No cóż, tak jak napisałem, tak też się stało: chwilę przed tym, jak zacząłem to pisać rozpoczęła się zbiórka sztuk złota (albo dolarów, jak kto woli) na Deathfire: Ruins of Nethermore. Jeżeli ktoś lubi przechodzić od razu do interesów, to zbiórka odbywa się pod tym adresem
Logo Deathfire: Ruins of Nethermore
Wybaczcie zwinięcie posta w takim miejscu, ale dalej mam filmik, który potrafi przymulić posta, nie wiem czemu :<
Dwa tygodnie, 6 gier, Warner Bros, płaćta co chceta i psychodeliczna oferta. Tak w największym skrócie można opisać Humble WB Games Bundle. Szkoda, że tylko Scribblenauts puściły farbę, bo inaczej tekst byłby dużo szybciej xD
Humble Epic Bundle
Bo taka prawda: na początku farbę puścił fanpage Scribblenauts na Facebooku. Z niego właśnie się dowiedziałem, że ta paczka nadchodzi. Bym pewnie napisał, ale miałem ciekawsze rzeczy do roboty. Wolałem poczekać na cały zestaw, zanim będę bawił się w wróżenie z fusów.
Dobra, to przechodzimy do konkretów: Humble WB Games Bundle tradycjnie jest podzielona na dwie kategorie: 1$ i wyższy level, który w tym przypadku to klasyczne „przebij średnią”. Na pierwszym poziomie możemy dopaść:
Batman Arkham Asylum
Fear 2
F3ar (czyli po naszemu Fear 3)
Lord of the Rings: War in the North – rpg
Za zmiażdzenie średniej otrzymujemy
Scribblenauts Unlimited
Batman: Arkham City
Powiedzmy sobie wprost: Humble Origin Bundle wydaje się teraz niewiarygodnie biedne. Najwięcej „mocy” z tej paczki mają gry „Batmanowe”.
Dobra, w ramach sypania informacjami zdobytymi na Poznań Game Arena, to pozwolę sobie wyskoczyć z informacji, które w sumie mało mówią, ale są taką sobie małą ciekawostką. I być może przygotowaniem dla waszych portfeli.
A co będzie w drugim zestawie?
Tekst będzie krótki, ale w miarę treściwy. Na prelekcji na temat Games Rage, którą poprowadził Jakub Wójcik, szef wszystkich szefów na portalu 1ndieWorld.com i współorganizator wyżej wspomnianej paczki wyjawił trochę planów dotyczących przyszłych jej odsłon. Na początek trochę informacji dotyczących najbliższej paczki.
Games Rage #2
Pewnie się na mnie wściekniecie, ale tutaj polecą ogólniki na tony. Druga odsłona paczki Games Rage planowo ma się odbyć jeszcze w tym roku. W trakcie prezentacji podany został termin „miesiąc do półtorej”, więc nie naczekamy się zbyt długo. Oprócz tego wiadomo, że Games Rage nawiązało współpracę z TopWare Interactive. Sprawia to, że możemy mieć pewne przypuszczenia dotyczące tego jakie gry trafią do najbliższej paczki. Kto poza mną obstawia Two Worlds? XD Oprócz tego można było usłyszeć CZEMU istnieje ta paczka i czemu będzie ona trwać dalej. Przyświeca jest słuszny cel jakim jest propagowanie polskich gier niezależnych. A jako, że jest o czym mówić, to podejrzewam, że na dwóch paczkach się nie skończy. Prędzej na dwudziestu dwóch.
Plany na dalszą przysłość.
Tyle, jeżeli chodzi najbliższą paczkę. To jednak dalsze plany wobec tej paczki wydają się być naprawdę warte wzmianki. Po zamiarach organizatorów Games Rage widać, że wzorują się na najlepszych (czyli Humble Bundle). Oprócz tego mają również kilka własnych pomysłów. To się chwali 😉 W planach są następujące bajery:
zrobienie strony w polskiej wersji językowej (tak, mimo, iż to była paczka polskich gier, zorganizowana w Polsce, to strona nie miała swojskiej wersji językowej. Do czasu 🙂 )
pojawienie się gier na urządzenia mobilne (czyli w końcu posiadacze crapOS i Androida dostaną odrobinę łakoci dla siebie)
większa liczba dodatków kolekcjonerskich (nie ma czegoś takiego jak nadmiar ścieżek dzwiękowych z gier, NIE MA)
paczki będą składały się z gier w jakiś sposób powiązanych z naszym krajem. Albo polska produkcja, albo akcja w Polsce, ale związek z nami musi być.
utworzenie kont wraz z przypisaniem do nich gier. Zasada prosta: mamy konto, logujemy się i mamy dostęp do wszystkich instalek/kluczy/bonusy jakie zakupiliśmy. (Ctrl-C/Ctrl-V z Humble Bundle. I bardzo dobrze, większa wygoda jest prawdopodobnie niemożliwa do uzyskania)
Multiplatformowe paczki. Idea jest następująca: jedna paczka, a w niej kilka gier na platformy mobilne, kilka na PC i kilka na konsole. (Pomysł mi się bardzo spodoba, wtedy nikt nie ucieknie od tej paczki, muahahhahaha)
Cykliczność paczek. Najbardziej ambitny cel i mam nadzieję, że dadzą radę. Plan jest taki, by sprawić, że paczki będą wychodzić regularnie, co miesiąc lub dwa.
Co poza tym można powiedzieć? Że jeżeli te plany się udadzą i wcześniej społeczność graczy nie zmiażdży Games Rage za jakieś problemy (powiedzmy wprost, trochę ich było przy pierwszej paczce, takie jak pad systemu płatności, padnięcie strony, czy też nieblokowanie się ceny minimalnej w trakcie zakupu), to możemy się dorobić całkiem konkretnego gracza wśród tych wszystkich „paczkomatów” z grami, takimi jak te, opisane tutaj.
Co się stanie, gdy za tworzenie gry RPG weźmie się ktoś z 30 latami doświadczenia w tworzeniu gier razem z ekipą osób współtworzących takie tytuły jak Planescape Torment, Realms Of Arkania, serię Divine Divinity, czy Fallouta 2? Jeszcze nie wiem jak będzie wyglądać ostatecznie Deathfire: Ruins of Nethermore, przy tworzeniu którego pracuje Guido Henkel, prawdziwy weteran branży growej. Ale jednego jestem pewien: ta gra zasługuje na wzmiankę i na poinformowanie, że w ogóle zaistnieje.
Wiadomość, którą otrzymałem niespodziewane, a która zadziałała na mnie mocniej niż poranna kawa. Była wręcz niczym zastrzyk z kofeiny. Jednak, żeby nie było za dobrze, to posiadacze sprzętu z Androidem dalej będą zdenerwowani. Baldur’s Gate: Enhanced Edition w końcu dorobiło się wersji 1.2!
Logo (W KOŃCU) ogarniętej gry
Osoby, które zakupiły tę zremasterowaną wersję dawnej (i obecnej) legendy gier cRPG mogą zacząć podskakiwać z radości: jeżeli do niedawna mieliście problem z jakimś błędem w grze, to prawdopodobnie już go nie macie. Wg. informacji z forum gry łatka (czy raczej totalny upgrade) 1.2 do Baldur’s Gate: Enhanced Edition naprawia ponad 300 błędów, w tym również niesławny brak stabilności gry przy korzystaniu kart graficznych Intela (odpalenie Baldur’s Gate: EE na karcie Intela to był najszybszy znany mi sposób na BSOD).
Oprócz naprawienia błędów łatka poprawiła też wygląd interfejsu gry oraz, co pewnie sprawi, że wiele osób, które to przeczyta w ogóle zwróci uwagę na ten tytuł, dodało w końcu polskie tłumaczenie do gry. Żeby nie było zbyt pięknie, to jest to tylko lokalizacja kinowa, dzwięki pozostały z pierwotnej wersji. Ale spokojnie: polacy potrafią i na to też znaleźli już sposób.
Na koniec zapowiadana smutny brak informacji dla fanów Baldur’s Gate’a i Androida:mimo tego, iż łatka miała być podstawowym powodem wstrzymania wersji gry na „robocika” to dalej nie znany dokładnej daty premiery wersji mobilnej gry. Na twitterze jednego z twórców (renowatorów? xD) gry mignęła mi informacja, że premiera gry na urządzenia z system od Google nastąpi tego samego dnia, co premiera Baldur’s Gate II: Enhanced Edition (czyli 15. listopada tego roku). Napisałem z prośbą o potwierdzenie do PR-owca studia Beamdog, które jest za to wszystko odpowiedzialne. W razie nowych wiadomości, dam znać.
Dobra, muszę przyznać, że Humble Weekly Bundle w wykonaniu Team 17 jest całkiem kuszące. Ale o wiele ważniejszą informacją od zawartości paczki jest pewna zmiana, jaka zaszła w sposobie aktywacji gier kupionych w ramach Humble Bundle.
Gry w Humble Weekly Sale…
Za gry podziękujemy tym panom…
Zacznijmy od najważniejszego dla nas, czyli gier. Tylko prośba: przeczytajcie tekst do końca nim cokolwiek kupicie, dobra? W ramach Humble Weekly Sale mamy ładną paczkę dla fanów Wormsów. Z szacunku dla was odpuszczę sobie pisanie czym są Wormy, wymienię tylko na szybko co jest do zgarnięcia.
Za jedno dolara w ręce nam wpadną takie tytuły jak: Superfrog HD (wyjątek od wormsowej reguły, prehistoryczna (1993) platformówka zremasterowana tak, że nie zabija nam oczu), Worms Blast, Worms Crazy Golf, Worms Ultimate Mayhem, Worms Armageddon ( <3 ), Worms Pinball
Dorzucimy do pieca, tak by było 6 dolarów, to otrzymamy oprócz tego trzy części Alien Descent (graliście w Alien Shooter? Gra wam się podobała, ale grafika była do kitu? To Alien Descent jest produkcją dla was) i Worms Revolution z wszystkimi DLC (najnowsza odsłona serii jakby coś).
…i próba zamordowania handlu kluczami
To teraz powód do ewentualnego wstrzymania się od zakupu: Humble Bundle wraz z tą paczką wprowadziło nową funkcjonalność: od teraz gry zakupione na Humble Bundle są podłączane do konta Steam powiązanego do całego zakupu. Czyli, mówiąc prościej, nie oddasz nikomu pojedynczego kodu, a paczki, które kupujesz będziesz mógł domyślnie zaktywować tylko u siebie. Z prezentami będzie podobnie: osoba, które dostaje paczkę będzie miała wszystkie klucze dla siebie.
Co to oznacza w praktyce?
+ jeszcze większa wygoda. Klikasz i TADAM! gra jest na Steamie. Na dobrą sprawę Steam jest popularny głównie za sprawą wygody posiadania wszystkich gier w jednym miejscu i możliwości zainstalowania ich dwoma kliknięciami.
(dla mnie) + efektowne zmasakrowanie handlu kluczami pochodzącymi z Humble Bundle. Co jak co, ale to jest moralnie chore, że ktoś daje jednego dolara na cele charytatywne, a potem próbuje na tym zarobić 50-60 dolarów. Teraz ten handel nie będzie możliwy, bo nie możemy nawet zobaczyć kluczy do gry.
– coś, co podpina się pod Steama może stać się problemem bezpieczeństwa. Nie wyobrażam sobie włamania na serwery Steama, za to w przypadku Humble Bundle? Już tak. To „podpięcie” prawdopodobnie (czekam na opinię kogoś bardziej rozgarniętego w tematyce bezpieczeństwa) stanowi zagrożenie dla naszych kont na Steamie.
– to rozwiązanie zabije część „reklamową” Humble Indie Bundle. W przypadku paczek z grami niezależnymi, to wiele zdublowanych kluczy trafiało do znajomych z adnotacją „Ej, stary, masz, jaka fajna giera, nie znasz jej, a szkoda, bo można w nią grać do śmierci i dalej będzie ekstra”. Teraz ten trick nie przejdzie, gry niezależne utracą część uwagi, jaką by mogły zyskać w ten sposób.
Tak czy siak, czujcie się poinformowani. Bez odbioru, dzisiaj jest bardzo pracowity dzień.
Mam dziwne wrażenie, że polubię pisanie o grach od MoaCube. To jedyne studio tworzące gry niezależne, do którego próbuje się przywalić, ale… na dłuższą metę nie mam jak. Mimo niechęci do gatunku, do którego należy „Solstice”. Moja dzisiejsza ofiara.
Początek Prawdziwej Zimy
Tradycyjne ostrzeżenie: to jest wczesna wersja, jeszcze niedopieszczona, z historią urywającą się jakoś… Nieważne kiedy.
ZAWIERA LEKKIE SPOILERY. Jakieś pierwsze 3 minuty gry/lektury.
Oficjalnie się zdenerwowałem: myślałem, że będę mógł się skupić na graniu w Path Of Exile (wersja 1.0 to dobry powód by wrócić do grania) , a tu niespodzianka! Do mojej ulubionej (jednej z niewielu tolerowanych dłużej niż tydzień) gry MMO za pewien czas ukaże się spory dodatek, który zasługuje na wzmiankę (odrobinę znudzonego zajęciami na uczelni) blogera. Przed wami Neverwinter: Shadowmantle. Co nowego tam znajdziemy?
Uwaga ludzie, szybki komunikat! Wystarczy wklepać do Origina kod G433-XWLD-ZBW8-JWUC-JDSW by otrzymać za darmochę totalną podstawową wersję gry Battlefield 3. Akcja jest 100% legit i jeszcze działa w chwili kiedy piszę ten post.
Nie działa ; – ;
Logo darmowej gier
W przypadku gdyby nie działała aktywacja z poziomu aplikacji (albo działała ona, jak zwykle, mało stabilnie) to można dokonać aktywacji przez neta. Wystarczy wejść na stronę https://account.origin.com/cp-ui/redemption/index, po czym zalogować się na swoje konto. Wtedy Battlefield 3 powinno się grzecznie podpiąć do naszego konta Origin
BEZCZELNY EDIT: Dostaje sprzeczne komunikaty dotyczące tego, czy w chwili kiedy wrzuciłem to info do internetu kod działa. Ja sam z powodu problemów z łączem nie mam jak to przetestować :X Natomiast życzę wam powodzenia w próbach aktywacji darmowej wersji Battlefield 3!
Okej, udało się. Zdarzył się cud: dostałem się do zamkniętej bety Hearthstone: Heroes of Warcraft. Gry, do której klucze beta albo są rozdawane w szczątkowych ilościach, albo są sprzedawane na E-Bayu za kosmiczne kwoty (jak na betę gry, która będzie F2P). Skoro już mi się ten cud udał, to primo: muszę się pochełpić (to już zrobiłem) a secundo: powiem wam, czy warto czekać na otwarcie bram do karcianki twórców Starcrafta, Warcrafta, WoW-a (błe) i (obym doczekał się premiery) Heroes of The Storm.
Hearthstone: Heroes of Warcraft – rzecz (niemal) nie do zdobycia.
Tradycyjne ostrzeżenie: to jest opis gry w wersji beta. Zanim zagrasz, może się sporo zmienić. Ale sam „schemat” rozgrywki powinien pozostać taki sam.