Chora sytuacja – chcieli dziesięć tysięcy dolarów. W chwili pisania wpisu mają trzy miliony, sześćset tysięcy. Plus klepaki. Tyle zebrała na ten moment gra Exploding Kittens. Jak dała radę tego dokonać? Dokonałem analizy i już wiem!
BUM! Wybuchnął Kickstarter
No i przy okazji też dowiecie się o tej grze. Bo wygląda świetnie. Ale to jedynie przy okazji.
Miałem nic nie pisać. Życie mi nie pozwoliło – IGN umieściło na swoim kanale na Youtube prawie 30 minut gameplayu z Pillars of Eternity. Jak mógłbym o tym nie napisać?!
TAK! TAK BARDZO TAK!
Od dawna chciałem napisać długi wpis na temat nowych informacji o tej grze. Ale wygląda na to, że dano nam coś lepszego niż kolejne połacie tekstu o tym co znajdzie się grze. DOSTALIŚMY GAMEPLAY PILLARS OF ETERNITY.
Coś mi zostało z zamierzchłych czasów „uroczego mangozjebowstwa”, jak to raz zostało określone: słabość do słodkich i uroczych rzeczy. Ale nawet pomijając zawartość cukru, to sam koncept Axent Wear wygląda na świetne połączenie przemyślanego pomysłu z funkcjonalnością, której raczej brak na rynku.
Osoby uczulone na azjatyckie klimaty proszone są o wyjście dla własnego dobra lub o spożycie środka znieczulającego. Najlepiej czterdziestoprocentowego.
To są pierwsze porządnie wyglądające słuchawki z dołączonymi głośnikami. Tak, wiem o Flips Audio. NIESTETY miałem okazję z nich korzystać. Dlatego pozwolę sobie uznać, że ich nie było. I przyjąć, że te będą lepsze. Niezależnie od tego jak się potoczy ich historia.
Lepsze pod względem technicznym, żeby nie było. Ocena wyglądu to już całkowicie kwestia gustu.
TAK, NARESZCIE, stało się. SUPER HOT pokazało coś więcej. I to nie byle gdzie. Na Kickstarterze. Zbiórka zaczęła się kilka godzin temu, a już zebrali oni 30 tysięcy dolarów. A kiedy zbiorą 100 tysięcy, to będziemy mieli tę grę w końcu w garści. HELL YEAH.
Dobra, obiecuje, już się uspokajam. Troszkę. Na tyle na ile mogę. Czemu się jaram niczym pochodnia i szukam w panice 14$?
Dzień jak co dzień. Przeglądam sobie Kickstartera, Wspieram.to i inne stronki crowdfundingowe. Lubię patrzeć na to, jakie ludzie mają pomysły. Aż w końcu udało mi się. Trafiłem na grę, której opis sprawia, że muszę sobie zadać pytanie: „czy on tak na serio, czy tylko udaje?”. Dlatego, że lubię pisać o rzeczach wyjątkowych, to teraz przedstawiam wam „bob’s game”.
Best logo ever
To teraz ostrzegam: to co będę tutaj przytaczał ma tylko niewielkie znamiona normalności. Osoby z brakiem tolerancji dla rzeczy dziwnych proszone są o zmianę „kanału”. Nie wiem, poczytajcie sobie o Pillars of Eternity, napisałem o tym dwa wpisy, ten i ten. Osoby pragnące zaznać odrobiny szaleństwa zapraszam poniżej.
Oklepany wstęp składający się z trzech pytań, tzw. „dziennikarska triada”. Lubisz grać z dala od kumputera? Zawsze marzyłeś o tym by tworzyć gry? Lubisz dowalać swoim znajomym na każdym kroku? To Game Developerz, jest prawdopodobnie grą właśnie dla Ciebie!
Pytanie do znajomych gamedevów: wy też tak wyglądacie w trakcie pracy?
Dobra, koniec ćwiczeń z dziennikarstwa, teraz bądźmy trochę bardziej (nie)poważni.
Na początku myślałem, że potraktuje to jak każdy inny przypadek. Myliłem się. Postanowiłem więc opowiedzieć wam pewną historię. Będzie ona później znana jako The Banner Saga.
The Banner Saga – Logo
Dawno temu, w świecie do złudzenia przypominającym Skandynawię z sag nordyckich ludów stało się coś strasznego… Bogowie umarli.
Jakiś czas temu, na pewnym fejsikowym fanpage’u byłem świadkiem (no dobra, po części również uczestnikiem) pięknego flame’a pod pewnym linkiem. Była to informacja, o tym, że Brian Fargo zapewnił fanów, że Wasteland 2, jego „dziecko” znajdujące się w steamowym Early Access przejdzie jeszcze wiele modyfikacji. Poczytałem dym o sprzedawaniu niedorobionych gier za 200zł, swoje się pośmiałem i postanowiłem kilka rzeczy wytłumaczyć.
Tu grasuje Early Access
Bo powiem wprost: momentami szlag mnie trafia, jak widzę niektóre narzekania. Pozbawione zazwyczaj zdrowego rozsądku i umiejętności ogarniania podstawowych faktów. Ewentualnie umiejętności czytanie ze zrozumieniem. Mam nadzieję, że ten wpis sprawi, że ten krytykowany przez ludzi pomysł będzie bardziej doceniony.
No siema. Nie bójcie się, nie zmieniam interesu. Jak zapewne wiecie mam teraz SESJĘ. Niby jest, taka strasznie crapowata, zupełnie nie gróźna, ale jest.
Logo
Dlatego też, z powodu bezsensownego i irracjonalnego stresu i (poniekąd słusznego, kiedy to piszę mam za sobą 4h snu) zmęczenia postanowiłem nie kazać wam bóg wie ile na recenzję, więc nagrałem wam Let’s Play (albo coś w tych klimatach) z gry The Banner Saga. Gra się zupełnie na takie filmiki nie nadaje, ale zasługuje ona na waszą uwagę, więc postanowiłem, że zaserwuje wam filmik na szybko. Potem natomiast napiszę PORZĄDNĄ, PISEMNĄ reckę tego dzieła.
Życzę wam miłego oglądania. I nie zapomnijcie wejść na YT i kliknąć łapkę w górę albo w dół. W zależności od ocen albo jeszcze coś takiego nagram (z bardziej sensownymi grami) albo zleję na temat. Do przeczytania, WKRÓTCE!
Czas mija, a kod się piszę: Project Eternity stało się Pillars of Eternity. W międzyczasie Obsidian Enterntainment nie szczędziło informacji o swojej indie grze RPG, gdzie zlewają na grafikę Uber3D, a skupiają się na zebraniu i poprawieniu tego, co było najlepsze w seriach Baldur’s Gate, Icewind Dale, czy grach Planescape: Torment i Świątyni Pierwotnego Zła. Często dzielą się informacjami o tym, co pojawi się w Pillars of Eternity, a ja tym chętniej zebrałem w całość co bardziej smakowite kąski danych.
Jeszcze więcej informacji o Pillars of Eternity
W razie czego, to przed lekturą tego wpisu serdecznie polecam swój poprzedni post, w którym pisałem o tej grze, gdy jeszcze jej nazwą było Project Eternity.Przy okazji zobaczycie również jak tragicznie kiedyś pisałem :X Tak czy siak, zapraszam do pouczającej lektury.