Wszystkie grzechy G2A i ta jedna rzecz, którą robią dobrze.

W związku z tym, że temat G2A ponownie wypłynął na wierzch postanowiłem napisać w końcu coś. Szkoda,że powinno to powstać dwa, albo trzy problemy temu.

G2A Strona główna

Wpisik poświęcony temu co G2A robi nie tak, czemu powinniśmy mieć z tym problem i co możemy z tym zrobić.

Czytaj dalej Wszystkie grzechy G2A i ta jedna rzecz, którą robią dobrze.

One Finger Death Punch 2 jako świetne kung-fu

Nie lubię pisać recenzji gier, ale wiedząc o tym, że
One Finger Death Punch 2 będzie powszechnie zignorowana, postanowiłem napisać o niej kilkanaście słów.

One Finger Death Punch 2 miazga
Tym razem nie będzie podpisów, bo jedyna rzecz jaka będzie tutaj pasować, to onomatopeje.
JEB! 😀

Zwłaszcza, że w dzisiejszej kulturze „obrazkowej” ta gra raczej nie ma jak się samemu obronić i zainteresuje stanowczo zbyt mało ludzi.

Czytaj dalej One Finger Death Punch 2 jako świetne kung-fu

Deltarune byłoby świetne gdyby nie Undertale

Mimo tego, iż Deltarune nie jest sequelem Undertale, to niestety trudno jest zrecenzować jedną grę bez wzmiance o drugiej. „Zadbał” o to zresztą sam twórca, tworząc dwie gry tak podobne, a jednak różne.

Deltarune

Szkoda tylko, że mam wrażenie, że uwalił on tym swój nowy twór.

Czytaj dalej Deltarune byłoby świetne gdyby nie Undertale

„Mech <3" czy "meh"?

Kiedy pierwszy raz uruchamiałem Battletech, to bałem się, że po takim czasie przerwy od szerzenia destrukcji wielkimi mechami dość szybko dojdę do momentu, kiedy powiem „meh” i odpuszczę sobie.

BattleTech
Mech III Arena!

Battletech na całe szczęście na to nie pozwoliło.

Czytaj dalej „Mech <3″ czy „meh”?

Nie tego się spodziewałem po „Opowieści z Nyanii”.

Myślałem, że się już tej gry nie doczekam. Myślałem też, że po takim czasie nie będzie warto odpalać. Opowieści z Nyanii okazały się być jednak zaskoczeniem pod każdym możliwym względem.

Opowieści z Nyanii Zło I Mrok Cały Rok
To z grubsza o mnie, w trakcie godzin pracy

Ostatecznie nie dostałem tego, co się spodziewałem i niezwykle mnie to cieszy.

Oświadczenie: recenzja została napisana na bazie przedpremierowej wersji gry. Gra otrzyma ASAP łatkę (po premierze, bo tylko tak Steam pozwala), która naprawia kilka dziwactw gry, których nie opisuje, bo sam ledwo zwróciłem na nie uwagę.

Czytaj dalej Nie tego się spodziewałem po „Opowieści z Nyanii”.

Epistory jest genialną grą/programem do nauki pisania na klawiaturze.

Ostatnio w ręce wpadło mi Epistory i ta gra urzekła mnie tak bardzo, że na dzikim pędzie postanowiłem o niej napisać.

Epistory

Póki jest okazja by ją tanio wyrwać – chociażby dlatego, że w ten sposób nikt mi nie powie, że za drogo.
Jakbym miał jak tę grę sprawdzić wcześniej, to kupiłbym za pełną cenę, a tak to zostałem jak przypał z resztkami z Humble Bundle.

Czytaj dalej Epistory jest genialną grą/programem do nauki pisania na klawiaturze.

Indyki na Nintendo Switch będą robić robotę

W chwili kiedy to piszę, to jestem po dwudziestu minutach Nindies Showcase Summer 2017 – prezentacji gier indie, które trafią na Switcha i jestem zszokowany ilością gier, które zdają się być warte uwagi.

Nine Parchments Nindies Showcase Summer 2017
Z braku lepszego laku – jako zdjęcie główne wpisu jedna z dwóch gier, które kupię z marszu

Na tyle, że nie miałem tematu gdzieś i aż postanowiłem się rozpisać.

Czytaj dalej Indyki na Nintendo Switch będą robić robotę

Slime Rancher – jeżeli wiesz czym jest Poring, to prawdopodobnie zakochasz się w tej grze.

Mam nadzieję, że mnie nie zawiedziecie i kojarzycie stwora z tytułu. Jeżeli nie, to będzie to oznaczało, że jestem starym piernikiem, a Slime Rancher nie przypadnie do gustu tak dużemu gronu graczy, jak bym chciał.

Slime Rancher cute mofo
Powiedźcie mi, że te stwory nie są słodkie 😀

A szkoda, bo jako jedna z tych gier, które przeżyły Early Access z godnością zasługuje na zainteresowanie.

W najgorszym razie wyjaśnię wam czym są Poringi.

Czytaj dalej Slime Rancher – jeżeli wiesz czym jest Poring, to prawdopodobnie zakochasz się w tej grze.

VALHALLA! – Kilka słów o Jotun: Valhalla Edition

W związku z gwałtownym wzrostem zainteresowania grą Jotun, postanowiłem sobie ją odświeżyć i napisać o niej kilkadziesiąt słów.

Jotun Valhalla Edition
Jakby tekst miał się składać z samych zrzutów ekranu, to byście tę grę kupili z marszu

Droga do Valhalli w Jotun nie jest długa. Ma jednak swoje niedogodności.

Czytaj dalej VALHALLA! – Kilka słów o Jotun: Valhalla Edition