Jaką kartę pamięci wybrać do Nintendo Switch?

Biorąc pod uwagę jak często słyszę to pytanie od klientów/znajomych/losowych ludzi, to postanowiłem poczytać, popytać i stworzyć porządną odpowiedź na to pytanie.

Dobre karty MicroSD do Nintendo Switch
Matrioszka kart SD – autor zdjęcia i źródło

Raz na zawsze. Albo chociaż do pojawienia się kolejnej wersji Nintendo Switch.

Czytaj dalej Jaką kartę pamięci wybrać do Nintendo Switch?

Rozbudowany test Pokemon GO Plus

Dożyliśmy, mimo przełożenia jej o kilka miesięcy, premiery Pokemon GO Plus. Kawałek plastiku i elektroniki wywołujący przed premierą wiele kontrowersji aż się prosił o recenzję.

Pokemon GO Plus
O tym piszę

Dlatego ją dostaniecie. Tak obszerną i dokładną jak mogę dostarczyć bez rozkładania tego małego ustrojstwa na części pierwsze. Mimo wszystko nie chcę poświęcać na ołtarzu dziennikarstwa takiej gotówki.

Czytaj dalej Rozbudowany test Pokemon GO Plus

Ej, ale sam sobie myszy jeszcze nie drukowałem w 3D! – Mad Catz R.A.T 1

Ja jestem dziwny, nie zwracam większą uwagę na to z jakiego sprzętu korzystam (póki działa). Ale takiego gryzonia bym chciał. Bo lubię się bawić. A imię jego Mad Catz R.A.T 1.

Mad Catz R.A.T 1 green
Gryzoń w kawałkach.

Ale kolor mógłby być inny, powiem szczerze.

Czytaj dalej Ej, ale sam sobie myszy jeszcze nie drukowałem w 3D! – Mad Catz R.A.T 1

Valve pokazało na Game Developers Conference wiele ciekawych rzeczy.

Część nieznana, część zaktualizowana. Ale wszystko ciekawe. To co Valve nam przestawiło nie pozostanie bez echa w growym świecie.

Steam Summer Sale
Bohater dzisiejszego wpisu.

Alternatywy raczej nie ma. Zwłaszcza, że nie brakuje tutaj dość ciekawych rozwiązań.
Czytaj dalej Valve pokazało na Game Developers Conference wiele ciekawych rzeczy.

Valve i HTC bawią się w rzeczywistość wirtualną. Z rozmachem.

Niedługo będziemy wiedzieć dużo więcej, ale to co „wyciekło” już nastraja optymistycznie. Jeżeli to wszystko okaże się prawdą, to Oculus Rift może okazać się jedynie kiepską zabawką.

HTC Vive
HTC Vive – dziecko HTC i Valve, pogromca (?) Oculus Rift?

Cudo, które ma zostać pokazane za kilka dni na Game Developers Conferencje ma szansę zawiesić nam mózgi. Z kilku, prostych, powodów Czytaj dalej Valve i HTC bawią się w rzeczywistość wirtualną. Z rozmachem.

Pokazano działający prototyp „Project Ara” – telefonu z „klocków”!

Zaczęło się od prototypu i rabanu w mediach społecznościowych. Nie wiadomo jak się skończy, ale widać, że idea nie umarła. Do internetu trafił filmik pokazujący pierwszy działający modularny smartfon. Koniec ustalonych z góry specyfikacji technicznych jest coraz bliżej?

Project Ara
Od tego się zaczęło.

Czytaj dalej Pokazano działający prototyp „Project Ara” – telefonu z „klocków”!

Axent Wear – „kawaii” słuchawki rozsiewające muzykę wkoło.

Coś mi zostało z zamierzchłych czasów „uroczego mangozjebowstwa”, jak to raz zostało określone: słabość do słodkich i uroczych rzeczy. Ale nawet pomijając zawartość cukru, to sam koncept Axent Wear wygląda na świetne połączenie przemyślanego pomysłu z funkcjonalnością, której raczej brak na rynku.

Axent Wear - słuchawki z głośnikami
Osoby uczulone na azjatyckie klimaty proszone są o wyjście dla własnego dobra lub o spożycie środka znieczulającego. Najlepiej czterdziestoprocentowego.

To są pierwsze porządnie wyglądające słuchawki z dołączonymi głośnikami. Tak, wiem o Flips Audio. NIESTETY miałem okazję z nich korzystać. Dlatego pozwolę sobie uznać, że ich nie było. I przyjąć, że te będą lepsze. Niezależnie od tego jak się potoczy ich historia.

Lepsze pod względem technicznym, żeby nie było. Ocena wyglądu to już całkowicie kwestia gustu.

Czytaj dalej Axent Wear – „kawaii” słuchawki rozsiewające muzykę wkoło.

Studia czyli Netbook Frenzy

Dzisiaj będzie spora dawka gadki o moim życiu. Precyzując, pogadam o moim powrocie na studia i problemach (pierwszego świata) jakie wtedy się pojawiły.

[blockquote]Taki mały eksperyment: nie poprawię pisowni tego dziwnego czegoś, a wszystko co zrobię z formatowaniem, to dam ten wstęp w nagłówek, byście nie mieli jak go przeoczyć. No dobra, oprócz tego domontuje niżej jakąś grafikę, by zbyt goło nie było. Ale powiem wprost: zero korekty[/blockquote]

Po długich feriach zimowych (głównej zalecie zdania wszystkiego w pierwszym terminie) musiałem wrócić na uczelnię. Wiedziałem, że będzie tragicznie już na podstawie samego planu zajęć.

[blockquote]Moja reakcja na plan wyglądała z grubsza tak[/blockquote]

Ale w praktyce okazało się, że jest jeszcze gorzej. Czytaj dalej Studia czyli Netbook Frenzy

Lista gier miodnych i mało wymagających, czyli „gdy komputer się praży w własnej obudowie”

Gdy odpalenie Path Of Exile kończy się bluescreenem, a chęć levelowania postaci w Neverwinter jest skazana na zagładę z powodu animacji poklatkowej (5 klatek na sekundę), to trzeba szukać rozrywek gdzie indziej. Tak bardzo smutno. Tak bardzo nudno. Aż do chwili kiedy ogarnąłem się z tym, co mam zaległe do zrobienia. Albo ogrania.

Bored cat, Znudzony Kot, Nuda, Gry o niewielkich wymaganiach
Ja przed olśnieniem. Fotografia poglądowa.

Ostatecznie doszło do chorej sytuacji, że zacząłem odpalać masę gier, tylko po to by obserwować reakcje sprzętu w trakcie grania. Prosta reguła: gra się wywala/zaczyna nagle ciąć/wywołuje „Niebieski Ekran Śmierci” zwany też „O K****, NIE TO!” to robi wypad z dysku. Taki jest mój plan na przeżycie aż do chwili, gdy kupię nowego laptopa. Bo stacjonarka nie wchodzi w rachubę z powodu wygody, mobilności (nie znam dnia ani godziny wyprowadzki) oraz ceny całego zestawu (oprócz tego bym potrzebował monitor i klawiaturę, omg).

Przy okazji tej zabawy powstała całkiem rozbudowana mało wymagających (często ku mojemu zdziwieniu) ale miodnych tytułów. Na co wam to? Powiem to tak: aktualnie mój laptop jest niewiele bardziej wydajny od typowego netbooka. Dlatego można przyjąć, że wymienione poniżej tytuły pójdą nawet na trochę bardziej rozwiniętym tosterze. I żeby odrobinę ożywić ten post, to odpuszczę sobie listę pisaną, zamiast tego zaspamuje was zrzutami ekranu, które pozwolą wam przy okazji zobaczyć jak te tytuły wyglądają.

Czytaj dalej Lista gier miodnych i mało wymagających, czyli „gdy komputer się praży w własnej obudowie”