Zbliża się Pyrkon. Przegłosowaliście wpis o przeżyciu na konwencie, więc zacząłem go pisać. Chciałem napisać coś dla „średniozaawansowanych”, ale ostatecznie idea poległa i zamiast tego macie wpis dla totalnych świeżaków konwentowych.

Copyright by jjkm, zdjęcie nie zostało użyte w celach komercyjnych (prędzej zdechnę niż coś na blogu zarobię) 🙂
Czytajcie i nie popełniajcie tych samych błędów co ja. I jeszcze jedno: wszystkie podane przykłady są autentyczne i na dobrą sprawę każdy z nich kryje za sobą historię godną krótkiego opowiadania. Ehh… wesołe życie konwentowicza.
