Różnorakie wpisy odnoszące się do platformy Steam i gier, jakie ogrywam na tej konkretnej platformie. Jeżeli jakiś wpis otagowany jest nazwą największego sklepu z grami w wersji cyfrowej, to oznacza to jedną z dwóch rzeczy:
Kontynuuje pielęgnowanie mojej fazy na gry ufundowane na Kickstarterze. Po Project Eternity, Torment: Tides of Numenera, visual novel Megatokyo i bardziej swojskich Mimsach nadszedł czas na małą rybkę, która w trakcie zbiórki rozrosła się do rozmiarów niewielkiego rekina. Z mieczem, bandą trzech kumpli i lochem do zwiedzenia. Przed wami przedpremierowa recka Legend of Dungeon !*
Legend of Dungeon – ale jakiego lochu, osohozi? o.O
*przedpremierowa w tym przypadku oznacza tyle, że zagrywam się w wersję beta, która była aktualna w chwili pisania tego tekstu. Premiera Legend of Dungeon jest za niecały miesiąc, więc pewnie niewiele się zmieni, ALE… nawet jeżeli, to najważniejsze bzdety są (albo i ich nie ma) i jest co oceniać.
Myśleliście, że Humble Deep Silver Bundle było epickie? No cóż, ja myślałem, i się myliłem. Wszyscy się myliliśmy. Przyszło Electronic Arts ze swoim Humble Origin Bundle. I powiedziało, cytując klasyka polskiego internetu (w odrobinę „ugłaskany” sposób) „rozwalimy kosmos”. I co jak co, ale wyszło im to 😀
Bonfire jest kolejną grą od studia MoaCube, która wpadła mi w ręce. Wcześniejsze dwie, czy Cinders i Magi bardzo przypadły mi do gustu i na dobrą sprawę przyjąłem je bez większej krytyki. Czy kolejna gra ich produkcji również wciągnie mnie na godziny? A kto to wie? Ale biorąc pod uwagę, że Bonfire jest teraz w wersji „rozwojowej”, to może być ciekawie…
Bonfire – czyli ognisko walecznych 😀
Bonfire, na podstawie samego opisu z strony twórców, zapowiada się na dość ciekawą i „świeżą” grę. To co, zobaczymy jak im to wyszło?
26 czerwca. Normalny dzień w życiu gracza. Z jednym małym wyjątkiem: Steam uruchomił kolejną rzecz, która w oczach większości fanów Valve jest tylko pretekstem do odwlekania Half-Life 3. Chodzi o oczywiście o Steam Trading Cards.
Tak, wiem, jestem slowpoke, minęły ponad dwa tygodnie od startu tej usługi. Ale jako, że o tym nowym „gadżecie” od Valve w polskim internecie piszę się tylko w atmosferze g****burzy, to postanowiłem też napisać parę słów. Bardziej na spokojnie i nie nazywając nikogo „kretynami z małymi wirtualnymi fiutami”. Dlatego też, oto przed wami przewodnik po Steam Trading Cards, czyli po koszmarze gracza-kolekcjonera.
Czasy, kiedy wchodziło się do sklepu, brało się pudełko i płaciło niemalże odeszły w niebyt. Teraz znacznie łatwiej jest poprostu wejść na neta i poszukać okazji. Ostatnio coraz większą popularnością cieszą się całe zestawy gier, do kupienia (bardzo często) w niezwykle przystępnych cenach. W ramach swojej pisaniny postanowiłem w tym poście zgromadzić informacje o mniej i bardziej znanych bundle’ach gier
Bundle są niemal jak prezenty na święta. Ale są przez cały rok
Humble Bundle pojechało po bandzie: aktualnie zorganizowana przez nich paczka nazywa się Humble Deep Silver Bundle i oferuje hektolitry krwi w zacnym wykonaniu. Zainteresowani? Dalej będzie tylko ciekawiej! (Chyba, że moje czarnowidztwo się sprawdzi)
Humble Deep Silver Bundle – dobrze, czy źle?
Powyżej macie screenshota tego, co się teraz (o godzinie 5:35 rano) dzieje na stronie Humble Bundle, ale dla porządku obrad zrobię rozpiskę tego, co można dopaść w ramach Humble Deep Silver Bundle:
Za minimalnie 1 dolara (3,20 zł) dostajemy
Saint’s Row: The Third
Saint’s Row 2
Risen 2: Dark Waters (jakby mi działała, to bym tego nie pisał, tylko bym grał. Ktoś mi się dorzuci do kompa, bym nie musiał do świąt czekać? :X )
Sacred 2 Gold (powiem wprost: dla tej gry kupiłem tę paczkę)
Gdy zapłacimy trochę więcej, bo 4,88 $ (po naszemu to będzie 16zł) to dostaniemy w gratisie
Dead Island GOTY Edition (osoby, które kupiły CD-Action dla pełnej, podstawowej wersji Dead Island muszą być teraz wkurzone :X )
komplet WSZYSTKICH DLC do Saint’s Row – The Third (a trochę tego jest :X)
W momencie, kiedy nie żal nam pieniążków i damy na Humble Bundle 25$ (80 zł) i więcej, to dostaniem Dead Island Riptide. Fajnie?
Ale zaczekaj, to nie koniec! Przeglądając internety pewien bardzo dobry człowiek udostępnił bardzo ciekawy link. Wynika z niego, że, zgodnie z tradycją Humble Bundle, w drugim tygodniu dostaniemy dodatkowe prezenty. Jakie?
Sacred Citadel (bieganka i siekanka z widokiem „od boku w świecie Sacreda, dziwne, ale prawdziwe)
Metro 2033 (nie będę przedstawiał)
Risen (duchowy spadkobierca Gothica, jeżeli te informacje się potwierdzą, to dorzucę kasy do mojego zakupu)
Oczywiście są to niepotwierdzone informacje ale, w moim mniemaniu, na tyle pewne, że warto się nimi podzielić.
UWAGA, EDIT NA PEŁNEJ!
KAŻDA OSOBA, KTÓRA KUPIŁA PACZKĘ W PIERWSZYM TYGODNIU DOSTAŁA W PREZENCIE SACRED CITADEL, METRO 2033 I RISEN. Czuje się przez to bardzo fajny. Osoby, które teraz chcą dopaść te gry muszą teraz zapłacić BTA (na tę chwilę jakieś 4,95$ ).
P.S SACRED CITADEL JEST OSOM! 😀
Dobra, to teraz smutny produkt moich rozmyślań: czemu ta paczka może oznaczać, że Deep Silver ma kłopoty?
Otóż, ostatnim razem, kiedy producent takiego kalibru dał swoje gry w takim „bogactwie” na Humble Bundle, to chwilę potem ogłosił bankructwo. Z tego wynika, że w tamtym przypadku paczka ta była desperacką próbą utrzymania się na powierzchni.
Jakby ktoś nie załapał, to chodzi mi o Humble THQ Bundle i THQ. Wtedy za symbolicznego dolara można było dostać m.in Red Faction: Armageddon, czy Darksiders. Akcja nie pomogła firmie w rozwiązaniu jej problemów.
Ale mam nadzieję, że to nie jest proroctwo, a czarnowidztwo i przesadny pesymizm z mojej strony. Jak uważacie? Zapraszam do komentowania na blogu.
W sumie to edit
Parę osób zwróciło mi uwagę na parę szczegółów: Deep Silver jest częścią koncernu medialnego, więc przyjmowanie jego upadłości to, no cóż… przesada. W zamian za to możemy zobaczyć inną, bardziej pozytywną wiadomość: wielki producent robi sobie reklamę sprzedając naprawdę dobre (według mnie) gierki za „drobne na piwo”. Wątpię, by to była desperacka próba wyciśnięcia ostatnich paru dolarów z „ogranych” tytułów. Chociażby z tego powodu, że, na dobrą sprawę, tylko Sacred 2 zasługuje na taki tytuł.
Najważniejsze wnioski: Deep Silver RACZEJ (pewności nie mam i nie będę miał) nie ma problemów finansowych, a mimo to robi promocję, która na dobrą sprawę zamiotła np. tegoroczną wyprzedaż letnią Steama. Można gdybać nad powodami takiego posunięcia, ale powiedzmy wprost: najważniejsze, że jesteśmy do przodu
P.S Nie mogę się doczekać końca praktyk i odpalenia Sacred 2 🙂
Tak, jak ostatnio napisałem post o grach, które pozwalają nam na zrelaksowanie się, tak teraz postanowiłem spojrzeć na drugą stronę swojego kompa: gry tak intensywne, bądź trudne, że nie da się przy nich mówić o spokoju ani odpoczynku. Co zamiast tego? Skupienie o tak wysokim stężeniu, że można w powietrzu zawiesić siekierkę. To będzie niczym podróż na drugą stronę lustra. Jak wycieczka z nieba do piekła… Albo jakoś tak. Tak czy siak, zapraszam do krainy (mniejszego, bądź większego) hardkoru.
Dawno niczego nie zrecenzowałem. No cóż, to teraz sobie popiszę o grze Braid. Jest ona, nomen omen, legendą. Dzieło jednego człowieka. Jeden z pierwszych indyków, który zaliczył komercyjny sukces. Ukochany przez recenzentów. Jeden z „bohaterów” filmu Indie Game: The Movie. Przereklamowany towar, czy tytuł godny pochwał? Wkrótce się przekonacie, w sumie to wraz ze mną.
Dzisiaj pod oblężeniem jest Braid. Jak to przeżyje?
To nie jest typowy news, nie umiem być obiektywny. Ale to chyba dobrze :D
Modły fanów (albo wręcz psychofanów, w końcu od premiery pierwszej części serii minęło ponad 13 lat) zostały po części wysłuchane: Homeworld, kultowa seria kosmicznych gier strategicznych doczeka się w końcu odświeżonej edycji.
Jak to napisali na stronie Valve Pipeline: „Jedno z najczęściej zadawanych nam pytań brzmi „Czego mam się uczyć, by potem pracować u was?” Dlatego twórcy Steam, Half-Life’a, Left 4 Dead i inny hitów, które sprawiały wrażenie skazanych na sukces na samym starcie postanowili stworzyć stronę, na której ta zagadka, jak i wiele podobnych, zostałaby rozwiązana.
Tą rurką do popłyną przyszli twórcy gier do ich miejsc pracy
Założenia Valve Pipeline, nowej strony są bardzo proste: tworzyć ją będą stażyści z uczelni wyższych, którzy pracują w Valve i będą oni na niej umieszczać informacje, które mają pomóc młodym ludziom obrać takie kierunki kształcenia ,by potem mogli trafić do firm tworzących gry komputerowe. Tak, między innymi do Valve.