Status Jaśka #1 – why so silent?

Jeżeli kogoś interesuje czemu tu się nic nie dzieje (jak na moje standardy), to niech czyta. Jak nie… to niech czeka na coś bardziej znośnego.

Panie i panowie – mieliście kiedyś tak, że chcieliście by wszystko i wszyscy wykonali imperatyw bezzwłocznego oddalenia się od Ciebie?
Mi się to udało. By tak się stało wystarczyło kilka dni ciągłej pracy na początku miesiąca. Kilka, a dokładnie osiem. Dziś zaczął się mój dwudniowy weekend.
I TAK, WIEM, ŻE MAMY PONIEDZIAŁEK. Weekend to stan umysłu.

Ale wracając do pracy: zastanawiacie się co mnie niszczyło? Otóż…

Czytaj dalej Status Jaśka #1 – why so silent?

Wiedźmin przejął internet, wymusił zabawę marketingowców i ośmieszył polityków. Fajnie :)

Czuje się tak, jak pokazuje to rysunek poniżej. Internet i znaczna część świata rzeczywistego stała się wiedźminocentryczna. Nie zmieni się to w najbliższym czasie. Ale już teraz, dzięki temu, mam o czym pisać. Z czego się śmiać. I z czego szydzić.

 

Nie bójcie się. Jak nie macie lodówki, to wyjdzie z szafy. Albo toalety. Autor: Otis. Żródło: Cartoon Wars
Nie bójcie się. Jak nie macie lodówki, to wyjdzie z szafy. Albo toalety. Autor: Otis. Źródło: Cartoon Wars

Ostrzeżenie: w wpisie nabijam się z marketingowców, polityków i blogerów lajfstajlowych. To chyba na tyle, jeżeli pominąłem jakąś grupę społeczną, to przepraszam. Czytaj dalej Wiedźmin przejął internet, wymusił zabawę marketingowców i ośmieszył polityków. Fajnie 🙂

Gry 18+ z dowodem? GENIALNY POMYSŁ!

Mam wrażenie, że jakaś część internetowego świata stanęła w płomieniach w chwili gdy rzecznik praw obywatelskich stwierdził, że gry z oznaczeniem 18+ powinny być jak używki: sprzedawane za okazaniem dowodu. Nie rozumiem tego.

Gry 18+ na dowód.
Jakby ktoś zapomniał co to PEGI

Przecież ten pomysł jest świetny!

Czytaj dalej Gry 18+ z dowodem? GENIALNY POMYSŁ!

Terry Pratchett nie żyje. Świat właśnie stał się gorszym miejscem.

Myślałem, że dzień nie będzie już gorszy. Aż do chwili, gdy dowiedziałem się, że Terry Prachett zmarł. Niech mu Blask Fantastyczny świeci.

Terry Prachett
Terry Pratchett w 2011. roku © Rob Wilkins

 

Żył 66 lat. Od 1971. roku dawał nam powody do śmiechu i zadumy swoją twórczością. Będzie nam go brakować

Czytaj dalej Terry Pratchett nie żyje. Świat właśnie stał się gorszym miejscem.

Powstał list otwarty do rodziców graczy w League of Legends. Nie tylko oni powinni go przeczytać.

Jakiś czas temu, na forum znanej wszystkim gry MOBA pojawił się list otwarty kierowany do rodziców, których dzieci grają w LoL-a. Możemy się pośmiać, że jaka gra, to taka grupa docelowa listu, ale porusza on dość istotną sprawę.

family-155562_1280
Pierwszy ładnie wyglądający darmowy stock, który się pojawił po wyszukaniu „family”.

Mamy jakiś grających rodziców na sali? To prawdopodobnie wpis dla was.

Czytaj dalej Powstał list otwarty do rodziców graczy w League of Legends. Nie tylko oni powinni go przeczytać.

WAŻNE OGŁOSZENIA DLA CZYTELNIKÓW ORAZ UCZESTNIKÓW KGB!

Życie, życie, jest nowelą~~ Której czasem ma się dosyć~~ Wczoraj mieszkanie w małym piekle, dziś mieszkanie w mniejszym niebie~~

Dobra, koniec śmieszków-heheszków. Z powodu przeprowadzki ogłaszam co następuje:

  1. Blog będzie rzadziej aktualizowany, bo przez jakiś czas nie będę miał tam internetu.
  2. Z tego samego powodu przedłużam termin zakończenia 9. Karnawału Graczy Blogerów o dwa tygodnie (tj. do 14 października). Nie wahajcie się wziąć udziału, macie jeszcze sporo czasu! Skoro ja nie dam rady zrobić podsumowania, to czemu nie przerobić tego na zaletę?
  3. Kiedy już odzyskam internet, to spodziewajcie się zmiany wyglądu. Bo taki jestem, bo ciągle szukam czegoś, co mi bardziej pasuje. I jeszcze jedno: najbardziej aktywne osoby z newslettera i fanpage’a dostaną możliwość zobaczenia „na start” nowego wyglądu. Taki mały bonusik.
  4. W tzw. międzyczasie będzie pisał. Ale nie będę miał jak publikować, więc spodziewajcie się maratonu „jeden tekst na dzień” gdy już wrócę.

W tym momencie tradycyjnie polecam wam zapisanie się do newslettera (możecie to zrobić za pomocą formularza z prawej strony) lub polubienie fanpage’a na Facebooku. Dzięki temu nowe wpisy was nie ominą. A tym czasem życzcie mi szczęścia. Jak się nie odezwę wkrótce, to oznacza, że zgniotła mnie lodówka. Albo pralka. Albo obie.

Ogłoszenia wielkie.

Dzisiaj bez grafik i zbędnej paplaniny: kilka informacji dotyczących przyszłości bloga.

Primo: oficjalna i zapowiedziana, przerwa urlopowa.
Od poniedziałku zamilknę. Na maksymalnie dwa tygodnie. Powodem tego stanu rzeczy jest LICENCJAT. Precyzując: fakt dwukrotnej utraty wyżej wymienionego (wraz z kopiami zapasowymi w „chmurze” oraz na nośnikach zewnętrznych). Muszę pisać go od zera i od zaraz by wyrobić na wrześniowe terminy obron. W „międzyczasie” mam jeden albo dwa wpisy do wrzucenia. Bieżąca aktywność będzie minimalna. Więc nie bójcie się: nie napiszę w środku nocy o jakiejś darmowej grze, przecieku czy nowym gameplayu.

Secundo: czeka mnie zmiana nazwy. Jak to się fachowo mówi „rebranding”. Wywołane jest to tym, że „duszę się” w tematyce gamingowej.
Co prawda ci z was, którzy regularnie mnie czytują już jakiś czas temu zauważyli, że nie przejmuje się nazwą bloga i piszę na co mam ochotę, ALE dobrze by było to pokazać jakoś oficjalnie.
Nową nazwę strony mam, ale nie zdradzę. Bo biedaczka nie stać chwilowo na domenę. Co się zmieni poza tym? Absolutnie nic. Dalej będę pisał głównie o grach. Bo lubię to i mam sporo do napisania w tym temacie.
Na zmianę adresu szykujcie się po Geek Day Szczecin i zakończeniu Karnawału Graczy Blogerów. Czyli w pażdzierniku. Mam nadzieję, że dobry lud z Biura Obsługi Klienta w Zenbox.pl mi pomoże. Inaczej będę w tak głębokim… dole, że szkoda gadać :X

Tercio: po urlopie, do napisania mam

  • Poradnik doprowadzenia do porządku Vampire The Masquarade: Bloodlines. Będzie ładnie wyglądał obok podobnych wpisów o Deus Ex, Planescape: Torment, Arcanum, czy obu częściach Baldur’s Gate.
  • Przewodnik po serwisie Gameminer. Bo w moim BARDZO dawnym wpisie nabijających się z ludzi szukających całkowicie darmowych gier na Steam ten wątek okazał się być popularny.
  • Dwie książki do zrecenzowania, z czego AŻ JEDNA o tematyce growej. Tak jakby. Ale za to obiecuje, że będzie warto rzucić na nie okiem.
  • Zapowiedziany dawno temu tekst o League of Legends. Coś na temat tego czemu tej gry nie trawię. Obiecałem ten wpis łącznie dziesięciu osobom na przestrzeni ostatnich 4 miesięcy, więc dobrze by było to napisać.
  • Pewnie coś jeszcze, ale zapomniałem co.

To tyle. Życzcie mi powodzenia i szybkiego napisania tego kompletnie nieprzydatnego dla nikogo szrotu. Im szybciej będę miał to za sobą, tym szybciej wrócę. I do zobaczenia na Pog(R)adajamy w tym miesiącu! To prawdopodobnie jedyna okazja by dopaść mnie w świecie żywych.

Do przeczytania!

Zostałem nominowany do #ALSIceBucketChallenge. I ZROBIŁEM TO!

Stało się: zostałem nominowany do ALS Ice Bucket Challenge. Mimo przeszkód w postaci krnąbrnej pogody i niedoborów sprzętowych… UDAŁO SIĘ!

Ice Bucket Challenge
Rayman and Globox Ice Bucket Challenge autorstwa EarthGwee

Jak na złość zostałem wyzwany kilka godzin po tym jak napisałem wpis w którym dziękuje różnego rodzaju miernotom nierozumiejącym tej akcji i jej celów.  Wyzwał mnie (oraz pozostałych organizatorów Pog(R)adajmy) Bartek Chmielewski, szef wszystkich szefów na Gamedot.pl (w filmiku „zatrudniłem go” w Gamespot.pl, wybacz). Wyzwanie przyjąłem!

Chcąc się przekonać jak się czują osoby z stwardnieniem zanikowym bocznym postanowiłem zorganizować wylanie na siebie wiadra pełnego lodowatej wody. Tak lodowatej, że kostki lodu w środku nie chciały się rozpuścić. A jeszcze przed tym wszystkim zrobiłem przelew na fundację Dignitas Dolentium. Niewielki, bo niewielki. Ale od serca!

Ale dobra, to was pewnie mało obchodzi, przejdźmy do nagrania, w którym staję twarzą w twarz z oszałamiającym chłodem, nominuje kilku (nie)szczęśliwców i tłumaczę na co to wszystko.

Czytaj dalej Zostałem nominowany do #ALSIceBucketChallenge. I ZROBIŁEM TO!