Chcecie pamiątkę po „Hobbicie”? Hobbitońska poczta ma dla was coś ciekawego. I drogiego.

Jeżeli wychodząc z kina poczuliście się tak, jakby coś się zakończyło, to pewnie nie jesteście jedyni. Jeżeli pragniecie jakąś pamiątkę po podróży Bilbo Bagginsa „w tam i z powrotem”, to mam dla was dobrą wiadomość – poczta z Hobbitonu przygotowała się doskonale.

 

No dobrze, nie z Hobbitonu. Ale przez ostatnie lata Nowa Zelandia robiła za jej zamiennik, więc to prawie to samo.

Czytaj dalej Chcecie pamiątkę po „Hobbicie”? Hobbitońska poczta ma dla was coś ciekawego. I drogiego.

Czemu jaram się Shadow of Mordor?

Powstały już całe stosy gier osadzonych w świecie stworzonym przez Tolkiena. Wymienianie sobie odpuszczę, wspomnę tylko, że dominowały wśród nich slashery. No i oprócz nich można było też znaleźć czasem jakąś strategię. Middle-Earth: Shadow Of Mordor najwyraźniej planuje być czymś, co zrobi kilkanaście kroków od swoich poprzedników.

Middle-Earth Shadow of Mordor logo
W Mordorze będzie się działo…

No i ten tytuł dość szybko podpadł: pojawił się filmik pokazujący wersję pre-alfa i już rozpętało się piekło. I jak tu oprzeć się pokusie rozpisania się?
[blockquote]Ostrzegam, spoilery z książek Tolkiena będą czymś na porządku dziennym, zwłaszcza w dalszej części testu. Zostałeś ostrzeżony[/blockquote]

Czytaj dalej Czemu jaram się Shadow of Mordor?