Czemu czekam na Blizzcon? Głównie przez Heroes of The Storm!

Taki mały, skrobnięty na szybko post, będący odpowiedzią na pytanie powyżej. Bo Blizzcon to dobra rzecz, a moim marzeniem jest tam trafić. Ale no cóż, nawet na wirtualny bilet mnie nie stać :<

Blizzcon 2013, Logo, Blizzard
Czemu mnie nie ma na BlizzConie? :<

W sumie, to napiszę w kolejności od najmniej, do najbardziej mnie interesującego motywu. A w tym roku Blizzard się postarał o to, bym miał na co czekać.

 

Na dłuższą gardzę tym, że zapewne powiedzą coś o przyszłości World Of Warcraft. Mikro, nie mikro, ale nie bez powodu Blizzard zarejestrował domenę WarlordsOfDreanor.com i tak samo zrobił z znakiem towarowym w Australii i Nowej Zelandii. Pozdrowienia od WowCenter.pl za tę informację. Kto wie, może powiedzą coś o tym. Ale jest problem: nie obchodzi mnie to zbytnio, WoW mnie nigdy specjalnie nie kręcił. Jedyne co mnie w tej grze interesuje, to jej wpływ na świat Warcrafta :/

Nie posiadam Diablo 3, nie przepadam za tą grą (głównie za, w moim mniemaniu, efektowny brak systemu rozwoju postaci). Ale tym bardziej mam nadzieję, że na BlizzConie Blizzard powie, że zbliżający się dodatek Reaper of Souls zmieni coś w tej kwestii. Chciałbym móc zagrać w Diablo 3, ale póki czegoś nie zrobią w tej sprawie, to dalej ograniczę się do bycia „forever starter edition”.

Jestem fanem (i lamerem przygraniu) Starcrafta 2. Uwielbiam to uniwersum gameplay ubóstwiam i uważam drugą część Starcrafta za dowód, że Blizzard potrafi z gry doskonałej (pierwsza część) zrobić coś, co zmienia definicję doskonałości. A mimo to od BARDZO dawna nie było żadnych informacji o drugim i ostatnim dodatku do tej gry. Chcę informacji o Starcraft 2: Legacy of The Void i chcę ich JUŻ! :<

Ale i tak najbardziej się jaram na myśl o pokazaniu po raz pierwszy gameplayu Heroes of The Storm. Jeżeli ktoś nie ogarnia tematu, to tytuł ten ma być grą typu MOBA od Blizzarda. Co ma być w niej takiego fajnego? Występować w niej będą postacie z gier Blizzarda. Grom Hellscream i Thrall z Warcrafta,  Jim Raynor, Zeratul i Kerrigan z Starcrafta oraz Diablo i Łowczyni demonów z Diablo w jednej grze? Jestem na tak. Bardzo na tak. I poza tym, gra, która trzy razy przechodziła zmianę nazwy? Nawet twórcy zadbali o odpowiednią zapowiedź gry. Wrzucę ją do posta jako pożegnanie. Ale przedtem łapcie coś epickiego: pierwszy artwork z gry Legend of The Storm. Prawda że epicki? 😀 Do tego ma wartość informacyjną (wiemy już jakie postacie będą w grze).

Heroes of The Storm
This is why I love Heroes of The Storm

Ale wcześniej jedno pytanie: a wy na jakie ogłoszenia na BlizzConie czekacie?

A tutaj obiecana animacjo-zapowiedź Heroes of The Storm

Zbiórka na Deathfire ruszyła!

No cóż, tak jak napisałem, tak też się stało: chwilę przed tym, jak zacząłem to pisać rozpoczęła się zbiórka sztuk złota (albo dolarów, jak kto woli) na Deathfire: Ruins of Nethermore. Jeżeli ktoś lubi przechodzić od razu do interesów, to zbiórka odbywa się pod tym adresem

Deathfire, Logo, Kickstarter, RPG, Dungeon Crawler
Logo Deathfire: Ruins of Nethermore

Wybaczcie zwinięcie posta w takim miejscu, ale dalej mam filmik, który potrafi przymulić posta, nie wiem czemu :<

Czytaj dalej Zbiórka na Deathfire ruszyła!

Deathfire – RPG od doświadczonych twórców gier

Co się stanie, gdy za tworzenie gry RPG weźmie się ktoś z 30 latami doświadczenia w tworzeniu gier razem z ekipą osób współtworzących takie tytuły jak Planescape Torment, Realms Of Arkania, serię Divine Divinity, czy Fallouta 2? Jeszcze nie wiem jak będzie wyglądać ostatecznie Deathfire: Ruins of Nethermore, przy tworzeniu którego pracuje Guido Henkel, prawdziwy weteran branży growej. Ale jednego jestem pewien: ta gra zasługuje na wzmiankę i na poinformowanie, że w ogóle zaistnieje. 

Deathfire, Logo, Kickstarter, RPG, Dungeon Crawler
Logo Deathfire: Ruins of Nethermore

Czytaj dalej Deathfire – RPG od doświadczonych twórców gier

Wyszedł patch 1.2 do Baldur’s Gate: Enhanced Edition. JEST WERSJA PL!

Wiadomość, którą otrzymałem niespodziewane, a która zadziałała na mnie mocniej niż poranna kawa. Była wręcz niczym zastrzyk z kofeiny. Jednak, żeby nie było za dobrze, to posiadacze sprzętu z Androidem dalej będą zdenerwowani. Baldur’s Gate: Enhanced Edition w końcu dorobiło się wersji 1.2!

Baldur's Gate: Enhanced Edition - Logo
Logo (W KOŃCU) ogarniętej gry

Osoby, które zakupiły tę zremasterowaną wersję dawnej (i obecnej) legendy gier cRPG mogą zacząć podskakiwać z radości: jeżeli do niedawna mieliście problem z jakimś błędem w grze, to prawdopodobnie już go nie macie. Wg. informacji z forum gry łatka (czy raczej totalny upgrade) 1.2 do Baldur’s Gate: Enhanced Edition naprawia ponad 300 błędów, w tym również niesławny brak stabilności gry przy korzystaniu kart graficznych Intela (odpalenie Baldur’s Gate: EE na karcie Intela to był najszybszy znany mi sposób na BSOD).

Oprócz naprawienia błędów łatka poprawiła też wygląd interfejsu gry oraz, co pewnie sprawi, że wiele osób, które to przeczyta w ogóle zwróci uwagę na ten tytuł, dodało w końcu polskie tłumaczenie do gry. Żeby nie było zbyt pięknie, to jest to tylko lokalizacja kinowa, dzwięki pozostały z pierwotnej wersji. Ale spokojnie: polacy potrafią i na to też znaleźli już sposób.

Mimo tego dość istotnego wybrakowania (Przed wyruszeniem w drogę należy zebrać drużynę) śmiem twierdzić, że Baldur’s Gate: Enhanced Edition dopiero teraz w pełni zasługuje na swoje miano.

Na koniec zapowiadana smutny brak informacji dla fanów Baldur’s Gate’a i Androida: mimo tego, iż łatka miała być podstawowym powodem wstrzymania wersji gry na „robocika” to dalej nie znany dokładnej daty premiery wersji mobilnej gry. Na twitterze jednego z twórców (renowatorów? xD) gry mignęła mi informacja, że premiera gry na urządzenia z system od Google nastąpi tego samego dnia, co premiera Baldur’s Gate II: Enhanced Edition (czyli 15. listopada tego roku). Napisałem z prośbą o potwierdzenie do PR-owca studia Beamdog, które jest za to wszystko odpowiedzialne. W razie nowych wiadomości, dam znać.

 

Path of Exile 1.0 już 24 pażdziernika. Na Steam też.

Każda beta ma swój koniec. Path of Exile powstało parę lat w ukryciu, potem przez pewien czas było w stadium zamkniętej bety. Teraz, po okresie otwartych testów, gra ta zbliża się nieubłaganie do końca testów i do oficjalnego wydania. Co takiego zobaczymy w Path Of Exile 1.0 ?

Path Of Exile - logo
Logo Path Of Exile

Czytaj dalej Path of Exile 1.0 już 24 pażdziernika. Na Steam też.

Path Of Exile – nowa łatka niszczy struktury.

Niewątpliwą zaletą posiadania własnego bloga jest możliwość pisania o czym się chcę, kiedy się chce. Przykładowo ja teraz napiszę o takiej małej rzeczy jak nowy patch do Path Of Exile. Czemu? Bo najlepsza wiadomość dla mnie od czasów… prehistorycznych.

Path Of Exile - logo
Logo Path Of Exile

Czemu dobra wiadomość? Bo ta łatka na dobrą sprawę sprawiła, że do loga powinni wcisnąć gdzieś napis 2.0. To co zostało zrobione z Path Of Exile można sklasyfikować jako cud. Ewentualnie hardkorową optymalizację.

W łatce oznaczonej numerem 0.11.4 gra zajmuje 3,7 gigabajtów. Wcześniejszy wynik to 6,5 gb, więc nie mam bladego pojęcia jak oni tego dokonali :X Żeby nie było, że ja na tak zacną grę żałuje miejsca, ale dodatkowe miejsce zawsze się przyda. Zwłaszcza, że oprócz tego ilość klatek na sekundę na moim lapku podskoczyła o jakoś 20%. Tak, gra, w którą nie mogłem wcześniej wygodnie grać z powodu rozpadającego się laptopa teraz mi chodzi płynnie na podwyższonych ustawieniach.

Oprócz tego poprawiono stabilność gry na systemach 32-bitowych (HURRA, ja taki mam!),  naprawiono balans rozgrywki, dodano dwie ładnie wyglądające mikropłatności i przerobiono jedną walkę z mini-bossem. Jakby ktoś był zainteresowany, to pełny wykaz zmian zobaczy tutaj.

Jeżeli ktoś miał wcześniej problemy z Path Of Exile, to teraz spokojnie może sobie pozwolić na drugie podejście. Ci z was, którzy wcześniej nie próbowali mają teraz niemal o połowę mniej plików do ściągnięcia, więc możecie spokojnie przetestować. Pomyślcie sobie tak: teraz w najgorszym razie zmarnujecie o połowę mniej czasu na ściąganie. Inna sprawa, że ja szczerze wątpię byście pożałowali (przyjmując, że gry diablopodobne to wasz żywioł). Jakby co lektura mojej recenzji Path of Exile powinna pomóc.

Ja natomiast wracam do grania: przerwa w pisaniu mi się przyda 🙂

Path of Exile – Siekanie i rąbanie w sosie online.

Gdyby ktoś mi powiedział 3-4 lata temu, że nie będę nawet myślał o kupnie Diablo 3, to najpewniej bym go wyśmiał. Albo uznał jego poziom głupoty za niebezpieczny dla społeczeństwa. Musiałbym teraz takiemu delikwentowi kupić flaszkę. Albo trzy. Bo byłby on rzadkim przypadkiem człowieka, którzy zamiast szaleńcem, okazał się być prorokiem. Dzisiaj opowiem wam wszystko o grze, która trochę osłodziła mi gorycz po zawodzie jaki doznałem z rąk Blizzarda.

Opowiem wam o Path of Exile

Path Of Exile - logo
Logo Path Of Exile
Uwaga techniczna: z przyczyny technicznej, jaką jest sypiący się sprzęt do grania, wszystkie ustawienia gry zostały ustawione na minimalne. Screenshoty i filmiki traktować poglądowo, z adnotacją „u mnie Path of Exile będzie wyglądał i działał około 3,5 raza lepiej”.

Dodatkowa informacja: ten tekst jest moim prezentem urodzinowym dla was! (Zazwyczaj to solenizant dostaje prezenty, ale co tam) Mam nadzieję, że będziecie zadowoleni z lektury. Miłego dnia, ja idę świętować! 😀 Czytaj dalej Path of Exile – Siekanie i rąbanie w sosie online.

Renowacja klasyków: Arcanum

Niektóre gry nie zasługują na zapomnienie. Mimo upływu lat dalej nadają się do grania. Ba, niektóre stare tytuły zapewniają dłuższą rozrywkę, niż wiele współczesnych tytułów. Niektóre z nich wygrywają pomysłem na fabułę bądź sposób grania, które do dziś nie znalazły godnych naśladowców. Jedną z tych gier niewątpliwe jest Arcanum.

Logo Arcanum
Logo Arcanum – zródło Wikimedia

Gra RPG z turowym trybem walki wyciągniętym żywcem z Fallout’a i światem, gdzie walka elfiego maga z półorkiem ze strzelbą, jazda pociągiem, czy przywoływanie żywiołaków to kompletna norma. Jeżeli miałbym opisać ten świat jedną sceną, to będzie to sytuacja, gdy krasnolud w cylindrze celuje z rewolweru do elfa próbującego rzucić kulą ognia.
Jest tylko jeden problem: gra została wydana w 2001 roku. Zupełnie inna epoka, inne systemy operacyjne, karty graficzne… Ogólnie, może sprawiać problemy. Do tego dodajmy brak możliwości zmiany rozdzielczości, co zmusza nas domyślnie do grania w rozdzielczości 800×600. Powoduje to, że na większości nowych monitorów 1/3 ekranu to czarne paski po bokach. Ani to komfortowe, ani to przyjemne.
Ale dzięki temu poradnikowi sprawicie, że gra stanie się bardziej przystępna i nic nie stanie na przeszkodzie, by zgłębić się w jeden z najbardziej wyjątkowych światów, jakie istnieją w grach cRPG.

Czytaj dalej Renowacja klasyków: Arcanum

Project Eternity – co wiemy?

Project Eternity - logo
Project Eternity – logo (źródło – Kickstarter)

Od czasów mojej rozmowy z Adamem Brennecke minęło parę miesięcy. Przez ten czas, Obsidian zdążył nam wiele przekazać o swojej pierwszej niezależnej grze. Jeżeli nie jesteś na bieżąco i ciekawy jesteś co takiego Obsidian szykuje w grze, która ma być hołdem dla Baldur’s Gate’a (pod względem rozbudowania świata), Icenwind Dale’a (walki) oraz Planescape Tormenta (z niej ma być zawarta „poważna, oraz dojrzała fabuła). Brzmi ambitnie, ale dzięki swojej zbiórce na Kickstarterze udało im się zebrać znaczną kwotę na spełnienie swoich założeń. Ja natomiast postawiłem przed sobą trud zebrania wszystkich informacji na temat tej gry w jednym miejscu. Jeżeli chcesz wiedzieć, co nas czeka w tej grze to po prostu kliknij Czytaj dalej Project Eternity – co wiemy?