Pokazano działający prototyp „Project Ara” – telefonu z „klocków”!

Zaczęło się od prototypu i rabanu w mediach społecznościowych. Nie wiadomo jak się skończy, ale widać, że idea nie umarła. Do internetu trafił filmik pokazujący pierwszy działający modularny smartfon. Koniec ustalonych z góry specyfikacji technicznych jest coraz bliżej?

Project Ara
Od tego się zaczęło.

Czytaj dalej Pokazano działający prototyp „Project Ara” – telefonu z „klocków”!

Axent Wear – „kawaii” słuchawki rozsiewające muzykę wkoło.

Coś mi zostało z zamierzchłych czasów „uroczego mangozjebowstwa”, jak to raz zostało określone: słabość do słodkich i uroczych rzeczy. Ale nawet pomijając zawartość cukru, to sam koncept Axent Wear wygląda na świetne połączenie przemyślanego pomysłu z funkcjonalnością, której raczej brak na rynku.

Axent Wear - słuchawki z głośnikami
Osoby uczulone na azjatyckie klimaty proszone są o wyjście dla własnego dobra lub o spożycie środka znieczulającego. Najlepiej czterdziestoprocentowego.

To są pierwsze porządnie wyglądające słuchawki z dołączonymi głośnikami. Tak, wiem o Flips Audio. NIESTETY miałem okazję z nich korzystać. Dlatego pozwolę sobie uznać, że ich nie było. I przyjąć, że te będą lepsze. Niezależnie od tego jak się potoczy ich historia.

Lepsze pod względem technicznym, żeby nie było. Ocena wyglądu to już całkowicie kwestia gustu.

Czytaj dalej Axent Wear – „kawaii” słuchawki rozsiewające muzykę wkoło.

Studia czyli Netbook Frenzy

Dzisiaj będzie spora dawka gadki o moim życiu. Precyzując, pogadam o moim powrocie na studia i problemach (pierwszego świata) jakie wtedy się pojawiły.

[blockquote]Taki mały eksperyment: nie poprawię pisowni tego dziwnego czegoś, a wszystko co zrobię z formatowaniem, to dam ten wstęp w nagłówek, byście nie mieli jak go przeoczyć. No dobra, oprócz tego domontuje niżej jakąś grafikę, by zbyt goło nie było. Ale powiem wprost: zero korekty[/blockquote]

Po długich feriach zimowych (głównej zalecie zdania wszystkiego w pierwszym terminie) musiałem wrócić na uczelnię. Wiedziałem, że będzie tragicznie już na podstawie samego planu zajęć.

[blockquote]Moja reakcja na plan wyglądała z grubsza tak[/blockquote]

Ale w praktyce okazało się, że jest jeszcze gorzej. Czytaj dalej Studia czyli Netbook Frenzy

Lista gier miodnych i mało wymagających, czyli „gdy komputer się praży w własnej obudowie”

Gdy odpalenie Path Of Exile kończy się bluescreenem, a chęć levelowania postaci w Neverwinter jest skazana na zagładę z powodu animacji poklatkowej (5 klatek na sekundę), to trzeba szukać rozrywek gdzie indziej. Tak bardzo smutno. Tak bardzo nudno. Aż do chwili kiedy ogarnąłem się z tym, co mam zaległe do zrobienia. Albo ogrania.

Bored cat, Znudzony Kot, Nuda, Gry o niewielkich wymaganiach
Ja przed olśnieniem. Fotografia poglądowa.

Ostatecznie doszło do chorej sytuacji, że zacząłem odpalać masę gier, tylko po to by obserwować reakcje sprzętu w trakcie grania. Prosta reguła: gra się wywala/zaczyna nagle ciąć/wywołuje „Niebieski Ekran Śmierci” zwany też „O K****, NIE TO!” to robi wypad z dysku. Taki jest mój plan na przeżycie aż do chwili, gdy kupię nowego laptopa. Bo stacjonarka nie wchodzi w rachubę z powodu wygody, mobilności (nie znam dnia ani godziny wyprowadzki) oraz ceny całego zestawu (oprócz tego bym potrzebował monitor i klawiaturę, omg).

Przy okazji tej zabawy powstała całkiem rozbudowana mało wymagających (często ku mojemu zdziwieniu) ale miodnych tytułów. Na co wam to? Powiem to tak: aktualnie mój laptop jest niewiele bardziej wydajny od typowego netbooka. Dlatego można przyjąć, że wymienione poniżej tytuły pójdą nawet na trochę bardziej rozwiniętym tosterze. I żeby odrobinę ożywić ten post, to odpuszczę sobie listę pisaną, zamiast tego zaspamuje was zrzutami ekranu, które pozwolą wam przy okazji zobaczyć jak te tytuły wyglądają.

Czytaj dalej Lista gier miodnych i mało wymagających, czyli „gdy komputer się praży w własnej obudowie”