Tryb kolorów:
Rozmiar tekstu:
Dodatkowe akcje
Kategorie
Gry Noł-Lajf Style

Co jest grane? – Tydzień osiemnasty

W minionym tygodniu nie grałem za dużo, ale za to jakie to było granie? Dawno tak dobrze nie było.

Wiem, że prześwietlone, zdarza się :X

W minionym tygodniu zacząłem grać w kilka tytułów, których przez długi czas nie odłożę na bok.

Warframe

W tym tygodniu nie został zrobiony plan „absolutnie minimum”. Chyba nawet nie logowałem codziennie. Brakowało czasu.

Zresztą – nawet screena by coś tu pokazać nie mam 😀

Pokémon Go

Ten tydzień był nudny – był event z Pokemonami „przebranymi” za jabłka, który kończy się w ten wtorek. Dla mnie wyjątkowo nieudany.

Oprócz tego było Community Day na Vanillite. Też średnio poszło, bo udało mi się tylko takiego fajnego złapać:

Monster Hunter Now

Tutaj też było bez większych starań, ale za to działy się ciekawsze rzeczy niż w Pokemonach.

Po pierwsze – drugi tydzień eventu wielkanocnego. Miałem go już po dziurki w nosie, więc, żeby trochę pozmieniać w swoim giereczkowym życiu, to przerzuciłem się na korzystanie z jednej broni.

Czy to trochę nudne? Tak. Czy potrzebowałem grania na autopilocie? Też tak.

Oprócz tego w miniony weekend był testowy Monster Onslaught. Jest to drużynowy event gdzie wszystkie zgromadzone osoby próbują razem ubić co najmniej 100 potworów. Jak poszło? Zajebiście:

Jest w tym formacie eventów tak wiele rzeczy do poprawienia, że aż mógłbym na ten temat osobny tekst napisać. Są to jednak głównie poprawki w interfejsie.

Sama formuła? 10/10, będę brał udział w każdym możliwym wydaniu.

Diablo Immortal

Przygotowań do crossovera z Berserkiem ciąg dalszy. Problemem jest jednak to, że mam w tej grze za dużo możliwości i nie wiem co robić, przez co ostatecznie zajmuje się jakimiś pierdołami.

Losowe nagranie fragmentu lochu, jaki przechodziłem

Ale powoli idę do przodu, zarówno z poziomami, jak i linią fabularną gry.

Soulframe

O tej grze napiszę krótko, bo jak wena i oderwanie się od konsol pozwoli to dostanie ona dłuższy wpis.

Na ten moment kilka przymiotników:

  • Piękna
  • Powolna
  • Dziwna
  • Daleka od ukończenia

Dopiero w niedzielę rozgryzłem jak nagrywać gameplay tak by niczego nie popsuć, przy czym udało mi się to późnym wieczorem. Co zresztą nie wytłumaczy mojego nieogaru jaki poniżej zobaczycie:

Wiem, że lamię. Nigdy nie mówiłem, że umiem grać XD

Clair Obscur: Expedition 33

Tutaj napiszę krótko, bo każdy i jego matka już słyszeli o tej produkcji od kogoś albo czegoś.

Ta gra już na dzień dobry jest piękna, a potem jest tylko lepiej

To nie jest gra. To jest dzieło sztuki. I mówię to przy mojej szczerej nienawiści do systemu walki.

Efekciarsko też jest!

Od dawna nie musiałem działać tak bardzo wbrew moim instynktom i przyzwyczajeniom.

Ale pomimo tego? To jest cudowne.


Z dzisiejszym odcinku „ekstremalnego offtopu” prezentuję ojca i matkę wszystkich omletów, dowód na to, że azjaci wszystko robią lepiej od nas:

Omlet z kapusty i jajek, złożony w pół z szynką i żółtym serem, polany ketchupem i majonezem Kewpie (kolejnym dowodem, że Azjaci na gotowaniu znają się lepiej od nas)


Odkryj więcej z Yeti (nie tylko) o grach

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *