Lista powodów przez które serial o Geralcie z Rivii może nie wypalić (tak bardzo jak chcecie).

Internet zalała fala wiedźmińskiego podekscytowania serialem współtworzonym przez Netflix. Ludzie głoszą, że czeka nas absolutny hit. Ludzie to głupcy i za wcześnie ferują wyroki.

Mads Mikkelsen Wiedźmin
Z braku lepszych materiałów, będą randomy – tutaj przykładowo wizualizacja Madsa Mikkelsena jako Geralta

Zawsze musi się pojawić jakiś buc, który będzie im mówił, czemu ich entuzjazm nie ma sensu i że mają się uspokoić. W tym odcinku serialu znanego jako „życie” tę rolę odgrywam ja.

Czytaj dalej Lista powodów przez które serial o Geralcie z Rivii może nie wypalić (tak bardzo jak chcecie).

Andrzej Sapkowski dalej jest Andrzejem Sapkowskim.

Ostatnio opublikowany wywiad z „AS-em polskiej fantastyki” nie pozostawia złudzeń – wszystkie opinie o egocentryzmie Andrzeja Sapkowskiego dalej są prawdziwe.

Wiedźmin 3 Andrzej Sapkowski
Nie ma wpisu o Wiedźminie bez grafiki z Wiedźmina!

Jakie stwierdzenia potwierdzają wypowiedzi pokroju „jakby ego przydawało wzrostu, to AS by spoglądał na Mount Everest z góry”? Niewątpliwe te dotyczące growego cyklu Wiedźmińskiego.

Czytaj dalej Andrzej Sapkowski dalej jest Andrzejem Sapkowskim.

Wiedźmin zmierza do Hollywood. Z przyzwoitym budżetem i zaufanymi ludźmi.

O tym, że Wiedźmin zostanie ponownie zekranizowany nie pisałem. Głównie dlatego, że wpis mógłbym zamknąć w poprzednim zdaniu. Ale wiemy już na tyle dużo, że możemy pogadać. O wielkich nadziejach jakie możemy pokładać.

Kaer Morhen Wiedźmin 3 Film
Z braku lepszego pomysłu wpis ilustruje widoczkiem Kaer Morhen z Wiedźmina 3

„Ten od Katedry”

Wszystko zaczęło się rok temu: od tego, że Polski Instytut Sztuki Filmowej uznał zgłoszony przez Platige Image projektu filmu o Wiedźminie za, cytuje, film bardzo dobry. Otrzymał on wtedy 150 tysięcy złotych dofinansowania z wnioskowanych przez twórców 200 tysięcy na kontynuowanie prac nad filmem.

Wiedźmin Film Platige Images, dofinansowanie PISF
Źródło – strona PISF.

Przed złożeniem wniosku film był tworzony przez kilka lat. Dodatkowy zastrzyk funduszy niewątpliwie się przydał. Ale mimo wszystko nie są to olbrzymie pieniądze – na pewno nie starczą na stworzenie aktorskiego filmu na wysokim poziomie. Stąd też radość na wieść o pojawieniu się dodatkowych zainteresowanych.

Krótki słowniczek dla tych co nie wiedzą: Platige Image to założone w 1997 roku studio animacyjne z siedzibą w Warszawie. Wyprodukowało wiele produkcji reklamowych znanych na terenie Polski – ich dziełem były między innymi kampanie Orange, Biedronki czy piwa Żubr. Gracze znają ich przede wszystkim z trailerów i openingów do gier takich jak Wiedźmin 1, 2 i 3 czy Cyberpunk 2070.
Wbrew obiegowej opinii Tomasz Bagiński nie jest założycielem studia. Jest natomiast tak znanym i rozpoznawalnym, że przypadkiem stał się jedynym nazwiskiem ściśle powiązanym z studiem. Światową sławę uzyskał krótkometrażową animacją „Katedra” bazowaną na opowiadaniu Jacka Dukaja. Poniższy filmik zrobił całkowicie samemu. Patrzcie, przetrzymujcie opadające szczęki i nie dowierzajcie własnym oczom. Zasłużył sobie na to.

Animacja otrzymała nominację do Oscara w kategorii krótki film animowany oraz prestiżową nagrodę na konferencji SIGGRAPH w 2002 roku. Powinien dostać tego Oscara.

Dla odmiany smutna wiadomość: CD Project Red ma pełne prawo do nazwy Witcher. I jak poinformował kilka miesięcy temu serwis Gry-Online.pl, nie planują oni udostępnić marki twórcom filmu.
Są dwie opcje – albo sytuacja się zmieni, przykładowo za sprawą jakości filmu/odpowiedniego przekupstwa wobec CDP Red, albo film o wiedźminie Geralcie z Rivii będzie miał inny tytuł. Jakieś pomysły? Słowa „Wiedźmin”, „Witcher” i „Hexer” są zakazane.

Stosik gotówki

Temat filmowej adaptacji Wiedźmina wrócił pewien czas temu, kiedy media obiegła informacja o zdobyciu przez film producenta. Z Stanów Zjednoczonych. Dysponującym środkami w fajniejszej walucie niż PLN.

Jak podaje oficjalna strona Platige Image, udało im się nawiązać współpracę z Sean Daniel Company – zajmą się oni promocją filmu na rynkach zachodnich oraz pozyskiwaniem środków na jego produkcję. Firma ta wcześniej miała pod swoją pieczą markę „Mumia”, „Króla Skorpiona” oraz nadchodzącą ekranizację „Ben-Hura”.
Oprócz tego otrzymaliśmy oficjalne potwierdzenie na temat tego kto za co będzie odpowiadał: Tomasz Bagiński ma być reżyserem filmu, scenariusz natomiast stworzy Thania St. John.
Jeżeli jej nazwisko nic wam nie mówi, to się nie przejmujcie: nie jesteście sami. Dotychczas pisała ona głównie scenariusze do seriali telewizyjnych. Spod jej palców wyszło między innymi „Rosswell – w kręgu tajemnic”, „Buffy – postrach wampirów”, „Lois & Clark – nowe przygody Supermana” czy też „Grimm”.

Patrząc na to portfolio dopada mnie lekki strach – autorka wcześniej nie miała do czynienia z niczym chociaż wirtualnie podobnym do wiedźmińskiego uniwersum. Czy da ona sobie radę z światem, gdzie konieczne będzie stworzenie filmu 18+? Mam nadzieję, że tak, zwłaszcza, że ma koncie również kilka odcinków „Grimm” – bardzo przyzwoitego serialu o polowaniach na potwory.

Bo powiedzmy sobie wprost – książki o Wiedźminie bez krwi, „chędożenia” i kurew rzucanych na lewo i prawo to nie Wiedźmin – to komiczna podróbka Władcy Pierścieni.

Made in Polska. With angielskie dodatki.

Jeszcze więcej światła na film rzuciła ostatnia wizyta Tomasza Bagińskiego w Dzień Dobry TVN.

Początkowe przypuszczenia zostały potwierdzone – film ma być jednym z pierwszych w serii. Będzie on adaptacją pierwszych dwóch opowiadań Sapkowskiego. Głównie z tego powodu, że są to opowieści dość kameralne (czytaj nie wymagające wielkiego nakładu środków) oraz pozwolą one na stworzenie filmu, który będzie skupiony na ukazaniu i ukształtowaniu postaci Geralta z Rivii.
Jeżeli chodzi o budżet (bo pieniądze interesują każdego) – na ten moment realny wydaje się budżet 20-30 milionów DOLARÓW. W porównaniu do bazowych 558 tysięcy złotych to jest nic.
Cytuje „mamy wielkie ciśnienie by kręcić na terenie Polski i ogólnie na terenie Europy Wschodniej”. Jednym z powodów niewątpliwie są „swojskie widoki” o której o wiele łatwiej na naszej długości geograficznej. Drugim, już nie wspomnianym, ale oczywistym powodem są koszty.
Sam scenariusz jest już napisany – teraz przechodzi szereg poprawek. Specyfikacja zachodniego systemu produkcji. Scenariusz musi zostać sprawdzony przez producenta, reżysera, scenarzystę i pewnie jeszcze kilka osób, potem iść do poprawki. I tak do osiągnięcia skutku.
O tym kto będzie grał Geralta wiemy tylko jedno – nie będzie to polski aktor. Wszystkie osoby bojące się tego, że znów będzie grać Żebrowski, albo, że rolę otrzyma Karolak mogą spać spokojnie.
Będzie wstępem do następnych produkcji z Wiedźminem w roli głównej. Na jednym filmie ma się nie skończyć – wśród potencjalnych planów są sequele i/lub serial telewizyjny.
Najważniejsza informacja – twórcy celują w premierę kinową w 2017 roku. To nie tak źle. Pewnie nadejdzie szybciej niż książkowe zakończenie Gry o Tron!

Jeżeli ktoś ma problemy z zaufaniem do tekstu pisanego, to tutaj możecie obejrzeć rozmowę w DD TVN. Niestety, TVN nie pozwala na zamontowanie odtwarzacza na innych stronach. Musicie kliknąć, przykro mi.

In Bagiński we trust.

Powiem wprost – gdyby nie fakt, że miałem okazję obejrzeć wszystko, co zawiera w napisach końcowych nazwisko Bagiński, to bym wątpił. Jak ktoś nie wierzy, to niech łapie film, w którym pokazuje co potrafi zrobić, gdy zamiast jednego komputera z 3Ds Maxem ma do dyspozycji studio.

Tak, to wierzę, że jakby miało wyjść z tego coś złego, to nie zabrałby się za to. On wie czego oczekują widzowie i fani twórczości Sapkowskiego „wybudzeni z letargu” przez sukces gier z Geraltem. I najwyraźniej planuje nam to dać.

To teraz co? Czekamy na pierwszy trailer! I obstawiamy kto będzie kogo grał. Jak myślicie – Yennefer będzie Polką, gdy dotrwamy do tego momentu?

A co powiecie na papierowego Wiedźmina?

Macie dość Wiedźmina? Ja też nie. Teraz będzie można w niego grać poza ekranem komputera. I nie mam tu na myśli kolejnej gry planszowej. Mam tu na myśli pełnoprawnego RPG-a. Z krwi i kości.

Wiedźmin RPG

Czy też raczej z papieru i tuszu.

Czytaj dalej A co powiecie na papierowego Wiedźmina?

The Witcher Battle Arena – zapowiedziano grę MOBA w świecie Wiedźmina. TYLKO NA SPRZĘT MOBILNY

CD Projekt Red od jakiegoś czasu straszył nas tym, że na grach RPG się uniwersum Wiedźmina nie skończy. O porcie gry planszowej słyszeliśmy. Ale MOBA? To coś, czego się nie spodziewałem. Poniekąd niesłusznie. Zwłaszcza w takiej postaci.

The Witcher Battle Arena
MOBA w świecie Wiedźmina, czy The Witcher Battle Arena. Fajne logo C:

Twórcy skąpią informacji, ale wysączyłem co się dało. Poniżej skrót wszystkiego co wiemy.

Czytaj dalej The Witcher Battle Arena – zapowiedziano grę MOBA w świecie Wiedźmina. TYLKO NA SPRZĘT MOBILNY

Co było w przecieku informacji o Wiedźminie 3? (BEZ SPOILERÓW)

Zapewne słyszeliście (a jak nie, to zaraz usłyszycie) o wycieku informacji o nowym Wiedźminie 3. Dokopałem się tych materiałów, obejrzałem je i teraz piszę wam czemu NIE warto sięgać po informacje z tego przecieku. TEKST NIE ZAWIERA SPOILERÓW. Możecie klikać.

Przeciek Wiedźmin 3
Logo Wieśka 3 – po angielsku, bo fajniej wygląda

Czytaj dalej Co było w przecieku informacji o Wiedźminie 3? (BEZ SPOILERÓW)

Sezon Burz będzie wydany jako ebook!

Sama książka nie ma związku z grami, ale jej główny bohater? Jak najbardziej! Sezon Burz, najnowsza powieść „wiedźmińska” Andrzeja Sapkowskiego doczeka się wersji elektronicznej. Okoliczności, jakie temu towarzyszą są jednak CO NAJMNIEJ dziwne.

Sezon Burz, Andrzej Sapkowski, Wiedźmin
Sezon Burz trafi na moją półkę (kiedyś) 😀 Tylko zastanawiam się nad formą 🙂

Zacznijmy od początku: nie było planów wydania najnowszej książki Andrzeja Sapkowskiego w formie e-booka.

Oczywiście decyzja ta spotkała się z odpowiednią reakcją internautów, którzy nie pozostawiali na wydawnictwie SuperNOWA suchej nitki za ten brak przemyślenia sprawy. Tłum krzyczał „krwi i igrzysk!”, to otrzymał odpowiednią odpowiedź: e-book z powieścią Sezon Burz został zapowiedziany na 5 grudnia tego roku.

Co jest w tym wszystkim niezwykłe? Pierwsza anomalia: wydawcą wersji elektronicznej nie będzie macierzyste wydawnictwo wydania papierowego, a firma CDP.pl, którą wszyscy znamy i kochamy. No dobra, na wypadek jakby ktoś nie znał: dawniej nazwani byli CD Projekt i zajmują się głównie wydawaniem gier. Sprzedaż prowadzą głównie za pomocą własnego sklepu pod adresem… domyślcie się jakim 😀

Wracając do ebooka: zjawisko, że dwie różne firmy wydają dwie różne wersje jednej książki to raczej jest ewenement.  To pierwsza anomalia. Drugą anomalią jest fakt, że wydanie elektroniczne będzie bogatsze niż wydanie papierowe: do samej książki zostanie dodany dodatkowy wstęp autorstwa autora i oprócz tego kupujący otrzymają artbook z gry Wiedźmin 2 (ciekawe, czy ten sam, który jest dodawany do Wiedźmina 2) oraz album muzyki inspirowanej Wiedźminem 3 (gry jeszcze nie ma, a inspiracja już jest!) wykonanej przez dość znany zespół folkrockowy Percival Schuttenbach. 

Przyznać się, kto kupi e-booka? A może macie to w głębokim poważaniu, bo macie fetysz na wąchanie książek? Nie wahajcie się pisać swojej opinii. Ebook jakby co jest dostępny w przedsprzedaży na stronie CDP.pl, za 25 sztuk złota. Potem jego cena podskoczy do 30 złotych. Kto ma ochotę, ten niech łapię teraz, póki jest okazja.