Dzień, w którym Steam umarł (na chwilkę).

Święta. Cisza, spokój, ewentualnie preagonalne jęki wywołane przejedzeniem. Chwilka trwała przez dwie godziny 25 grudnia A.D 2015. Ale warto jej się przyjrzeć i przy okazji przypomnieć o kilku istotnych rzeczach.

Steam Summer Sale
Bohater dzisiejszego wpisu.

“Każdy pretekst jest dobry”.

Czytaj dalej Dzień, w którym Steam umarł (na chwilkę).

Youtuberzy powodują wyciek mózgu z czaszki – kilka słów o TubeNews.

Gotowi na załamanie nerwowe i zastanawianie się z jakiego pierdolonego urwiska ludzkość pragnie zeskoczyć?

TubeNews Logo

Oficjalne ostrzeżenie – tym wpisie będzie bardzo dużo przekleństw. Bo jak to czytam, to inaczej zwyczajnie nie daje rady.

Czytaj dalej Youtuberzy powodują wyciek mózgu z czaszki – kilka słów o TubeNews.

Facet czyta 50 Twarzy Greya, odcinek 10: co ja najlepszego robię?

Zainspirowany premierą adaptacji największej literackiej szmiry roku 2011 i faktem, że cykl na stronie Wyszło.com nie został dokończony, postanowiłem złapać za ostatnie 60+ stron 50 twarzy Greya i sprawdzić, czy przeżyje taki koszmar.

50 twarzy Greya
Logo filmu. Bo zajmuje mniej miejsca niż okładka

Wszystko pod wpływem niedokończonego dzieła. Brak wyrażnego zakończenia zabolał mnie na tyle, że postanowiłem wziąć sprawę w swoje ręce.

Czytaj dalej Facet czyta 50 Twarzy Greya, odcinek 10: co ja najlepszego robię?

Świt Homo Retardicus – czyli Electronic Arts chce robić JESZCZE prostsze gry.

Chcecie łatwiejszych gier na PC? Uważacie ja za trudne? Nie macie na nie czasu? Mam dla was dobrą wiadomość – jedna z szych Electronic Arts myśli tak samo jak wy. I najwyraźniej planuje coś z tym faktem zrobić. Gotowi na „Press Space to win”?

Electronic Arts Logo

Próbuje sobie przypomnieć kiedy ostatnio coś takiego tępego czytałem. Dam znać jak sobie przypomnę. Ale do tego czasu przyjmuję, że właśnie biorę na warsztat najbardziej kretyńskie stwierdzenie ostatnich dni. Miesięcy?

Czytaj dalej Świt Homo Retardicus – czyli Electronic Arts chce robić JESZCZE prostsze gry.

Zagrałem w Limbo of The Lost. Ran nie wyleczę nigdy.

O Limbo of The Lost naczytałem i nasłuchałem się wiele. Że plagiat. Tragiczna gra. Przygodówka bez fabuły. Najgorsza gra w historii. Wręcz parodia gry. Postanowiłem to sprawdzić. Efekt? Poniższy tekst. Ku przestrodze.

Limbo of The Lost Main menu
Tak się zaczyna tragedia.

Ostrzegam, czekają na was szok. trwoga i zażenowanie.

Czytaj dalej Zagrałem w Limbo of The Lost. Ran nie wyleczę nigdy.