Szok, trwoga i niedowierzanie! Pierwszy raz od miesięcy zrobiłem główne zdjęcie do wpisu sprzętu innego niż Steam Machine!

Szkoda tylko, że efektem końcowym jest to, że kilka dni później choróbsko mnie zaczęło podgryzać.
No cóż – dzięki temu mogłem z czystym sumieniem pograć trochę więcej „stacjonarnie”. A w co?
