Firma CCP Games, która zlewała na tę markę i na jej fanów nie jest już właścicielem White Wolf’a. Został nim Paradox.

Co z tego wyniknie? Kto na tym zyska? I czemu jaram się jak wampir wystawiony na słońce*? To wszystko poniżej.

Smuci mnie to, że zamiast pisać o giereczkach, to będę pisał o bzdurach. Doprecyzowując – dla was może to bzdury, ale dla mnie to srls byznys.

Przypominam, że błąd to niecelowe złamanie obowiązujących zasad językowych (czy jakoś tak). W związku z tym w tytule wpisu nie ma błędów.

Wspominałem kiedyś, że nie przepadam jako tako za FPSami? Ale muzykę mają dobrą, to muszę przyznać.

Zwłaszcza, że ostatnią porządną grą z mechami w jaką grałem był Mechwarrior 4: Vengeance. Battletech będzie przedstawicielem zupełnie innego gatunku. Ale „głód pozostaje”.
I jeszcze jedno – wszystkie grafiki obecne w wpisie trafiły tutaj z strony zbiórki. Brak dostępnej informacji prasowej zmusza do tego.

Preordery same w sobie są czymś z definicji złym. Ale powyższy zamysł to już „szczyt szczytów”. Mount Everest naciągactwa. Zdobyty i obalony głosem graczy.
Stos gier strategicznych z prawdziwego zdarzenia. Testujących wszelkie możliwe zdolności potrzebne w tego typu grach. Za klepaki. Czego chcieć więcej.

Box Kid Adventures to gra, która wyciągnie wasze wewnętrzne dziecko z pudełka, w którym się ukrywa.
Boże, ale to głupio brzmi D: Ale to nie istotne – ważne jest to, że ta gra jest ŚWIETNA.