Stało się! The Mims: Beginning trafiło na Steam! W końcu!

Po ponad roku nadprogramowego czekania na Steam trafi gra The Mims: Beginning. Uczcijmy to!

The Mims Beginning
Baner gry na Steam, hehe!

Z tej okazji krótkie przypomnienie całej historii gry, nim ją ściągnę i (o ile laptop mi pozwoli) zrecenzuje.  Czytaj dalej Stało się! The Mims: Beginning trafiło na Steam! W końcu!

MAM BETĘ THE MIMS BEGINNING! (i nie narzekam z tego powodu)

Tytuł wyjaśnił wam wszystko. Zbiórka na IndieGoGo pomalutku dobiega końca, a twórcy gry The Mims Beginning udostępnili prasie i innym tego typu dziwnym ludziom demo swojej produkcji. Co zobaczyłem?

The Mims: Beginning

Coś z wielkim potencjałem 😀 (no, ale jest przy czym grzebać).

Mimsy są zacne…

Pograłem kilka godzin (głównie za sprawą problemów z komputerem i braku opcji zapisu) w demo The Mims Beginning i jestem na tak.

The Mims Beginning

Nie czuje najmniejszej potrzeby rozczłonkowania tej gry na części pierwsze, bo to nie ma sensu. Ale co mi tam, dla was to zrobię. Graficznie Mimsy wyglądają bardzo ładnie, nawet na ustawieniach, które teoretycznie powinny pozwolić tej grze się uruchomić na bardziej zaawansowanej kuchence mikrofalowej. Ścieżka dźwiękowa prędzej czy później wyląduje u mnie na odtwarzaczu muzycznym. Gameplayowo… Po krótkim rozpędzie jest pierwszorzędny fun: niby na papierze jest to pomieszanie RTS-a z God-simem i estetyką Spore, ale w praktyce to jest to zupełnie inna, lepsza jazda.

Poniżej macie 10 minut gameplaya – mój komentarz się nie nagrał, bo jestem nieogarnięty i coś spartoliłem, jeżeli chodzi o mikrofon :X

Złotówki wydane na The Mims Beginning to na ten moment najlepiej wydana kasa na preorder w całej mojej karierze gracza. I co mi tam, macie też trochę zrzutów ekranu w gratisie 😀 Patrzcie i płaczcie, że jeszcze tej gry nie macie 😀

… ale „nie ma róży bez kolców”

Mówiąc szczerze, to gra była na tyle udana, że na pierwszy rzut oka trudno mi było się do czegoś dowalić. Ale od tego ma się oczy, by nimi rzucać. A wiem, że teraz jest najlepszy czas na wszelkie rodzaju sugestie i uwagi. Dlatego też przejdę do dowalania się:

  • tutorial się dłuży jak diabli.  Może zbyt wiele przerywników? Do tego został rozczłonkowany na półtorej misji w sposób, którego logiki nie do końca łapię. Ot, grasz, jesteś prowadzony za rączkę (nie możesz nawet budynku postawić w dowolnym miejscu), aż tu nagle BACH! Pełna wolność. Jak na mój gust? Nope.
  • rozumiem, beta, okej, ale GDZIE MOJE SEJWY? :< ŁAJ KENT AJ SEJW DIS GEJM?! :<
  • coś podobnego muszę napisać o ustawieniach. Ej, litości, ustawienia dźwięku z poziomu Windowsa? Seriously?
  • mam nadzieję, że szybko zagonią kogoś do korekty tekstów w grze. Bo to, że nie są native speakerami, to niestety można wyczytać. Ktokolwiek się tym zajmuje, to niech weźmie się do roboty :/ Kto wychwyci kwiatka na powyższych screenshotach z gry?
  • przez te błędy widzę w warstwie fabularnej gry kilka sporej wielkości dziur. Mimsy mają statki kosmiczne, mogą wysyłać zwierzaki na kosmiczne targowiska, ale nie wrócą do domu? F*** Logic.
  • Ta wada wynika z tego, co napisałem w poprzednim akapicie: czemu to demo jest takie krótkie? Nie wybaczę wam tego.

Pamiętajcie jednak, że moje wątpliwości tyczą się wersji demo, która jest teraz. I to są JEDYNE zarzuty, jakie do niej mam. Nie ma problemów z stabilnością, BSOD w trakcie gry, czy nagłymi spadkami wydajności (ale to potwierdzę jak zrobię jedno, DŁUGIE, posiedzenie przy Mimsologii). Niektóre gry AAA mają więcej problemów technicznych na starcie niż gra zrobiona przez trzech zapaleńców, w znacznej części z własnej kasy. Czujecie to?

Ostatecznie jednak, podsumuje całość wrażeń w jednym zdaniu: kasa z Wspieram.To nie została zmarnowana. Życzę twórcom The Mims Beginning masy pieniążków i energii potrzebnej do dokończenia tej gry.

Nie spartolcie tego! Chcę więcej i wiem, że nie jestem w tym odczuciu samotny!

Opowieść (po)wigilijna – The Mims Beginning

Przerywam ciszę świąteczną, by podać nagły komunikat/ nowinę. Twórcy gry The Mims Beginning rozpoczęli kolejną zbiórkę pieniędzy na swoją grę. Jednak, zanim o niej napiszę, to wcześniej trochę historii.

The Mims Beginning Dawno, dawno temu, a konkretnie to jakoś pod koniec lipca 2013 roku, grupa Squatting Penguins zaczęła zbierać pieniądze na swoją pierwszą, w pełni niezależną, grę.  Zbiórka na The Mims Beginning za pośrednictwem platformy Wspieram.to (made in Szczecin <3 ) zakończyła się, po dość gorącej końcówce, sukcesem. Twórcy dostali w tym momencie pieniążki na kontynuację nad swoim, robionym w garażu/pokoju/uniwerku/tego nie wiem i za własne klepaki, dziełem. Zebrali w ten sposób niemal 7 tysięcy złotych. Niby sporo, ale na ile „pełnoetatowej” pracy nad grą to starczy? Jak na mój gust mało. I niestety, miałem rację :/

Tak czas spokojnie mijał, aż do początku listopada. Wtedy Squatting Penguins ogłosiło, że mimo starań i intensywnej pracy nie podoba im się stopień „ogarniętości” gry i chcą ją maksymalnie dopieścić, nim przygotują pierwszą wersję dla prasy i tych najbardziej hojnych. W związku z tym premiera
„właściwej” gry zaliczy delikatną obsuwę. Nie dostałem The Mims Beginning pod choinkę, za to mam dostać porządnie wykonaną grę w pierwszym kwartale 2014 roku.

I tutaj właśnie zaczynają się bieżące wieści. The Mims Beginning rozpoczęło podbój Europy: na Indiegogo wystartowała kolejna zbiórka pieniędzy na tę grę. Do zebrania jest pięć i pół tysiąca dolarów, studio Squatting Penguins potrzebuje tych pieniążków by przetrwać zimę (czy też raczej wiosnę) w dobrym zdrowiu i móc się skupić całkowicie na dokończeniu gry i wypolerowaniu jej na wysoki połysk. No i odrobina rozgłosu wokół gry, zawsze się przyda, zwłaszcza, że nie dostanie ona „zielonego światła” od Steam sama z siebie. Każdy głos się przyda 🙂

Jeżeli ktoś ominął zbiórkę na Wspieram.to i podoba mu się to co widać na stronie zbiórki, to za 8 dolarów może sobie zaklepać wersję cyfrową gry. Mówiąc realnie, to reszta opcji jest przeznaczona dla burżujów lub ludzi, którzy zarabiają w bardziej przyjaznych dla graczy warunkach. Ja tam już wcześniej im zaufałem i nie mogę doczekać się swojej gry. I kubka, mam też dostać kubek :X

Mówiąc szczerze, to bardziej w informacji o opóźnieniach premiery The Mims Beginning wkurzył mnie fakt, że na święta nie dostanę kubka. Bo wszelkie towary fizyczne wyjadą do wspierających wraz premierą gry. Ale pal sześć, i tak mam w czym jeszcze pić, a wolę nie otrzymać kolejnej gry zbugowanej tak jak pierwsze DayZ.

Życzę Squatting Penguins powodzenia w podboju reszty świata, Steama i, w póżniejszym terminie, mojego PC-ta. Fajnie by było znowu pograć w jakiegoś dobrego, polskiego „indyka”.

Tutaj chciałem znowu wspomnieć o kubku, ale zamiast tego życzę wam ponownie Wesołych Świąt. I jakby co brakuje jeszcze 3 osób bym robił za mikołaja. Do przeczytania po świętach!

„Mimsy są niezależne, tak jak my” – wywiad z twórcami „The Mims Beginning”

Lubię rozmawiać. Zwłaszcza w sytuacjach kiedy mam o co pytać. Do tego, jak już pisałem, na punkcie crowdfundingu mam swoistego fioła. I najważniejsze: muszę lubić temat rozmowy. The Mims Beginning polubiłem bardzo szybko

Na dłuższą metę wystarczyła lektura projektu na Wspieram.to i obejrzenie trailera/gameplayu z gry. Dlatego też, postanowiłem pobawić się kolekcjonera: mam już tekst o Project Eternity i rozmowę z jednym z twórców. To samo się tyczy Arena Of Heroes. To teraz nadszedł czas na The Mims Beginning, jedyne w swoim rodzaju dzieło polskiego studia i polskiego crowdfundingu (aż patriotyzm zaczyna ze mnie wychodzić). Przed wami rozmowa z całą trójką twórców The Mims Beginning!

The Mims Beginning - logo
Mimsiątka, czyli logo The Mims Beginning
Wszystko co nie jest tekstem zostało pożyczone od twórców gry i ich strony internetowej

Czytaj dalej „Mimsy są niezależne, tak jak my” – wywiad z twórcami „The Mims Beginning”

The Mims Beginning – polski god-sim/RTS?

Polacy nie gęsi i swojego Kickstartera mają. Nawet kilka. Jednak najzacniejszy spośród nich, w mojej skromnej opinii to Wspieram.to. Zwłaszcza, że polscy twórcy gier indie zdążyli się już na nim rozgościć. The Few zostało już sfinansowane przez przyszłych graczy. A ja dzisiaj opowiem wam o The Mims Beginning, grze, która ma szansę zostać sfinansowana i według mnie zasługuje na każdego „drobniaka”, jakiego możecie im dać.

The Mims Beginning
Logo gry z dziwnymi stworami

Tak, ten tekst jest kolejny dowodem na to, że mam słabość do finansowania społecznościowego, po angielsku zwanego „crowdfundingiem Czytaj dalej The Mims Beginning – polski god-sim/RTS?