Dzisiaj nie ma wpisu, bo… #4 – e-commerce edition.

Dzień dobry, nazywam się Jasiek.

No dobrze, nazywam się Piotrek, ale nawet nauczycielom w szkole zdarzało się mówić na mnie Jasiek. Ostatnio nie piszę, bo nie pamiętałem nawet jak się nazywam.

Bo muszę jakieś fajne zdjęcie dać w wpisie.
Bo muszę jakieś fajne zdjęcie dać w wpisie.

W związku z tym, że muszę się wyżyć pisarsko, to przechodzę do tłumaczenia się. A potem do właściwego pisania. Potem ewentualnie pogram.
Czytaj dalej Dzisiaj nie ma wpisu, bo… #4 – e-commerce edition.

Dzisiaj nie ma wpisu, bo… #3

Kuriozalnie, kiedy dopada mnie niemoc/niechęć twórcza/dołek/szaleństwo wywołane czynnikami zewnętrznymi to mam ochotę pisać.

No time to explain
SZYBKO, JEDZIEMY, BO NIE MAM CZASU!

Smuci mnie to, że zamiast pisać o giereczkach, to będę pisał o bzdurach. Doprecyzowując – dla was może to bzdury, ale dla mnie to srls byznys.

Czytaj dalej Dzisiaj nie ma wpisu, bo… #3