Tryb kolorów:
Rozmiar tekstu:
Dodatkowe akcje
Kategorie
Gry Noł-Lajf Style

Co jest grane? – Tydzień czterdziesty szósty

Nie będę kłamał, że myślałem, że będę miał więcej czasu. Bo prawdą było to, że przez napięty harmonogram eventów wiedziałem, że nie ma szans na to, bym grał „poważniej” w coś poza Pokemon GO i Monster Hunter Now.

Telefon z włączoną aplikacją do obsługi WordPressa
Za każdym razem, kiedy nie mam pomysłu na zdjęcie główne stosuję „incepcję”.

Dlatego niech was nie zdziwi znaczne skupienie na tych dwóch grach, z niewielkim udziałem innych tytułów.

Kategorie
Gry Noł-Lajf Style

Co jest grane? – Tydzień czterdziesty piąty

Myślałem, że ten tydzień będzie spokojniejszy. Pozwolę sobie skwitować tę myśl dwoma znakami: XD

Zdjęcie Asus ROG Ally X z włączoną grą Megabonk
BONK!

Jakby tego było mało, to mam ograniczone możliwości grania przez awarię gniazdka w mieszkaniu, ale o tym więcej pod koniec wpisu. Dość długiego, bo „ograniczone” nie oznacza „niewielkie”.

Kategorie
Gry Noł-Lajf Style

Co jest grane? – Tydzień czterdziesty czwarty

Po ciężkim i pełnym pracy tygodniu wracam do Was z nowym wpisem, a w nim z kilkoma nowymi grami, za które się wziąłem. Czemu tak?

Zdjęcie Asus Rog Ally X z włączoną grą Dungeon Stalkers
Dawno na Asusku nie grałem

Potrzebowałem odmiany, by jak najskuteczniej odciągnąć myśli od pracy.
A do tego w jednym przypadku dostałem propozycję ogrania konkretnej gry!

Kategorie
Gry

Keeper to małe dzieło sztuki

Keeper to prawdopodobnie pierwszy raz w moim życiu, gdy się cieszę, że dałem się ponieść internetowej fali rekomendacji. Około 25 osób poleciło mi tę grę. Spędziłem w niej parę godzin.

Zrzut ekranu z gry Keeper
Ten widok z gry to najładniejsza rzecz jaką mogę wam pokazać bez odbierania wam przyjemności ogrania jej samemu

I teraz spędzę prawdopodobnie kolejną godzinę pisząc tekst poniżej, by wytłumaczyć wam, czemu nie warto zignorować istnienia tej gry.

Kategorie
Gry Noł-Lajf Style

Co jest grane? – Tydzień czterdziesty trzeci

Patrząc na to, ile czasu grałem na telefonie, a ile na „poważniejszych” platformach zrozumiałem, że nadszedł mój najbardziej znienawidzony okres w roku.

Zdjęcie konsoli Asus ROG Ally z odpaloną grą Stickman Mayhem
Na zdjęciu Asus ROG Ally X z włączonym symulatorem pociągania ludziom z buta w klatę

Uczniowie mają sprawdziany, studenci mają sesję, a dorośli faceci pracujący w e-commerce mają urwanie głowy w trakcie sezonu przedświątecznego. #Najgorzej

Kategorie
Gry Noł-Lajf Style

Co jest grane? – Tydzień czterdziesty drugi

Miniony tydzień zaczął się dla mnie od trzęsienia ziemi. A potem było już tylko ciekawiej.

Ale dzięki temu mam o czym pisać, więc nie spodziewajcie się narzekania. Zamiast tego możecie się spodziewać długiej lektury i masy zrzutów ekranu!

Kategorie
Gry Noł-Lajf Style

Co jest grane? – Tydzień czterdziesty pierwszy

Nadszedł czas miecza i topora. Czas pogardy.

Zdjęcie przedstawiające telewizor z włączonym Diablo 4
To jest jedyna gra jaką ogrywałem na czymś innym niż telefon, a byłem zbyt leniwy by robić zdjęcie telefonu xD

Mój „ulubiony” miesiąc roku nadchodzi, a wraz z nim pogarda świata wobec mojego czasu wolnego. Co pewnie dacie radę zauważyć po tym co napisałem poniżej.

Kategorie
Gry Nintendo

Fire Emblem Shadows – niby prosta gra, a jednak „szachy 4D”

Nie wypróbowując tej gry ryzykujecie pominięcie jednej z najciekawszych gier mobilnych jakie widziałem w ostatnich latach.

Co prawda fani Fire Emblem uruchamiając tę grę ryzykują udarem i utratą chęci do życia, ale nie mogę, w tym przypadku, brać pod uwagę urażonych uczuć fanowskich.

Kategorie
Gry Noł-Lajf Style

Co jest grane? – (naprawdę) Tydzień czterdziesty

Minął mi pracowity tydzień pełen umiarkowanie dobrych wieści. Czy znalazłem czas na granie? Trochę tak.

Incepcja

Czy znalazłem czas na inne tematy? Trochę też.

Kategorie
Gry Noł-Lajf Style

Co jest grane? – Tydzień czterdziesty

Panie, panowie, ludzie i ludziska! Trzy miesiące do końca roku. Co to oznacza?

Zdjęcie przedstawiające telewizor z włączoną grą Diablo 4
Diabolo, numer 4

Absolutnie nic, tak naprawdę. Ale nie miałem pomysłu na lepszy wstęp do tego prawdziwie piekielnego wpisu!