Wystarczyło 15 minut z mojego życia bym płynnie przeszedł z „kupię, bo i tak wiem, że kupię” do „kupię, bo chce to kupić i za cholerę mnie nie powstrzymacie”.

Co takiego się stało? Cóż mogło zmienić naturę Pokemon Sword i Pokemon Shield?
Wystarczyło 15 minut z mojego życia bym płynnie przeszedł z „kupię, bo i tak wiem, że kupię” do „kupię, bo chce to kupić i za cholerę mnie nie powstrzymacie”.

Co takiego się stało? Cóż mogło zmienić naturę Pokemon Sword i Pokemon Shield?
Wszystko wskazuje na to, że niedługo usłyszymy oficjalną zapowiedź Baldur’s Gate 3. To już wiecie, albo się dowiecie, bo cały internet o tym trąbi. Nie dowiecie się jednak tego, co ja napisałem poniżej.

Bo, wyobraźcie sobie, temat kontynuacji Baldur’s Gate śledzę od dłuuuuuuuuuuuuuuuugiego czasu. Dzięki temu mam o czym pisać, a wy będziecie mogli przeczytać przybliżoną historię Baldur’s Gate 3.
Czy tak właściwie, to tragedię z potencjałem na szczęśliwe zakończenie.
Z góry przepraszam, jeżeli ten wpis wyda się chaotyczny, ale chyba pierwszy raz napisałem coś od początku do końca na komórce.

Co prawda potem usiadłem do komputera i jakieś formatowanie dodałem, ale to bardziej wina niedorobienia aplikacji WordPressowej na Androida, niż mojej nieogarniętości.
Nie lubię pisać recenzji gier, ale wiedząc o tym, że
One Finger Death Punch 2 będzie powszechnie zignorowana, postanowiłem napisać o niej kilkanaście słów.

Zwłaszcza, że w dzisiejszej kulturze „obrazkowej” ta gra raczej nie ma jak się samemu obronić i zainteresuje stanowczo zbyt mało ludzi.
Macie tego pecha, że w trakcie długiego, świątecznego wolnego miałem w końcu czas by pozwiedzać coś i narobić zdjęć. Tym czymś była opuszczona fabryka włókień sztucznych „Wiskord” w mojej rodzimej wiosce z tramwajami.

Jako, że udało mi się zrobić trochę udanych zdjęć, to postanowiłem się nimi podzielić, wraz z kilkoma informacjami na temat tego miejsca. Chociażby z tego powodu, że nie wierzę by wiedza o tym miejscu była poza Szczecinem czymś powszechnym.
Czarnobyl ostatnio powrócił do łask jako temat. Ludzie od urbexów tam jadą kręcić filmiki. vlogerzy podobnie. Nie trzeba było długo czekać, bo się okazało, że gamedev też się stęsknił za około stalkerskimi klimatami. Chernobylite może być bardzo dobrym efektem tejże tęsknoty.

W najgorszym razie wyjdzie przystawka do Stalkera 2, który może wyjdzie za naszego życia. Ale, na całe szczęścia, zapowiada się lepiej.
Subverse już teraz zostało okrzyknięte, w zależności od tego gdzie się spojrzy, „zboczonym Mass Effect”, bądź „szczerym Mass Effect”. Nie widzę by to porównanie było bardzo uzasadnione, ale jedno jest pewne – gry w kosmosie z takim naciskiem na seks nie mieliśmy i gdyby nie Kickstarter, to nie mielibyśmy nigdy.

Swoją drogą – wyobrażam sobie zbulwersowanie szeroko rozumianej opinii publicznej gdy już dojdzie do premiery tej gry 😀
Oczywiste info: wpis jest o grze 18+.
Treści z Pornhuba nie planuję wrzucać, ale napiszę to głównie po to by nikt nie mógł się do mnie przywalić, że pisze o takich rzeczach bez ostrzeżenia.
Magowie urządzający ostrą imprezę z rzekami (prawdopodobnie dosłownie) alkoholu? Są. Pobudka na kacu tysiąclecia i odkrycie, że Arcymag, gospodarz imprezy, nie żyje? Jest. Zarąbisty pomysł na grę karcianą? Jak widać też jest.

Bo właśnie takie są założenia RAVEHARD: Magicznej Gry Karcianej, jak to nazwali ją twórcy. Z opisu wynika, że faktycznie jest magiczna.