Tryb kolorów:
Rozmiar tekstu:
Dodatkowe akcje
Kategorie
Gry

Star Wars Genesis to potencjalnie najlepsza od lat gra Star Wars

Jak zobaczyłem tę przeróbkę Starfielda, to początkowo myślałem, że to jakieś wideo wygenerowane przez AI albo jakiś prosty reskin Starfielda. Po wczytaniu się w temat prawda okazała się znacznie lepsza.

Z racji braku dostępu do własnych zrzutów ekranu będę bardzo dużo pożyczał z różnorakich miejsc (przykładowo stąd)

Okazało się, że ktoś podjął się wysiłku przeistoczenia gry od Bethesdy w pełnoprawną produkcję ze świata Gwiezdnych Wojen. Do tego zrobił to bez żadnych zahamowań.

Czego tu nie ma?

DeityVengy, osoba odpowiedzialna za sporą część modów będących częścią tej listy modyfikacji1 i „opiekun” całości, przemienił Starfield w Star Wars. Wszystkie bronie i zbroje zostały zastąpione różnorakim ekwipunkiem z świata Gwiezdnych Wojen.

Chciecie biegać z blasterem Szturmowca? Nie ma problemu. Mandalorianśka zbroja? Która? Bo jest ich z dziesięć.
A może chcecie ukraść Chewbacce kuszę? Też jest.

Zapożyczone stąd

Odwiedzić będzie można takie planety jak Tatooine, Dantooine, Coruscant, Mandalore czy Nar Shaddaa.

Chcecie cosplayować Hana Solo i bawić się w przemytnika? Droga wolna.
Chcecie zostać łowcą nagród i być „wannabe Boba Fett nr. 2137”? Luzik.
Jedi też można zostać, ale na razie jest to dostępne w dość ograniczonym zakresie. Miecze świetlne, przykładowo, mają się pojawić w aktualizacji pod koniec stycznia.

Starfielda tu nie ma.

Żeby to wszystko się udało, to trzeba było wyrzucić 98,356464 % oryginalnej gry. Tak naprawdę to, bazując na informacjach ze strony projektu, to jedynymi pozostałościami po Starfieldzie są:

  • Sara, jedna z postaci, którą mogliśmy wziąć jako towarzyszkę i Konstelacja jako organizacja
  • obecność Artefaktów, które pozostają główną osią fabuły

Fabuły, z której nic nie zostało. DeityVengy stwierdził bowiem, że jedyny sposób, by był zadowolony z historii opowiedzianej przez Genesis jest, de facto, napisanie jej od zera. Próby nałożenia „warstwy farby” na fabułę Starfielda były niezadowalające.

Screenshot wzięty stąd

Zamiast tego podjął się stworzenia swoistego „fanfica“. Połączył on w sobie historię z filmów, książek z serii Expanded Universe Legends, pojedyncze motywy z Starfield i kilka autorskich pomysłów.

To samo się tyczy olbrzymiej części gameplayu – Star Wars Genesis:

  • przerabia cały balans rozgrywki
  • zmienia sztuczną inteligencję wrogów i zachowanie NPC-ów w miastach
  • dodaje ogrom możliwości modyfikacji wyglądu postaci. Dostajemy 11 slotów ekwipunku na przedmioty kosmetyczne, w tym ozdoby na ramiona, łydki czy kostki
  • poprawia niektóre animacje
  • zawiera w sobie wszystkie istotne łatki społecznościowe do gry, co naprawia masę błędów w Starfieldzie
  • zmienia tyle innych rzeczy, że musiałem w trakcie wypisywania tego wziąć tabletkę na ból głowy. Czemu? Bo przestałem to ogarniać i mój mózg zaczął odrzucać nadmiar informacji.

Więcej informacji o tym co zostało zmienione znajdziecie na stronie Star Wars Genesis, a konkretnie to tutaj.

Mówiąc inaczej – Star Wars Genesis to pełnoprawna i bezlitosna wobec swojego pierwowzoru totalna konwersja Starfield.

Ja niestety nie przetestuję

Nie mam w zwyczaju pisania o grach, w które nie zagram, ale tutaj zrobiłem wyjątek. Głównie dlatego, że bardzo bym chciał, ale twórca Genesis Mod List potwierdza, że tak zmodyfikowany Starfield nie zadziała ani na Steam Decku, ani na Asus ROG Ally (z którego ja korzystam).

Oprócz tego zainstalowanie tych wszystkich modów jest możliwe (z powodu dziwnych ograniczeń nałożonych przez Microsoft) tylko na Steamowej wersji gry.
Już to sprawia, że łapią mnie wątpliwości – musiałbym wcześniej wydać 300 złotych na Starfield i 130 złotych na dodatek do niego. Trochę drogo.

Dalej brzmi ciekawie?

Jeżeli ostatni akapit was nie odstraszył (chociażby dlatego, że już macie Starfield i dodatek do niego na Steam), to tutaj znajdziecie instrukcje, jak zainstalować Genesis Mod List.

Ostatnie ostrzeżenie w tym wpisie – jest ona wybitnie długa! Chciałem wrzucić poglądowy zrzut ekranu instrukcji, ale plik wychodzi zbyt wielki, bym mógł go dodać jako zrzut ekranu XD

Ale autor daje jasno do zrozumienia, że jak nie dacie rady jej przeczytać z zrozumieniem, to ta totalna konwersja Starfielda może być dla was za trudna i powinniście odpuścić.

Patrząc na resztę informacji od niego i jego styl komunikacji? Jestem skłonny w to uwierzyć 😀

  1. Tutaj się muszę przyznać, że mam problem z nazewnictwem. Niby jest to lista modów. W praktyce znaczną część z nich zrobił bądź zmodyfikował jeden człowiek, po to by pasowały one do jego wizji. Niezależnie od tego ta lista modów będą wielki mod dokonuje totalnej konwersji Starfielda w nowy tytuł. ↩︎

Odkryj więcej z Yeti (nie tylko) o grach

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

2 odpowiedzi na “Star Wars Genesis to potencjalnie najlepsza od lat gra Star Wars”

Ja właśnie też, ale brakuje mi zarówno sprzętu jak i Starfielda.

A najgorsze, że przez ten wpis wróciła mi ochota by spróbować OG Starfielda xD

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *