Hłe, hłe, HŁE! Świętujemy! Przynajmniej nikt nie będzie mi jęczał, że nie rozumiem konsolowców, bo nie mam żadnego sprzętu do grania innego od PC. A tu proszę! DWA DE ES jest mój!

W związku z tym kilka krótkich słów.
Wszyscy prowadzą blogi lifestyleowe. A co ma zrobić no-life? Prowadzić bloga no-lifestyleowy :D

Wszelkie zyski idą na mój prywatny fundusz „OMójBożeMamCoJeśćWięcMogęGraćIPisać”. Ceny zaczynają się od złotówki, a kończą na 25 złotych, więc nie ma co płakać.
No dobra, jedna książeczka za 45 złotych, ale to jest rzadki towar.

Czym jest konwencja berneńska, czemu nie działa tak jak chcą tego mniej rozgarnięci użytkownicy FB i co możesz zrobić by naprawdę chronić swoją prywatność w sieci? To wszystko znajdziecie TU i TERAZ, w tym wpisie.

Czytajcie i nie popełniajcie tych samych błędów co ja. I jeszcze jedno: wszystkie podane przykłady są autentyczne i na dobrą sprawę każdy z nich kryje za sobą historię godną krótkiego opowiadania. Ehh… wesołe życie konwentowicza.