No i stało się. Najbardziej mruśna gra RPG ostatnich lat ma szansę powstać w realnym czasie. Opowieści z Nyanii to kolejny projekt studia Hamstercube. Będzie tak samo pokręcony jak Korpotale?

Pewnie bardziej.
Jestem prostym człowiekiem. Widzę grę RPG, gram w grę RPG.
Duża gra jRPG, mała gra indie? Może być. Turowa RPG z elementami taktycznymi jak Baldur’s Gate 3? Biorę. Action RPG czy inny hack&slash, gdzie elementy RPG tyczą się tylko rozwoju narzędzi mordu? Gram do upadłego.
Wpisy o tego typu grach znajdziecie poniżej!

Czytał Piotr Fronczewski.

Na całe szczęście po kolejnej dłuższej chwili ogarnąłem temat, dzięki czemu zyskałem powód do niecierpliwego czekania. A wy z tego macie wpis do przeczytania.

I przy okazji nakłonić niezdecydowanych do panicznego biegu do sklepów internetowych po swoją kopię gry.

Bo na tyle mogę sobie pozwolić. Zwłaszcza, że już po tym krótkim czasie można wyciągnąć kilka wniosków. I ostrzec przed kilkoma rzeczami.
Ale tym bardziej mam ochotę to zapisać dla potomnych.
Informacja z gatunku ważnych – z powodu sklerozy i złośliwości rzeczy martwych we wpisie nie ma zdjęć wszystkich elementów zestawu. Macie dwie opcje – wierzycie na słowo albo czekacie aż po weekendzie uzupełnię wpis.
Informacja druga – jestem paskudnym fotografem.
Jeżeli należycie do nielicznych, których ominął poprzedni wpis o tej grze, to zapraszam tutaj. Warto rzucić okiem – drugiego takiego tytułu raczej nie uświadczycie zbyt szybko.