja, to możesz dorzucić do tej listy jeszcze Torment: Tides of Numenera i Pillars of Eternity. I jakby co wymieniłem tylko te, tytuły, które mi odpowiadają. Lista na Wikipedii i stronie autorów silnika zawiera o wiele więcej tytułów, w tym kilka zadziwiających.

No Man’s Sky

Największe zaskoczenie tego roku, „epickie uderzenie” gier niezależnych i wielka nadzieja fanów sandboxów, którzy mają już dość Terrari, Starbound czy Minecrafta. Zamysł podróżowania po wszechświecie generowanym „w locie” połączony z ładną, trochę rysunkową, grafiką 3D i widokiem z pierwszej osoby spodobał mi się jakoś w pierwszych 10 sekundach poniższego trailera. Ta gra to jeden z niewielu powodów przez które nie żałuje nocki zarwanej na oglądaniu VGX 2013. Tak czy siak, życzę miłego oglądania 🙂

http://www.youtube.com/watch?v=RNVgVl6v6YU

„To naprawdę już koniec…”

Em, nie. Jak już wspominałem na początku, to w tym roku działo się zbyt wiele w świecie gier wszelakich by ktokolwiek dał radę opisać wszystko, o czym warto wspomnieć. Moim zdaniem, to co podałem powyżej jest godne zapamiętania. Wierzę bowiem, że te rzeczy sporo zmienią jeżeli chodzi o przyszłość elektronicznej rozrywki.
Dobra, koniec mojego nawijania trzy po trzy, co waszym zdaniem zasługuje na pamięć?
Tylko błagam: odpuście sobie Call of Duty i Battlefielda, okej?

Kategorie
Gry

Valve dołącza do Linux Foundation O_O

Mógłbym napisać tutaj ścianę tekstu, ale jest jakiś sens? Zaraz filmik na YouTube powie wam wszystko co najważniejsze w tym, że Valve dołączył do Linux Foundation

Dobra, krótki wstęp dla niepoinformowanych:

  • Valve – twórcy Half-Life’a, Portala, Left 4 Dead oraz, co najbardziej tutaj istotne, platformy Steam, która ma „rząd dusz” na sprzedażą cyfrową gier na PC
  • Linux Foundation – w dużym skrócie: organizacja dbająca o to, by system Linux się rozwijał, miał dobrze i przejął władzę nad świa… komputerami. W sumie całkiem dobrze mu idzie.

Poniżej macie filmik, w którym Gaben Newell (szef wszystkich szefów w Valve) oraz Linus Torvalds (twórca Linuksa i ważna szycha w Linux Foundation) opowiadają czemu to tak, i jak fajnie będzie. Jeżeli nie lubicie filmików anglojęzycznych, to tuż pod filmikiem tłumaczę po polsku.

W krótkich, żołnierskich słowach: Linus Torvalds ma nadzieję, że inni dostawcy gier w postaci cyfrowej pójdą w ślady Valve i ich platformy Steam, co sprawi, że uPlay, Origin i inni również udostępnią swoje wersje oprogramowania na Linuksa. Gaben Newell mówi, że wierzy w to, że ten krok pomoże w rozwoju komputerów jako takich i że to właśnie Linux jest przyszłością gier komputerowych.

Co o tym myślę? Valve daje KOLEJNY (po SteamOS i kliencie Steam na Linuksa) znak, że traktują oni tą platformę poważnie i że chcą (i będą) sprzedawać na nią gry. Mam dziwne wrażenie, że możemy liczyć na więcej gier w wersjach na Linuksa. Po stworzeniu klienta Steam na systemy z rodziny pingwinowatych liczba gier podskoczyła do 198. Po takim znaku? Czekam na pierwsze gry od wielkich twórców. Nie dajcie plamy 😉

Kategorie
Gry

Dark Souls – Per aspera ad astra

Rzadko kiedy mam okazję zagrać w coś, co jest „inne”. Co nie wywołuje u mnie dialogów wewnętrznych w stylu „O, taki quest był w Arcanum. O, a rozwój postaci podobny do gier z Dungeons&Dragons. Pfff… W Skyrimie był bardziej otwarty świat”. Aż w końcu, cytując pewną postać z gry „Trafił topór na kamień”. Ten tekst to hołd grze, której prawdopodobnie nigdy nie przejdę. Grze, która zasługuje na zachwyt. Mimo ilości przekleństw i łez rozpaczy jakie potrafi zafundować. Oto mój osobisty hołd dla Dark Souls.

Dark Souls
Gotowi na śmierć?

Ten tekst ma tylko nędzne „znamiona” recenzji: nie dowiecie się z niej wszystkiego co powinniście się dowiedzieć przed podjęciem decyzji o zagraniu. Za to przekonacie się czemu  uważam, że zamiast marnować czas na czytanie opisów, lepiej zacząć już grać.

Kategorie
Gry

Super Br Jam czyli BRAAAAAAAAAZIL~~ pomaga dzieciom

Dawno nie pisałem o żadnym dobrym bundle. Czemu? BO NIE BYŁO O CZYM! <badum tss>. Pomoc przyszła z nieoczekiwanej strony: nieznany dotąd gracz, czyli Universala zorganizował paczkę nazwaną Super Br Jam, o której warto wspomnieć z dwóch powodów: ilości gotówki, która idzie na cele charytatywne i zacne tytuły, jakie się w niej do wyrwania.

Super Br Bundle, Indie Bundle, Game Jam
SUPER BR BUNDLE, HUHU!

Zacznijmy od tego, co najbardziej nas kręci, czyli gier. Najpierw pewniaki, czyli gry, które otrzymamy jak przekażemy 5 dolarów na cel charytatywny tej paczki. Są to:

  • Dungeonland – nie znam gry kompletnie, ale mam ją już od dawna na Steamie i NIE POTRAFIĘ się do niej wziąć. Szkoda :/
  • Magicka – fajna gra w maga. Tworzymy zaklęcia mieszając żywioły, napotykamy żart na żarcie połączony z żartem. Do tego masakrujemy trolle, walczymy z smokami, wampirami, teściowymi, czy bóg raczy wiedzieć czym jeszcze.
  • Magicka: Wizard Wars – „mokry sen” fanów League of Legends i Magicki, czyli gra MOBA w której samemu tworzysz zaklęcia mieszając ze sobą żywioły. Jestem w 200% na tak. (Chciałem dostać się do bety, ale mi nie wyszło)
  • Knights of Pen&Paper +1 Edition – moje marzenie. Gra w grze: gramy jako mistrz gry i tworzymy przeszkodę dla naszych graczy. Potem stajemy się graczami sesji rpg-owej i walczymy z tym co nam mistrz gry rzucił na stół. 256% na tak
  • The Showdown Effect – o tej grze napiszę jedno: styl i destrukcja ponad wszystko
  • Out There Somewhere – tylko na Desurę
  • Quasir al-Wasat – tylko na desurę
  • Project Tilt – kod premium do gry na FB. 

Oprócz tego otrzymamy gry stworzone w trakcie „tytułowego” Super Br Jam. Będą je tworzyć studia takie jak (wymieniam część, lenia mam):  Arrowhead, Critical Studios, Behold Studios, SwordTales. Dodajcie do tego jeszcze gry od pozostałych 10 twórców. One są dostępne  od kwoty JEDNEGO dolara (mniej nie można dać).

Na koniec to co równie ważne, ale nas (was?) trochę mniej interesujące: CAŁY (calusieńki, co do centa) dochód z Super Br Jam zostanie przeznaczony na  Solar Meninos de Luz: instytucję, która wzięła pod swoje skrzydła 400 biednych brazylijskich dzieci i zapewnia im pełny dostęp do nauki i opieki medycznej. Powtarzam: twórcy gier ani organizatorzy nie dostaną z tej imprezy ANI GROSZA. Koszty opłaca Paradox Interactive oraz twórcy silnika Unity.

Dlatego też, gotowi, do kupna… START!

Kategorie
Gry

Defender’s Quest – więcej niż kolejny tower defense.

Defender’s Quest: Valley of The Forgotten to jeden z tych tytułów, o którym chciałem napisać od dawna. Powody mogę rzucać niczym z rękawa: bo lubię ten gatunek, bo fabuła jest ciekawa, bo wciąga… ale dobrze, już przestaje. Głównie dlatego, że Defender’s Quest zasługuje na trochę więcej niż wymienienie wad i zalet od myślników. Na przykład na pełnoprawną recenzję.

Defender's Quest Main Menu, Tower Defense
Tak się zaczyna Zadanie Obrońcy (ale ten tytuł kretyńsko brzmi po polsku)
Kategorie
Gry

Papers, Please – recenzja biurokratyczna

Papers, please! A, nie, ty tutejszy? To w takim razie dokumenty poproszę. Bez nich nie ma zmiłuj, nie wejdziesz do swej ojczyzny.
Hm…. Wszystko się zgadza. Chwała Arstotzce! Ehh.. ta robota jest trudna, mozolna i pełna pokus.

Papers, Please
Dokumencik mają? Bez nich nie idziemy dalej
Kategorie
Gry

Znamy bonusowe gry z Humble WB Games Bundle!

Dobra,  Humble WB Games Bundle samo w sobie było przesadnie syte. Ale wiadomo było, że będzie jeszcze bogatsza po tym jak dojdą dodatki. Zwłaszcza, jeżeli to co pokazują źródła jest prawdą. Tak, znamy już bonusy do tej paczki. I wiecie co wam powiem? Piekło zamarzło!

Humble WB Games Bundle logo
Humble Epic Bundle właśnie stało się JESZCZE BARDZIEJ EPICKIE.

Serdeczne podziękowania dla mojego źródła. Stary, masz flaszkę. Jakby co też aktywnie szukałem informacji, ale jak się okazało „najciemniej jest pod latarnią”.

Kategorie
Offtop Blog

Nadszedł Ragnarok Online!

To nie nius (bo nikt się Ragnarokiem Online jako tako nie interesuje), zapowiedź (zapowiadać grę wydaną eony temu?) ani recenzja (dopiero zaczynam grać). To bardziej próba przybliżenia mojego stosunku do tej gry. I wytłumaczenia faktu, że informacja, że gra pojawiła się na Steamie została skwitowania stwierdzeniem „HELL YEAH”. Doszedłem do wniosku, że gra ta zasługuje na słowo uwagi. Albo 399

Ragnarok Online
Atak nostalgii za trzy, dwa, jeden, zero…
Kategorie
Gry

Games Rage – co będzie dalej?

Dobra, w ramach sypania informacjami zdobytymi na Poznań Game Arena, to pozwolę sobie wyskoczyć z informacji, które w sumie mało mówią, ale są taką sobie małą ciekawostką. I być może przygotowaniem dla waszych portfeli.

Games Rage 2
A co będzie w drugim zestawie?

Tekst będzie krótki, ale w miarę treściwy. Na prelekcji na temat Games Rage, którą poprowadził Jakub Wójcik, szef wszystkich szefów na portalu 1ndieWorld.com i współorganizator wyżej wspomnianej paczki wyjawił trochę planów dotyczących przyszłych jej odsłon. Na początek trochę informacji dotyczących najbliższej paczki.

Games Rage #2

Pewnie się na mnie wściekniecie, ale tutaj polecą ogólniki na tony. Druga odsłona paczki Games Rage planowo ma się odbyć jeszcze w tym roku. W trakcie prezentacji podany został termin „miesiąc do półtorej”, więc nie naczekamy się zbyt długo. Oprócz tego wiadomo, że Games Rage nawiązało współpracę z TopWare Interactive. Sprawia to, że możemy mieć pewne przypuszczenia dotyczące tego jakie gry trafią do najbliższej paczki. Kto poza mną obstawia Two Worlds? XD Oprócz tego można było usłyszeć CZEMU istnieje ta paczka i czemu będzie ona trwać dalej. Przyświeca jest słuszny cel jakim jest propagowanie polskich gier niezależnych. A jako, że jest o czym mówić, to podejrzewam, że na dwóch paczkach się nie skończy. Prędzej na dwudziestu dwóch.

Plany na dalszą przysłość.

Tyle, jeżeli chodzi najbliższą paczkę. To jednak dalsze plany wobec tej paczki wydają się być naprawdę warte wzmianki. Po zamiarach organizatorów Games Rage widać, że wzorują się na najlepszych (czyli Humble Bundle). Oprócz tego mają również kilka własnych pomysłów. To się chwali 😉 W planach są następujące bajery:

  • zrobienie strony w polskiej wersji językowej (tak, mimo, iż to była paczka polskich gier, zorganizowana w Polsce, to strona nie miała swojskiej wersji językowej. Do czasu 🙂 )
  • pojawienie się gier na urządzenia mobilne (czyli w końcu posiadacze crapOS i Androida dostaną odrobinę łakoci dla siebie)
  • większa liczba dodatków kolekcjonerskich (nie ma czegoś takiego jak nadmiar ścieżek dzwiękowych z gier, NIE MA)
  • paczki będą składały się z gier w jakiś sposób powiązanych z naszym krajem. Albo polska produkcja, albo akcja w Polsce, ale związek z nami musi być.
  • utworzenie kont wraz z przypisaniem do nich gier. Zasada prosta: mamy konto, logujemy się i mamy dostęp do wszystkich instalek/kluczy/bonusy jakie zakupiliśmy. (Ctrl-C/Ctrl-V z Humble Bundle. I bardzo dobrze, większa wygoda jest prawdopodobnie niemożliwa do uzyskania)
  • Multiplatformowe paczki. Idea jest następująca: jedna paczka, a w niej kilka gier na platformy mobilne, kilka na PC i kilka na konsole. (Pomysł mi się bardzo spodoba, wtedy nikt nie ucieknie od tej paczki, muahahhahaha)
  • Cykliczność paczek. Najbardziej ambitny cel i mam nadzieję, że dadzą radę. Plan jest taki, by sprawić, że paczki będą wychodzić regularnie, co miesiąc lub dwa.

Co poza tym można powiedzieć? Że jeżeli te plany się udadzą i wcześniej społeczność graczy nie zmiażdży Games Rage za jakieś problemy (powiedzmy wprost, trochę ich było przy pierwszej paczce, takie jak pad systemu płatności, padnięcie strony, czy też nieblokowanie się ceny minimalnej w trakcie zakupu), to możemy się dorobić całkiem konkretnego gracza wśród tych wszystkich „paczkomatów” z grami, takimi jak te, opisane tutaj.