Market traktujący klientów jak idiotów? Czyli „mam do was pytanie”.

Nie spodziewałem się, że doczekam się takiej historii. W internecie czytałem wiele dziwnych relacji. Gdy moja znajoma zadała mi jedno pytanie dotyczące jej laptopa, to nie spodziewałem się, że zobaczę rzeczy tak dziwne. Wszystko dzięki pewnemu sklepowi „nie dla idiotów” i sprzętowi, który jej sprzedali.

Sony Vaio VPCEB3M1E - główny bohater wpisu (zdjęcie poglądowe wzięte z uk.hardware.info)
Sony Vaio VPCEB3M1E – główny bohater wpisu (zdjęcie poglądowe wzięte z uk.hardware.info)

Historia całkowicie prawdziwa. Smutna, głupia i wywołująca kilkukrotnie wyraz twarzy sugerujący brak wiary w czytany tekst. To w pełni zrozumiałe. Jakbym sam tego nie przeżył, to też bym nie uwierzył. Czytaj dalej Market traktujący klientów jak idiotów? Czyli „mam do was pytanie”.

Manifest szaleńca? Czyli o „bob’s game”.

Dzień jak co dzień. Przeglądam sobie Kickstartera, Wspieram.to i inne stronki crowdfundingowe. Lubię patrzeć na to, jakie ludzie mają pomysły. Aż w końcu udało mi się. Trafiłem na grę, której opis sprawia, że muszę sobie zadać pytanie: „czy on tak na serio, czy tylko udaje?”. Dlatego, że lubię pisać o rzeczach wyjątkowych, to teraz przedstawiam wam „bob’s game”.

bob's game logo
Best logo ever

To teraz ostrzegam: to co będę tutaj przytaczał ma tylko niewielkie znamiona normalności. Osoby z brakiem tolerancji dla rzeczy dziwnych proszone są o zmianę „kanału”. Nie wiem, poczytajcie sobie o Pillars of Eternity, napisałem o tym dwa wpisy, ten i ten. Osoby pragnące zaznać odrobiny szaleństwa zapraszam poniżej.  Czytaj dalej Manifest szaleńca? Czyli o „bob’s game”.