Finansowanie map Pokémon GO, część druga – konkretne sumy i konkretne zarzuty

Z racji przerażającej, nawet na standardy tego bloga, długości wpisu postanowiłem podzielić go na dwie części.

Jeżeli przypadkiem zabłądziłeś, to pierwsza część tekstu jest dostępna pod tym adresem.

W ramach przypomnienia: poniższy tekst jest artykułem gościnnym – autor prosił o zachowanie anonimowości, bo „nie jest moim celem reklamować siebie, tylko wytłumaczyć problem”.

Całość tekstu jest jego, a okazjonalne moje dopowiedzenia będą oznaczone w taki sposób.

Czytaj dalej Finansowanie map Pokémon GO, część druga – konkretne sumy i konkretne zarzuty

Finansowanie map Pokémon GO, część pierwsza – historia wilka w owczej skórze

W Pokémon GO bardzo popularne jest korzystanie z map, które dzięki zbieraniu danych z gry pokazują wszystkie informacje o stadionach (obrońcy, raidy), Pokéstopach (lure module) czy samych Pokémonach, które można spotkać w dziczy (włącznie z IV wybranych gatunków). Kto na tym korzysta finansowo?

Mapy Pokemon GO
Większość osób korzysta z mapek, bo na widok kilku rzadkich pokemonów w jednym miejscu dostaje spazmów.

Poniższy tekst jest artykułem gościnnym – autor prosił o zachowanie anonimowości, bo „nie jest moim celem reklamować siebie, tylko wytłumaczyć problem”.
Całość tekstu jest jego, a okazjonalne moje dopowiedzenia będą oznaczone w taki sposób.

Czytaj dalej Finansowanie map Pokémon GO, część pierwsza – historia wilka w owczej skórze

Open Live Writer – (przyszły) niezbędnik blogera?

Windows Live Writer był dość ciekawym pomysłem Microsoftu – edytor tekstu dedykowany tworzeniu treści na blogi. Przez długi czas porzucony, teraz wraca w niespotykanych okolicznościach.

Windows Live Writer

Ale, czy Open Live Writer, jak jest teraz nazwany, będzie miał sens?

Czytaj dalej Open Live Writer – (przyszły) niezbędnik blogera?

Nowy Unreal Tournament podjarał mnie niczym pochodnia i zaskoczył niczym Hiszpańska Inkwizycja

Unreal Tournament. Gra (a raczej seria), która w zamierzchłych czasach rządziła (mniej lub bardziej) w świecie sieciowych FPS-ów. Teraz, po siedmiu latach ciszy powraca. Ale mnie, bardziej od samego faktu wskrzeszenia serii cieszy forma, w jakiej to następuje.

Unreal Tournament Logo
Król powraca. Powoli i z pomocą wielu. Ale powraca!

Jakiś czas temu Epic Games (twórcy gier z tej serii) zapowiedzieli, że ogłoszą coś na temat tej gry. Przed chwilą to zrobili. To co przedstawili spokojnie mogę potraktować jako zaskoczenie. Na pewno znajdzie się ono na mojej prywatnej liście dziesięciu największych zaskoczeń tego roku.

Ostrzeżenie: „nius” zawiera autorski komentarz. Widoczny jak diabli, ale dla dobra swojego sumienia ostrzegam.

Czytaj dalej Nowy Unreal Tournament podjarał mnie niczym pochodnia i zaskoczył niczym Hiszpańska Inkwizycja