Kategorie
Gry

The Game Awards 2020 dowiozło dużo dobra. I rozczarowanie.

Najciekawsze trailery gali The Game Awards 2020

Electronic Arts się znęca nad swoimi markami (i nami)

W sumie to największym wydawcą, który pokazał coś na Game Awards 2020 jest właśnie EA. Szkoda tylko, że to były dość bezwartościowe pokazy.

Teaser trailer Mass Effect poniżej.

Najwyraźniej BioWare/EA uznało Andromedę za ponurą pomyłkę i zamiast tego postanowiło, jednak, kontynuować wątki z pierwotnej trylogii. Ale tak właściwie, to nie dostaliśmy żadnej pewnej informacji. Ten trailer zamiast trwać prawie dwie minuty można by zamknąć w ostatnich 50 sekundach. W wersji skróconej, to 15.

Wydaje mi się, że dużo lepiej wypadł trailer Dragon Age’a.

Z tego trailera przynajmniej możemy się domyślić czegoś konkretnego. Zobaczyć jakąś akcję. Poczuć klimat. Zobaczyć komu będziemy musieli strzelić w mordę.

TL;DR – trailer Dragon Age > trailer Mass Effect. Nie zapraszam do dyskusji.

Jeszcze więcej Disco Elysium

Dla mnie najlepsza wieść targów. Disco Elysium, tj. najlepsza gra RPG zeszłego roku i jedyny godny następca Planescape Torment dorabia się wersji na konsole, nowej i starej generacji.
Dodatkowo rozbudowanej.
Z pełnym udźwiękowieniem. Jak na grę, gdzie kilka godzin się spędza na gadaniu, to jest to niewątpliwy wyczyn. Ale wiecie co jest najlepsze?

Dotychczasowi posiadacze gry dostaną to wszystko za darmo. Nic, tylko pozostawać w szoku. Można też zamówić wydanie kolekcjonerskie, które jest monstrualne. Zarówno pod względem zawartości, jak i ceny.

Ghosts 'n Goblins wstaje z martwych. Jako remake na Nintendo Switch

Co to oznacza? Hit z czasów NES-a powraca. Wraz z szalonym jak na dzisiejsze czasy poziomem trudności, masą nieumarłych do pokonania i klasycznym widokiem Sir Arthura w samych bokserkach.

Jak już wspomniałem, gra jest zapowiedziana tylko na Nintendo Switch. Premiera 25 lutego 2021 roku. Powiedziałbym, że chciałbym szybciej, ale i tak wiem, że nie zagram, bo za trudne.

Evil West, czyli Bardzo Zły Zachód polskiej produkcji

Flying Wild Hog, czyli twórcy „nowożytnych” odsłon serii Shadow Warrior dowalili do pieca. Wysyłając nas na Dziki Zachód.

Chociaż to bardziej jest Dziwny Zachód, biorąc pod uwagę te wszystkie elementy fantasy i bestie z którymi.

Grać będziemy na PC, PS4, PS5, Xbox One i Xbox Series X i S. Polować na bestie z piekła rodem będziemy samemu, ale w co-opie z znajomym. Tyle wiemy, reszta będzie potem.

O taki polski akcent w trakcie The Game Awards 2020 nic nie robiłem. Aż zacząłem czuć jakiś przypływ patriotyzmu

Left for Dead 3 Back 4 Blood

Twórcy Left 4 Dead chcieli koniecznie zrobić kiedyś prawdziwą trzecią część serii. Niestety, pożegnali się z Valve, więc nie wchodziło to w rachubę.
Jakiś czas temu próbowali zaliczyć zmianę klimatu – asymetryczną strzelanką 4vs1 nazwaną Evolve. Delikatnie mówiąc nie pykło. Teraz zapowiedzieli jednak Back 4 Blood.

Które w sumie wygląda lepiej, niż Left 4 Dead 3 będzie kiedykolwiek wyglądać. Bo, tak samo jak Half-Life 3, nigdy nie powstanie

Crimson Desert nie jest grą MMORPG

Nie wiem czemu wiele serwisów sobie ubzdurało, że Crimson Desert, zapowiedziana na The Game Awards 2020 gra twórców Black Desert jest grą MMO.

Game Awards 2020, Crimson Desert

Black Desert znane było przede wszystkim z nieziemsko rozbudowanego kreatora postaci i bycia bardzo ładną grą jak na standardy gier MMO.

Wszystko wskazuje na to, że Crimson Desert będzie tym samym, ale w formie normalnej gry RPG z otwartym światem.

Jeżeli gra będzie dobra pod względem fabularnym, to będzie w co grać do premiery Elder Scrolls 6 w 2077 roku.

Kolejna gra ze smokami. TO NIE SĄ ĆWICZENIA!

Ostatni raz tak się cieszyłem jak dostałem w swoje ręce remake Panzer Dragoon. Albo jak zacząłem znów w niego grać po szeregu łatek. Ale to tutaj? To chyba będzie wyższy poziom.

Century: Age of Ashes to gra wieloosobowa w której kierujemy latamy na smoku i bijemy się z innymi jeźdźcami smoków. Poproszę. Nalegam nawet.

Jedyna rzecz, o którą się trochę martwię, to fakt, że to pierwsza gra studia. Ale, skoro Spellbreak się udał, to za tą grę też trzymam kciuki. I zaczynam opracowywać plan ulepszenia kompa.

Jakby co już można zapisać się do beta testów, które wystartują w styczniu przyszłego roku.

Monster Hunter Rise z datą wersji demo

Nie wiem, czy pisałem, że Switch dorobi się dedykowanej gry z serii Monster Hunter, ale tak właśnie będzie. Stworzona specjalnie z myślą o tej konsoli mam nadzieję, że będzie wyglądać i działać tak dobrze jak to możliwe.

Oprócz kawałka rozgrywki dostaliśmy też informację o demie, które będzie udostępnione w styczniu 2021 roku i o jakiegoś rodzaju cross-overze między tą grą, a Monster Hunter Stories 2, które jest „pokemonowatym” spin-offem serii. Jak ktoś ma Switcha, to warto ten motyw zapamiętać.

Perfect Dark wraca

Perfect Dark to była kultowa gra wydana na Nintendo 64. Jedna z najlepszych konsolowych FPS w historii. Tytuł prawdziwie przełomowy. Powody można by wymieniać godzinami, więc to sobie odpuśćmy i wróćmy do czasów współczesnych.

Microsoft i jego „prywatne” studio nazwane The Initiative od dłuższego czasu pracuje na „grą AAAA”. Najwyraźniej remake/reboot Perfect Dark jest tą właśnie grą.

Niewiele wiemy o tej grze. Ale wiemy jedno: Microsoft robi wszystko byśmy się poczuli ekscytację na myśl o tym tytule. Warto mieć to na oku, chociażby dlatego, że gra trafi w dniu premiery do Xbox Game Pass. Czyli w sumie do prawie każdego.

Warhammer 40K: Darktide

Na imperatora, to będzie masakra. Twórcy Warhammera: Vermintide, czyli co-opowego shootero-slashera w uniwersum Warhammera Fantasy Battle dostali dostęp do licencji Warhammera 40K. Co to oznacza?

Next-genową grafikę, boltery zamiast kusz, ogryna zamiast krasnoluda i największą rzeź w uniwersum 40k od czasów Space Marine.

Calysto Project zwiększy sprzedaż pieluch dla dorosłych

Jeden z twórców oryginalnego Dead Space tworzy horror dziejący się w kosmosie. Pomaga mu producent wykonawczy drugiej i trzeciej części. Co może pójść nie tak?

Biorąc pod uwagę trailer, dzisiejsze możliwości technologiczne i zamysł twórców? Możemy popełnić błąd i zagrać w tę grę bez pieluchy na tyłku, albo samemu w domu, bez osoby która nas odratuje w przypadku zawału z nadmiaru strachu.

Wrażenia z The Game Awards 2020

W tym roku zabrakło wszelkiego rodzaju eventów growych, przez co był straszny niedobór wielkich ogłoszeń.

Ta impreza jednak spokojnie to nadrobiła. Przydałyby się jakieś bardziej konkretnie informacje na temat gier od EA, mile widziana by była większa obecność (a nie jej de facto brak) Nintendo, ale nie śmiem narzekać w żaden sposób.

Sam fakt, że nadrabianie wszystkich informacji zajęło mi kilka godzin już świadczy, że było dobrze. To teraz tylko doczekać premier tych gier i rok 2021 będzie bardziej udany od tego. Przynajmniej pod względem gier.

Jakby co na ostatniej stronie będzie lista wszystkich pozostałych gier pokazanych na The Game Awards 2020. Co prawda będzie aktualizowana w chwili gdy to czytacie, ale czy to jakiś problem?

Trzeba korzystać z dobrodziejstw internetu, takich jak możliwość swobodnej edycji tekstu 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *