Relaks wcielony: Yeti przegląda wybitnie spokojne gry.

Gry to nie tylko strzelanie jak w Serious Sam, rozjeżdżanie umarlaków w Zombie Driver czy też eksploracja lochów poprzez mord na tubylcach w Dungeons of Dredmor. Tak przynajmniej się się objawiło niektórym twórcom gier. Nie widzą oni w grach konieczności zażartej rywalizacji z przeciw samemu sobie, bądź też mniej lub bardziej żywym przeciwnikom komputerowym. W grach, które przedstawię poniżej najważniejszy jest relaks. Chill out. Spokój. Da się tak? Ja myślę, że tak, a dowody dam poniżej. Na razie, to się skupcie na na tym pięknym ogrodzie. Wdech… Wydech…. Jest już spokojniej? Relaks osiągnięty? Skoro nie, to kontynuujemy poszukiwania spokoju. Ale najpierw piękny ogród zen, by pomedytować przez chwilę i pomyśleć o swojej najbliższej przyszłości. A w niej? Gry dla reklasu

W japonii relaksują się, przebywając w takich miejscach,. A My? Jak gdyby nigdy nic, zagramy 😀

Czytaj dalej Relaks wcielony: Yeti przegląda wybitnie spokojne gry.

Poznajemy treść Zwojów: opis „startowy” gry Scrolls

Scrolls - Logo - Mojang
Logo Scrollsów
Będę perfidny: warto dotrwać do końca tekstu ;)

Nie będę krył , że czekam na tę grę od długiego czasu. Nawet nie dlatego, że jestem wielkim fanem karcianek (to że grałem w Legendę Pięciu Kręgów, Magic: The Gathering i dwie różne gry karciane oparte na Gwiezdnych Wojnach. Oprócz tego przebadałem również gry polskiej produkcji, takie jak Veto czy Crystallicum. Znaczy tylko, że jestem strasznie wymagający wobec karcianek. I potrzebuję jakiejś naprawdę dobrej gry, by siedzieć w temacie dłużej). Bardziej spowodowane to było tym, że jest to gra twórców Minecrafta. Tak, mówię o tej grze, która ma miliony fanów na całym świecie i przyniosła Mojangowi takie zyski, że wielu normalnym twórcom gier takie pieniądze wydają się być niemożliwe do zdobycia. Primo: Minecraft to zupełnie inny gatunek. Secundo: Mojang dał się poznać jako naprawdę innowacyjny zespół. Niby zabawa klockami, to nic innego, ale to jednak ONI na to wpadli. Ale dobra, nie będę ukrywał, trzecim i najważniejszym powodem przez który się na Scrolls rzuciłem bez wahania: to co było wiadome przed premierą sprawiło, że teoretycznie ta gra miała szanse w końcu zadowolić kapryśnego gracza, którym (jak widać po liście tytułów powyżej) niewątpliwie jestem.

W Minecrafcie można budować nawet kosmowy – Mass Effect 2

Czytaj dalej Poznajemy treść Zwojów: opis „startowy” gry Scrolls

Project Eternity – co wiemy?

Project Eternity - logo
Project Eternity – logo (źródło – Kickstarter)

Od czasów mojej rozmowy z Adamem Brennecke minęło parę miesięcy. Przez ten czas, Obsidian zdążył nam wiele przekazać o swojej pierwszej niezależnej grze. Jeżeli nie jesteś na bieżąco i ciekawy jesteś co takiego Obsidian szykuje w grze, która ma być hołdem dla Baldur’s Gate’a (pod względem rozbudowania świata), Icenwind Dale’a (walki) oraz Planescape Tormenta (z niej ma być zawarta „poważna, oraz dojrzała fabuła). Brzmi ambitnie, ale dzięki swojej zbiórce na Kickstarterze udało im się zebrać znaczną kwotę na spełnienie swoich założeń. Ja natomiast postawiłem przed sobą trud zebrania wszystkich informacji na temat tej gry w jednym miejscu. Jeżeli chcesz wiedzieć, co nas czeka w tej grze to po prostu kliknij Czytaj dalej Project Eternity – co wiemy?

Yeti przygląda się grom indie, wydanie 1.

Na wypadek jakby pytanie „Nie masz już dość gier?” było dla Ciebie niezrozumiałe, to przedstawiam Tobie wybrane przeze mnie dobre(i tak jakby tanie) gry. Czemu spośród „indie”? Bo spora część z nich potrzebuje waszych pieniędzy, by na jednej grze się nie skończyło. A udowodnili oni wielokrotnie, że o ile pod względem grafiki ich gry mogą kuleć, to pomysłowością biją wiele dzisiejszych wysokobudżetowych produkcji. Dlatego też, zawierzcie swoje pieniądze twórcom gier indie. Dzięki temu możecie spędzić czas ciekawie. No i za niewielką kwotę, porównywalną do pizzy, czy sześciopaku piwa 🙂

Prawdziwy indie gamedev będzie tworzył za jedzienie!
Będzie programował za jedzenie (Creative Commons, foto autorstwa: bugbbq)

A jak dodamy do tego fakt, że fotografia powyżej nie jest TYLKO żartem: wielu twórców dzieli taki los. Dobrze, koniec smętnego wstępu, przejdźmy do samych gier 😀 Czytaj dalej Yeti przygląda się grom indie, wydanie 1.