Rogue Legacy: gra, która pokonała Company of Heroes 2

Szkoda, że nikt nie zrobił mi zdjęcia, gdy zobaczyłem, że Rogue Legacy zmiażdżyło swoją konkurencję na Steamie. Pół biedy, jakby nic się wtedy na Steamie nie działo.

Ale to było dzień po tym, jak wyszło Company of Heroes 2. A ta gra dalej uparcie jest bestsellerem. Przebija popularnością grę AAA wyczekiwaną parę lat. Pal licho, że ocenami TEŻ ją przebija. Na potwierdzenie zarówno Company of Heroes 2 i Rogue Legacy na Metacriticu.

Rogue Legacy - miazga z CoH 2
Company of Heroes 2 vs Rogue Legacy na Metacriticu
Bezczelny edit: za sugestią Strusa z tego komentarza wyciągnę dodatkowy wyznacznik popularności: zainteresowanie torrentami z jednej i drugiej gry. Jak weżmiemy pod uwagę ile gotówki poszło w marketing Company Of Heroes 2, to jestem trochę zdziwiony tak niewielką przewagą.
Torrent jako wskaźnik popularności gry... NIEWIARYGODNE, ALE PRAWDZIWE
Torrent jako wskaźnik popularności gry… NIEWIARYGODNE, ALE PRAWDZIWE

P.S Reszta torrentów z The Pirate Bay łapie masą oskarżeń o bycie oszustwami, więc pozostały nieujęte

Tyle tytułem wstępu. Teraz podwijam rękawy i opisuje swoje wrażenia. Szanowni państwo, oto recenzja Rogue Legacy!

Czytaj dalej Rogue Legacy: gra, która pokonała Company of Heroes 2

Baldur’s Gate 2: Enhanced Edition wstrzymane

Na oficjalnej stronie Baldur’s Gate: Enhanced Editon pojawił się komunikat, że prace nad wersją na androida oraz kolejną częścią gry zostały wstrzymane do odwołania

Baldur's Gate EE - Logo
Logo głównego pokrzywdzonego

Przyczyną tej sytuacji są problemy natury prawnej: jakiś czas temu amerykańska filia Atari, właściciel praw do Baldur’s Gate, upadła. Aktualne problemy prawne są „pokłosiem” tej upadłości.

Z powodu tych problemów natury formalnej wstrzymane zostały prace nad Baldur’s Gate 2: Enhanced Edition (którego dodatkowa zawartość była szacowana na 35000 słów, Baldur’s Gate: EE na Androida, oraz wielkim patchem do Baldur’s Gate: EE, który miał między innymi dodać pełną niemiecką wersję językową oraz nowy renderer grafiki, który miał znacznie poprawić wydajność gry oraz umożliwić jej uruchomienie na mobilnych kartach graficznych Intela.

Mi, jako wielkiemu fanowi gry, oraz osobie, której nowa zawartość dodana przez Beamdog się spodobała, pozostaje tylko mieć nadzieję, że problemy prawne zostaną rozwiązane szybko i bezboleśnie. Dla twórców BG:EE.

 

Yeti przygląda się grom Indie, Zombie Edition

Adnotacja:Znów mi odwaliło na koniec tekstu, polecam serdecznie :)

Zgodnie z życzeniem pewnej osóbki, dzisiaj na blogu zamieszczam niewielki przegląd gier. Łączy je to, że pierwsze/drugie/trzecie skrzypce grają w nich istoty mniej lub bardziej trupioblade i śmiertelnie spokojne. Po tym krótkim wstępie, zapraszam do przyjrzenia się zombie, szkieletom, banshee i innym przypadkom problemów z zaśnięciem po śmierci.

Zombie potrzebują mózgi
Zombie potrzebują was! – zródło Laughing Squid

Czytaj dalej Yeti przygląda się grom Indie, Zombie Edition

Relaks wcielony: Yeti przegląda wybitnie spokojne gry.

Gry to nie tylko strzelanie jak w Serious Sam, rozjeżdżanie umarlaków w Zombie Driver czy też eksploracja lochów poprzez mord na tubylcach w Dungeons of Dredmor. Tak przynajmniej się się objawiło niektórym twórcom gier. Nie widzą oni w grach konieczności zażartej rywalizacji z przeciw samemu sobie, bądź też mniej lub bardziej żywym przeciwnikom komputerowym. W grach, które przedstawię poniżej najważniejszy jest relaks. Chill out. Spokój. Da się tak? Ja myślę, że tak, a dowody dam poniżej. Na razie, to się skupcie na na tym pięknym ogrodzie. Wdech… Wydech…. Jest już spokojniej? Relaks osiągnięty? Skoro nie, to kontynuujemy poszukiwania spokoju. Ale najpierw piękny ogród zen, by pomedytować przez chwilę i pomyśleć o swojej najbliższej przyszłości. A w niej? Gry dla reklasu

W japonii relaksują się, przebywając w takich miejscach,. A My? Jak gdyby nigdy nic, zagramy 😀

Czytaj dalej Relaks wcielony: Yeti przegląda wybitnie spokojne gry.

Yeti przygląda się grom indie, wydanie 1.

Na wypadek jakby pytanie „Nie masz już dość gier?” było dla Ciebie niezrozumiałe, to przedstawiam Tobie wybrane przeze mnie dobre(i tak jakby tanie) gry. Czemu spośród „indie”? Bo spora część z nich potrzebuje waszych pieniędzy, by na jednej grze się nie skończyło. A udowodnili oni wielokrotnie, że o ile pod względem grafiki ich gry mogą kuleć, to pomysłowością biją wiele dzisiejszych wysokobudżetowych produkcji. Dlatego też, zawierzcie swoje pieniądze twórcom gier indie. Dzięki temu możecie spędzić czas ciekawie. No i za niewielką kwotę, porównywalną do pizzy, czy sześciopaku piwa 🙂

Prawdziwy indie gamedev będzie tworzył za jedzienie!
Będzie programował za jedzenie (Creative Commons, foto autorstwa: bugbbq)

A jak dodamy do tego fakt, że fotografia powyżej nie jest TYLKO żartem: wielu twórców dzieli taki los. Dobrze, koniec smętnego wstępu, przejdźmy do samych gier 😀 Czytaj dalej Yeti przygląda się grom indie, wydanie 1.