Tryb kolorów:
Rozmiar tekstu:
Dodatkowe akcje
Kategorie
Gry

Games Rage – co będzie dalej?

Dobra, w ramach sypania informacjami zdobytymi na Poznań Game Arena, to pozwolę sobie wyskoczyć z informacji, które w sumie mało mówią, ale są taką sobie małą ciekawostką. I być może przygotowaniem dla waszych portfeli.

Games Rage 2
A co będzie w drugim zestawie?

Tekst będzie krótki, ale w miarę treściwy. Na prelekcji na temat Games Rage, którą poprowadził Jakub Wójcik, szef wszystkich szefów na portalu 1ndieWorld.com i współorganizator wyżej wspomnianej paczki wyjawił trochę planów dotyczących przyszłych jej odsłon. Na początek trochę informacji dotyczących najbliższej paczki.

Games Rage #2

Pewnie się na mnie wściekniecie, ale tutaj polecą ogólniki na tony. Druga odsłona paczki Games Rage planowo ma się odbyć jeszcze w tym roku. W trakcie prezentacji podany został termin „miesiąc do półtorej”, więc nie naczekamy się zbyt długo. Oprócz tego wiadomo, że Games Rage nawiązało współpracę z TopWare Interactive. Sprawia to, że możemy mieć pewne przypuszczenia dotyczące tego jakie gry trafią do najbliższej paczki. Kto poza mną obstawia Two Worlds? XD Oprócz tego można było usłyszeć CZEMU istnieje ta paczka i czemu będzie ona trwać dalej. Przyświeca jest słuszny cel jakim jest propagowanie polskich gier niezależnych. A jako, że jest o czym mówić, to podejrzewam, że na dwóch paczkach się nie skończy. Prędzej na dwudziestu dwóch.

Plany na dalszą przysłość.

Tyle, jeżeli chodzi najbliższą paczkę. To jednak dalsze plany wobec tej paczki wydają się być naprawdę warte wzmianki. Po zamiarach organizatorów Games Rage widać, że wzorują się na najlepszych (czyli Humble Bundle). Oprócz tego mają również kilka własnych pomysłów. To się chwali 😉 W planach są następujące bajery:

  • zrobienie strony w polskiej wersji językowej (tak, mimo, iż to była paczka polskich gier, zorganizowana w Polsce, to strona nie miała swojskiej wersji językowej. Do czasu 🙂 )
  • pojawienie się gier na urządzenia mobilne (czyli w końcu posiadacze crapOS i Androida dostaną odrobinę łakoci dla siebie)
  • większa liczba dodatków kolekcjonerskich (nie ma czegoś takiego jak nadmiar ścieżek dzwiękowych z gier, NIE MA)
  • paczki będą składały się z gier w jakiś sposób powiązanych z naszym krajem. Albo polska produkcja, albo akcja w Polsce, ale związek z nami musi być.
  • utworzenie kont wraz z przypisaniem do nich gier. Zasada prosta: mamy konto, logujemy się i mamy dostęp do wszystkich instalek/kluczy/bonusy jakie zakupiliśmy. (Ctrl-C/Ctrl-V z Humble Bundle. I bardzo dobrze, większa wygoda jest prawdopodobnie niemożliwa do uzyskania)
  • Multiplatformowe paczki. Idea jest następująca: jedna paczka, a w niej kilka gier na platformy mobilne, kilka na PC i kilka na konsole. (Pomysł mi się bardzo spodoba, wtedy nikt nie ucieknie od tej paczki, muahahhahaha)
  • Cykliczność paczek. Najbardziej ambitny cel i mam nadzieję, że dadzą radę. Plan jest taki, by sprawić, że paczki będą wychodzić regularnie, co miesiąc lub dwa.

Co poza tym można powiedzieć? Że jeżeli te plany się udadzą i wcześniej społeczność graczy nie zmiażdży Games Rage za jakieś problemy (powiedzmy wprost, trochę ich było przy pierwszej paczce, takie jak pad systemu płatności, padnięcie strony, czy też nieblokowanie się ceny minimalnej w trakcie zakupu), to możemy się dorobić całkiem konkretnego gracza wśród tych wszystkich „paczkomatów” z grami, takimi jak te, opisane tutaj.

Kategorie
Gry

Deathfire – RPG od doświadczonych twórców gier

Co się stanie, gdy za tworzenie gry RPG weźmie się ktoś z 30 latami doświadczenia w tworzeniu gier razem z ekipą osób współtworzących takie tytuły jak Planescape Torment, Realms Of Arkania, serię Divine Divinity, czy Fallouta 2? Jeszcze nie wiem jak będzie wyglądać ostatecznie Deathfire: Ruins of Nethermore, przy tworzeniu którego pracuje Guido Henkel, prawdziwy weteran branży growej. Ale jednego jestem pewien: ta gra zasługuje na wzmiankę i na poinformowanie, że w ogóle zaistnieje. 

Deathfire, Logo, Kickstarter, RPG, Dungeon Crawler
Logo Deathfire: Ruins of Nethermore

Kategorie
Offtop Blog

(Prawie) nie o grach

Myślałem, że uda mi się napisać post pozbawiony obecności gier, ale okazało się, że to mnie przerasta. Nawet, gdy chciałem napisać jak wyglądało ostatnie kilka dni to nie mogłem pominąć kilku wzmianek o grach. I tony „prywaty”.

Logo Neverwinter
Logo Neverwinter

 

Mercenary Kings, Kickstarter, Action, Platformer
Wesołe jest życie najemnika~~

Napisałem parę godzin temu o nadchodzącym dodatku do Neverwinter. Niestety, gdy próbowałem zagrać i ponabijać sobie walutę konieczną do zwiększenia liczby postaci na koncie. No cóż, mój laptop powiedział „Nie, wybacz, muszę się zacząć jarać”, po czym się wyłączył. Pomyślałem, że spróbuje sobie z innymi tytułami. W ruch poszło Path Of Exile, Skyrim, Cywilizacja 5, Guardians of Middle-Earth… efekty takie same lub zbliżone (Path of Exile ogranicza się do wypaczeniami grafiki. Rozbraja mnie fakt, że takie coś ma drugą nazwę: artefakty).

Ostatecznie skończyło się na tym, że do momentu zakupu nowego komputera osiągnę mistrzostwo w QbQbQb, poznam wszystkie możliwe opcje w McPixel i wypróbuje Mercenary Kings.  A w Neverwinter będę grał tylko „przeglądarkowo”. Przynajmniej do momentu gdy uda mi się JESZCZE bardziej obniżyć ustawienia graficzne. A wiem, że dam radę, nie takie rzeczy się na komputerze robiło.  Ale dobra, tyle w tym temacie, miało być tylko symbolicznie o grach, a ja tu się tak rozpisałem, jakby miało być tylko o tym.

Nie ogarniam

Dzisiaj kompletnie nie ogarniam. Byłem święcie przekonany, że mam zajęcia na uczelni o godzinie 11:45. Okazało się jednak, że mam je o 10:00. W normalnej sytuacji bym pewnie się załamał poziomem własnej tępoty i nie poszedł na zajęcia. Ale dziś, jak na złość, miałem prezentację na uczelni. Dlatego pobiłem rekord prędkości: ubranie się – 0,5 minuty, spakowanie – 1,5 minuty, trasa na dworzec z dwoma przesiadkami i biegiem (bo tak tramwaje przypasowały) – ChGW, ale wyrobiłem. Wyciągnąłem tablet( na którym miałem notatki do prezentacji), stos CD-Actionów (bo gadałem o pismach growych w naszym polskim grajdołku, więc przyniosłem trochę własnych zapasów makulatury) i zacząłem nawijać. Było chaotycznie, po części spontanicznie (część notatek mi wcięło) ale się udało: 4+ za prezentację w tej sytuacji było niczym więcej, tylko dowodem na wyrozumiałość prowadzącego.

Ogólnie rzecz ujmując poproszę o oklaski. Takiego nieogarnięcia nie widzi się codziennie!

Saprofity grają i śpiewają!

Tak jak zapowiadałem, kiedy się żaliłem na temat ostatniego koncertu, nadeszła chwila na odrobina prywaty: zespół mojego znajomka w końcu się ogarnął, dorobił się wokalistki i nagrał swój pierwszy (internetowy) kawałek z czymś więcej niż instrumentami. Według mnie grają porządną muzykę. Ale no cóż… Ostatnia rzecz, którą można o mnie teraz powiedzieć, to to, że jestem obiektywny xD Dlatego zostawię tutaj ten utwór i dam wam wydać wyrok na nich.

https://www.youtube.com/watch?v=nXdEKvVu99w

W razie czego nie wahajcie się napisać co wam się nie podoba. Jestem BARDZIEJ niż pewien, że ucieszą się z każdej konstruktywnej uwagi.

Dobry kot nie jest zły

Dobra, internet lubi koty, koty lubią aparaty, a ja mam ochotę skończyć ten post w jakiś optymistyczny sposób. Zwłaszcza, że nadchodzący dzień nie należy do najbardziej radosnych. W związku z tym dostarczę wam zacnego lolcontentu w postaci dyskretnie przerobionej fotografii Pirata, jednego z moich trzech kotów 😉

Pirat - portret
Yarr, harr, fiddle dee dee, being a pirate is alright with me!

Jak widzicie zdjęcie zawiera minimalną ilość ingerencji grafika. Jakby co, za ten stan rzeczy odpowiedzialna jest moja (około 5 razy) lepsza połowa. Oprócz zabawy fotosklepem uprawia też rysowanie (zbyt rzadkie). Od czasu do czasu wrzuci coś do swojej galerii na DeviantArcie albo na swój profil na Tumblrze. Znowu wieje prywatą, ale ma dziewczyna talent, to niech ma!

W sumie to tyle. Zanim pójdę spać życzę tylko, żeby nie dopadł was grobowy nastrój jutrzejszego dnia. Pamiętajcie, to czas refleksji, a nie załamania nerwowego! 😀 Do przeczytania następnym razem!

Kategorie
Gry

Solstice – gra, czy dzieło sztuki?

Mam dziwne wrażenie, że polubię pisanie o grach od MoaCube. To jedyne studio tworzące gry niezależne, do którego próbuje się przywalić, ale… na dłuższą metę nie mam jak. Mimo niechęci do gatunku, do którego należy „Solstice”. Moja dzisiejsza ofiara.

Solstice
Początek Prawdziwej Zimy

Tradycyjne ostrzeżenie: to jest wczesna wersja, jeszcze niedopieszczona, z historią urywającą się jakoś… Nieważne kiedy.

ZAWIERA LEKKIE SPOILERY. Jakieś pierwsze 3 minuty gry/lektury.

Kategorie
Gry

Build A Greenlight Bundle 4 – czyli dobra paka!

Ostatnio Humble Bundle daje mam trochę biedne gry, pora więc spojrzeć na inną paczkę, zorganizowaną przez witrynę Groupees. Zwłaszcza, że w przypadku Build A Greenlight Bundle 4 mamy okazję poznać dobre gry, których nie ma na Steamie, a powinny się tam pojawić.

Build A Greenlight Bundle 4
Bo nie mam jak wydobyć loga samej paczki :<

Napiszę parę słów o grach z paczki, ale mam parę faworytów do waszych pieniędzy. Taki urok paczek na Groupess, można wybierać 😉

Kategorie
Gry

Versus One – wyścigi z nanosterowaniem

Pod względem programistycznym Versus One jest kłamstwem: wiele gier, które mają status wydanej jest gorsza pod względem stabilności, czy stopnia wyrugania błędów.  A o resztę gameplayu zadbać musimy my, dzięki zbiórce, jaka wystartowała na Wspieram.to. Warto? No, skoro o tym piszę, to tak. Czemu?

Versus One
Versus One w stanie surowym ( i genialnym)

W trakcie mojego pobytu na Poznań Game Arena zasiedziałem się na dłużej na stoisku studia Vinyl Pixels. Zagrałem tam w trzy tytuły. Jeden z nich, Atom Shooter (JESZCZE w wersji darmowej), zajął już miejsce na moim tablecie z Androidem. Drugiej nie ustawię, bo jeszcze nie ma wersji na PC ani Androida (ale na nią czekam). A trzecia jest w wersji alfa i mam nadzieję, że doczeka się szybko wersji beta. Mam tutaj na myśli właśnie Versus One.

Żeby pominąć rozpisywanie się w bezsensowny sposób, to opiszę ten tytuł na szybko: wyścigi jednym klawiszem. Dobra, koniec, możecie sobie iść!

Nie no, żartowałem oczywiście. Co w tym jest takiego fajnego? Wciąga jak diabli. Nawet w trakcie pisania tego tekstu (w trakcie zajęć, ryzyko samo w sobie) nie mogłem się powstrzymać od kilku rundek wokół jednego z czterech dostępnych teraz torów. Tryb wieloosobowy? Na jednej klawiaturze, każdy potrzebuje jeden klawisz, to cztery osoby spokojnie się zmieszczą. Nawet nie będą potrzebne ciosy łokciami w trakcie gry.

Dobra, wracając do tematu: czemu warto rzucić twórcom Versus One trochę grosza? Pokazali już oni na innych przykładach, że potrafią oni robić dobre pod względem technicznym gry. Oprócz tego warto wspomnieć, że gra w wersji finalnej będzie znacznie bardziej rozbudowana: ma być więcej WSZYSTKIEGO. Tras, dyscyplin (jako przykład podano żużel i wyścigi Nascar, jako coś dla graczy zza Wielkiej Wody) i TONA trybów gry, zarówno dla pojedynczego gracza, jak i wielu osób. W planach jest cała gama opcji, takich jak tryb kariery, możliwość grania z zbliżeniem na samochód (będzie wtedy trudniej, nie widzimy całej trasy) i innych. Nie będę się rozpisywał bez sensu: twórcy to ładnie rozpisali na stronie swojej zbiórki.
Obok macie gadżet, który pokazuje jak dobrze idzie twórcom zbiórka. Pozostało 15 dni i ponad 3000 złotych do zebrania. Powiem wprost: nie wierzę by dali radę. Smutne, ale też szczere. W przepływie tej samej szczerości mam nadzieję, że Vinyl Pixels nie porzucą tworzenia tej gry w przypadku braku sukcesu tej kampanii. Tak samo mam nadzieję, że zorganizują jakąś przedsprzedaż Versus One w własnym zakresie. Bo prawda jest taka: pomysł na grę jest prostszy od konstrukcji cepa, ale wciąga on jak diabli.

Z tego co mi powiedział szefo Vinyl Pixels powiedział na PGA, to Piotr Iwanicki, który sam nie tworzy byle jakich gier, dał się dość ładnie wessać w granie w Versus One. To chyba coś znaczy, prawda? Jeżeli to dla was za mało, to dopowiem jeszcze coś: ja na tym tytule (jeszcze w wersji alfa) wytraciłem całą baterię w laptopie.

Jeżeli ktoś chce sprawdzić na własnej skórze na co się tak bardzo nakręciłem, to zawsze może ściągnąć wersję alfa na Windowsa lub Mac OS’a.

Ja tymczasem wracam do kręcenia się w kółko. Przynajmniej do momentu aż najdzie mnie wena (tj. uczucie, że pod moim tyłkiem płonie ognisko) na naukę. 🙂

Kategorie
Offtop Blog Relacje/Reportaże

Poznań Game Arena – relacja prawdziwa (bo własna)

Dobra, dzięki niewielkiej pomocy ze strony Uniwersytetu Szczecińskiego (brak zajęć) mogę zająć się pisaniem relacji z Poznań Game Arena. Na wypadek, jakby ktoś nie wiedział: są to targi growe, które trwały 3 (w przypadku VIP-ów) dni. Teoretycznie w wstępie powinienem zarzucić jakimiś frazesami, czy innymi bajerami, które by was przekonały do przeczytania tego tekstu od deski, do deski.
W praktyce powiem tyle: na PGA dużo się działo. Wiele stamtąd wyniosłem (w przenośni, od dosłownego wynoszenia byli inni) i pragnę się z wami podzielić tym wszystkim. To, czy mi na to pozwolicie, to zupełnie inna historia.

Poznań Game Arena, Zombie, Assasin's Creed
Albo łeb odstrzelą, albo mózg zjedzą… Gr8…

P.S Ten tekst będzie długi
P.S2 Ten tekst będzie się długo ładował (bo nie lubię za bardzo kompresować fotografii, mają one same w sobie kiepską jakość)
P.S3 „Audycja zawiera lokowania produktów”. Czemu? Bo muszę cytować ludzi xD
P.S4 Piszę tylko o tym, co widziałem. Z dwoma wyjątkami, ale je będzie widać jak na dłoni.

P.S5 Miała być relacja, a będzie coś, co trudno zakwalifikować. Ale obiecuje: nudno nie będzie!

Kategorie
Rozmowy

„Dla nas to jest po prostu dość niezwykła przygoda” – wywiad z współtwórcą SUPERHOT

Zaczęło się dość niewinnie: wysłałem kilka pytań do twórców SUPERHOT. Zależało mi głównie na tym, by potwierdzić informacje pozbierane z internetów, głównie te, które potem ująłem w tym tekście. Ostatecznie, od maila, do maila, po kilku perypetiach, zamiast odpowiedzi na kilka pytań zapisanych w pliku TXT, odbyłem rozmowę z jednym twórców. Piotr Iwanicki jest dyrektorem kreatywnym w trakcie produkcji SUPERHOT, a na co dzień pracuje w firmie Blue Brick, zajmującej się tworzeniem szeroko rozumianego oprogramowania. Tyle tytułem wstępu, wiem, że weszliście tutaj dla wywiadu, który macie poniżej. Miłej i owocnej lektury 🙂SuperHOT

Kategorie
Gry

Path of Exile 1.0 już 24 pażdziernika. Na Steam też.

Każda beta ma swój koniec. Path of Exile powstało parę lat w ukryciu, potem przez pewien czas było w stadium zamkniętej bety. Teraz, po okresie otwartych testów, gra ta zbliża się nieubłaganie do końca testów i do oficjalnego wydania. Co takiego zobaczymy w Path Of Exile 1.0 ?

Path Of Exile - logo
Logo Path Of Exile
Kategorie
Offtop Blog

Upór szaleńca, czyli czy przejdę Brutal Legend?

Wykorzystując to, że i tak jestem unieruchomiony i zdychający, to postanowiłem popełnić kolejny wpis na blogu. Tym razem będzie krótko, więc w sumie nawet tego nigdzie nie udostępnię, kto przeczyta, ten przeczyta.

Wkręciłem się strasznie w Brutal Legend. Pomogło chyba to, że obejrzałem razem ze swoją dziewczyną film, w którym głównym aktorem de facto jest Jack Black. Albo jak kto woli Eddie Riggs, kolesie są tak podobni jak to tylko możliwe. Ale takie już życie, gdy ktoś daje postaci nie tylko głos, ale i wygląd 🙂

Tenacious D and The Pick Of Destiny” to komedia. Chora komedia. Jedna z tych, które na trzeźwo nie da się obejrzeć. A nawet jeżeli już się to zrobi, to na jedno wyjdzie: człowiek ma taką sieczkę w głowie, że równie dobrze mógł się napić, w ramach stworzenia sobie warstwy ochronnej. Brzmi groźnie? To źle, bo miał brzmieć zabawnie. Film polecam każdemu fanowi cięższych brzmień, KONIECZNIE posiadających dystans do siebie. Inaczej… Nie przypadnie do gustu. Więcej informacji macie na IMDB. I skoro już jesteśmy przy temacie Tenacious D i ciężkich brzmień, to ten utwór musi polecieć.

Rock nie żyje. Jak widać na powyższym obrazku. XD

W kolejce do obejrzenia czeka „School of Rock„. Ciekawe, czy Jack Black (albo Eddie Riggs z Brutal Legend xD ) da radę w kinie bardziej „familijnym” 🙂 Dobra, tyle o kinie, teraz wracając do grania: dopóki nie przejdę Brutal Legend, to nie gram w nic innego. Tak, to jest tytułowy upór szaleńca. I mam nadzieję, że wyrobię się z tym szybko, bo inaczej ominie mnie okienko do testowania Dawngate, o którym będę pisał… SOON. O ile będę miał jak porobić notatki i zrzuty ekranu. W związku z tym biorę się do dzieła, gra sama się nie przejdzie.

Brutal Legend
To naprawdę już koniec? :<

Na wypadek, jakby ktoś wcześniej ominął moje wypociny: studio indie doświadczone w robieniu gier jRPG bierze się za produkcję, która ocieka zajebistością. Bo jak inaczej określić połączenie Science-fiction, Animcowatej grafika 2d i NAPRAWDĘ silnej inspiracji Chrono Triggerem? Jeżeli kojarzycie wspomniany trzy sekundy temu tytuł, to pewnie się nakręciliście i chcecie coś więcej poczytać o tej grze tutaj. A jak nie, to i tak możecie sprawdzić. Śmiem twierdzić, że warto. A nie, jakieś Bindingi of Issac 😛

Na pożegnanie i żeby nie było za krótko: oprócz tego można się spodziewać dwóch recenzji indyków oraz paru ciekawostek na temat SUPERHOT (na bank będzie to więcej ciekawostek niż jest tutaj). Ale to „wkrótce”. W Blizzardowskim znaczeniu tego słowa.  Mam taką samą nadzieję jak wy, że się tego doczekam. Zobaczymy na ile studia pozwolą 😉