No Man’s Sky, czyli niespełnione obietnice i olany potencjał.

Po kilkunastu godzinach grania u siebie i nie tylko w No Man’s Sky, doszedłem do smutnego wniosku – jest się o co czepiać.

No Man's Sky
W reszcie wpisu będą zrzuty ekranu, ale tutaj łapcie bezbłędną grafikę.

Nie lubię się czepiać, ale robię to dla zasady – gdy coś jest nie w porządku, to trzeba o tym mówić. Najlepiej często i głośno, by ktoś to naprawił. Czytaj dalej No Man’s Sky, czyli niespełnione obietnice i olany potencjał.