Czemu nie doczekacie się mojej recenzji Legend of Zelda: Breath of The Wild?

Po dwóch tygodniach walki z Legend of Zelda: Breath of The Wild, doszedłem do wniosku, że to nie ma sensu i muszę przestać udawać, że to się uda. Recenzji nie będzie.

Legend of Zelda Breath of The Wild Gotowanie
Z braku lepszego pomysłu – w wpisie będą screeny z gry

A jako, że nie lubię próżni, to chociaż napiszę CZEMU jej nie będzie 😀

Czytaj dalej Czemu nie doczekacie się mojej recenzji Legend of Zelda: Breath of The Wild?

Torment: Tides of Numenera jest czymś na kształt powrotu legendy.

Przede mną wyzwanie – recenzja, w której będę z jednej strony chwalił grę pod niebiosa, a z drugiej mieszał ją z błotem. Taki jest Torment: Tides of Numenera.

Torment: Tides of Numenera Loading
Wszystkie zrzuty ekranu pochodzą z pierwszych godzin gry – by nie psuć wam niespodzianek

I to wszystko przy założeniu, że ta gra jest jednak warta waszego czasu i pieniędzy. Dziwne, prawda? Niecodziennie mam ochotę pisać o grze, która wzbudza we mnie tak skrajne emocje.

Czytaj dalej Torment: Tides of Numenera jest czymś na kształt powrotu legendy.

Tyranny pokazuje jak dobrze jest być złym.

Obsidian zna się na dwóch rzeczach – wjeżdzaniu z buta w cudze marki i pokazywanie im jak się robi je dobrze, oraz robieniu od zera rzeczy wyjątkowych. Tyranny pokazuje, że dalej potrafią to drugie. Czy bycie złym wygra w walce o nasz czas i portfel?

Tyranny Mapa Świata
Lubię mapy i nic na to nie poradzicie C:

Zło zawsze kusiło, ale jakoś w książkach i filmach zawsze wygrywa. Jak będzie w przypadku Tyranny?

Czytaj dalej Tyranny pokazuje jak dobrze jest być złym.

Taki tam jutubowy unboxing Tyranny

Nie byłbym sobą, jakby nie było wprowadzającego wpisu do pierwszego (no dobra, drugiego) mojego występu na YouTubie.

Pokrótce:

  • Filmik nie był w żaden sposób obrabiany, za wyjątkiem obrócenia obrazu. Tak, jestem na tyle zdolny, że źle trzymałem telefon
  • Nie miałem statywu, przez co chwilami obrazem miota jakby go opętało.
  • Jest nieśmiertelne „yyyyy”
  • Filmik zawiera niewielkie ilości kota
  • Recenzję napiszę jak przejdę grę albo ugram jeszcze z 10-15 godzin. Zależy co nadejdzie pierwsze. Mam nadzieję na to drugie.
  • Filmik uświadamia mnie, że ja i „profesjonalny YouTube” to antonimy. Jestem za leniwy na ten szrot.

To teraz, bez trajkotania, oto filmik!

Obejrzane? To poniżej w komentarzach kopcie mnie po nerkach i każcie mi trzymać się z dala od kamery. Ewentualnie możecie też powiedzieć „JASIEK, OGARNIJ SIĘ I OGARNIJ JUTUBA!”. O ile ktoś uważa, że to miałoby sens 😀

Grim Dawn – szaleni kultyści, nieumarli, steampunk i Titan Quest w jednym.

Grim Dawn jest jedną z tych gier, która przeszła bez większego echa. A szkoda, bo ciekawszego hack&slasha nie ujrzymy przez długi czas.

Grim Dawn
Takie tam z obozowiska 🙂

Zresztą – sam tytuł pewnie nakłonił część z was do pójścia od razu na Steam i zrobienie zakupów. Tych, którzy chcą wiedzieć więcej nim rozbiją skarbonkę zapraszam dalej.

Czytaj dalej Grim Dawn – szaleni kultyści, nieumarli, steampunk i Titan Quest w jednym.