Status Jaśka #1 – why so silent?

Jeżeli kogoś interesuje czemu tu się nic nie dzieje (jak na moje standardy), to niech czyta. Jak nie… to niech czeka na coś bardziej znośnego.

Panie i panowie – mieliście kiedyś tak, że chcieliście by wszystko i wszyscy wykonali imperatyw bezzwłocznego oddalenia się od Ciebie?
Mi się to udało. By tak się stało wystarczyło kilka dni ciągłej pracy na początku miesiąca. Kilka, a dokładnie osiem. Dziś zaczął się mój dwudniowy weekend.
I TAK, WIEM, ŻE MAMY PONIEDZIAŁEK. Weekend to stan umysłu.

Ale wracając do pracy: zastanawiacie się co mnie niszczyło? Otóż…

Czytaj dalej Status Jaśka #1 – why so silent?