Chris Metzen odchodzi na emeryturę. Oto hołd dla niego.

Chris Metzen – człowiek legenda. Maczał palce w wszystkim, co Blizzard dotychczas stworzył. Gdyby nie on, to przez lata 90. nie mielibyście czym rozwalać sobie myszek.

Chris Metzen Blizzard
Zdjęcie sprzed kilku lat, ale trudno dopaść lepsze 🙂

I nie widzielibyście pewnie tez koreańczyków wykonujących 200 akcji na minutę w Starcrafcie. Dlatego też przerywamy program by nadać specjalny komunikat!

Czytaj dalej Chris Metzen odchodzi na emeryturę. Oto hołd dla niego.

ZA HORDĘ! – Wszystkiego najlepszego Blizzardowi na 25. lecie istnienia!

To będzie króciutki wpis, ale bardzo radosny. WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO!

Blizzard Logo, Blizzard Entertainment Logo, Blizzard

STO LAT, STO LAT, NIECH ŻYJE BLIZZARD NAM!

Czytaj dalej ZA HORDĘ! – Wszystkiego najlepszego Blizzardowi na 25. lecie istnienia!

Krótkie info o statusie bloga

Czołem czytelnicy! Wiem o tym, że ostatnio mało piszę, ale obiecuje, że wkrótce ruszę z kopyta. Poniżej, jakby był ktoś zainteresowany, to może zobaczyć trochę wyjaśnień, trochę planów i trochę… wszystkiego?

cropped-banner.jpg

 

No to teraz po kolei zajmiemy się tym co wymieniłem. Nie piszę bo:

  • nie chce mi się, nie mam weny
  • czuje się jak ludzka pomyja. Odkryłem, że wystarczy tydzień bez możliwości zagrzania sobie większej ilości ciepłej wody i człowiek od razu traci chęci do życia. Nawet nie mogę sobie miski ciepłej wody zagrzać do kąpieli, bo zdąży ostygnąć. Uwierzcie mi: kiedy nie można się nawet porządnie umyć, to ledwo chce się żyć :/
  • tak samo z żarciem. Jeżeli jutro nie będę mógł na legalu, w domu zrobić „najprostszego spaghetti na świecie”, to zamówię półmetrową pizzę i zjem zaraz po tym jak wyjmą ją z piekarnika. Ot tak, by zjeść coś ciepłego
  • Diablo 3 mnie wessało (tak jak zapowiadałem). W ciągu ostatniego tygodnia ugrałem w nie nędzne 15 godzin. Nie będę się oszukiwał: zakup już wkrótce. Na pewno przed premierą Diablo 3: Reaper of Souls. 
  • Wspominałem, że mi się nie chce?

Ale dobra, to tak: jutro moje życie (dostawy gazu) powinno wrócić do normy. Wtedy też wrócę do pisania jakiś bardziej konkretnych tekstów. I w ramach rekompensaty macie wyciąg z mojej listy tychże. Serio, zacząłem zapisywać tematy na wpisy. Kupiłem sobie na studia ładny zeszyt z napisem „Keep Calm And Love The Internet”, a potem się okazało, że jest JEDEN przedmiot na którym muszę COŚ pisać. I tyle, nic poza tym. Więc zeszyt zmienił zastosowanie na moje blogowe pierdoły, takie jak spontaniczne zapiski na potrzeby wpisów. Soon (w znaczeniu Blizzardowskim) będę pisał o:m

  • Defender’s Quest 2
  • QbQbQb
  • Reaper
  • Cat Cafe
  • Lubię Być Fantastą
  • Ugabuga, tego wam nie powiem
  • Diablo PL
  • Everquest Next
  • Pewnie jeszcze coś o Deathfire się dowiem
  • O pewnej imprezie growej

I pamiętacie o tym, że zawsze jestem otwarty na propozycje? 🙂 Jak mnie dopaść wiecie, a jak nie wiecie, to tu się dowiecie!

Jak wam się podoba znaczek FB z boku? Ogólnie, przyjmuje uwagi dotyczące konstrukcji bloga. Z doświadczenia wiem, że po tym jak się rozpiszę, to będę miał ochotę na przerwę. Znając mnie, to w trakcie jej trwania będę grzebał sobie w blogu. Jeżeli macie pomysł na coś co może „technicznie” mu pomóc, to jestem otwarty na propozycje.

No i dobra, w sumie tyle na dziś. Życzę wam miłych ostatnich godzin weekendu i powiem jedno: do przeczytania wkrótce!

 

My tu Diablo 3, a Diablo PL się pojawiło!

Tia, dobra, fajnie. Zagrywam się w Diablo 3, a wygląda na to, że będę miał dobry powód do ponownego ogrania doprawdy starego tytułu jakim jest Diablo. Po prostu Diablo, bez cyferek. A będąc bardziej dokładnym, to Diablo PL.

Diablo PL
Jakby mi się chciało, to bym do loga dorobił biało-czerwoną flagę.

Po zapewne długim czasie „piwnicznej” pracy światło dziennie ujrzała łatka polonizująca pierwszą część przygód zabójców Diablo. No dobra, kłamałem: nazwanie tego łatką polonizującą byłoby czymś kompletnie obłudnym. Diablo PL w ich wykonaniu jest w pełni spolonizowane, włącznie z udźwiękowieniem wszystkich postaci.

Udźwiękowienia podjęli się głównie fani, którzy nie mają doświadczenia jako lektorzy. Co jednak nie zmienia faktu, że całość wypadła niezwykle zacnie. Takie są przynajmniej moje pierwsze wrażenia na podstawie kilkunastominutowego seansu Diablo PL. Większy i bardziej rozbudowany opis moich odczuć pojawi się, jak pogram jeszcze z godzinkę/dwie/200. A do tego czasu, oceńcie sami: poniżej macie filmik z próbkami głosów z samej gry.

Jeżeli nie masz ochoty czekać na moją ocenę tego kawałka ciężkiego fanowskiego chleba, to zawsze możesz przejść od razu do strony z polonizacją gry i stamtąd ją ściągnąć. Zupełnie za darmo, bez żadnych haczyków 😉

P.S Spolonizowana jak dotąd została jedynie podstawowa gra. Dodatek Hellfire otrzyma swoją polską wersję dopiero później.

W razie czego życzę miłego, totalnie old-schoolowego grania! 😀