NOOBlicystyka: Jak (NIE) zdobywać darmowych gier na Steam?

Wśród moich znajomych zobaczyłem o jednego bałwana za dużo, który połasił się na darmowe gry na Steam. Wierzył, że wystarczy, że jego znajomi będą klikać na linki, które on udostępnia, a on chwilę później będzie mógł się cieszyć kolejnym tytułem dodanym do biblioteki na Steamie. Ten tekst powstaje ku przestrodze by nikt więcej nie dał się odymać i by pokazać jak można NAPRAWDĘ otrzymać gry (prawie) za darmo.

Darmowe gry na Steam
Serio, gier na Steam nie ma za kompletnie darmo.

No dobra, trzeba też mieć od groma szczęścia, ale to inna sprawa. Ale najpierw zajmiemy się tym skąd NIE dostaniecie darmowych gier na Steama i tego co możecie otrzymać zamiast nich.

Darmowe gry na Steam – jak NIE zdobywać?

Ten fragment z dedykacją dla moich znajomych i innych ludzi, którzy wierzą, że mogą dostać grę wartą za to, że ktoś klika w darmowe linki, którymi potem spamujecie mi ścianę na fejsiku. Serio, nie, to nie ma racji bytu. Niedawno mój znajomy próbował dorwać klucz za pomocą strony steam-free-games.com. Ostatecznie skończyło się jak zawsze: ludzie poklikali mu link, on dostał możliwość wyboru gry i UWAGA! dostał do wypełnienia ankietę zakończoną prośbą o wysłanie smsa. W tym momencie przyszło ogarnięcie i rzucenie tej strony w diabły. Jak ona wygląda dzisiaj? Macie zrzut ekranu.

Darmowe gry na Steam - jak NIE zdobyć.
Tak NIE wygląda strona sklepu Steam.

Takich stron zawsze jest, było i będzie od groma, póki ludzie będą dawali się nabijać w butelkę i uwierzą w to, że o darmowe gry na Steam jest łatwo.

Zasada działania zawsze jest taka sama: ofiara (losu?) jest nakłaniana do dzielenia się swoim prywatnym linkiem z znajomymi, którzy klikają go, widzą listę SAMYCH HICIORÓW, KTÓRE MOŻNA DOSTAĆ ZA KLIKNIĘCIA, po czym sami udostępniają linki i tak w kółko. Gdy już nabiją dość dużo kliknięć w swój link, to:

  1. Trafią na stronę pełną reklam z prośbą o kliknięcie którejś by przejść dalej. Najmniej szkodliwe (zazwyczaj kończy się na stratach moralnych)
  2. Wchodzą na stronę, widzą, że ma się tam pojawić kod, ale wcześniej są proszeni o wypełnienie ankiety i zatwierdzenie jej smsem. Osoby, które to zrobią właśnie tracą do odwołania 5zł (w gorszych przypadkach jest to utrata dzienna). Gratulacje.
  3. Po wybraniu gry pojawia się prośba o instalację programu, który zaktywuje grę na naszym komputerze. Tutaj efekty bywają naprawdę różne: syfny adware, trojany, czasem jakiś program, który potem będzie kazał nam zrobić przelew na konto nim odda nam władze nad komputerem… Same słodkości.

Mówiąc krótko: jak traficie na stronę, która wygląda ja ta na zrzucie ekranu poniżej, to idźcie sobie.

Darmowe gry na Steam - syf
Tu nie ma gier. Tylko syf.

Serio, nic nie wygracie. Darmowe gry na Steam są gdzie indziej. Trzeba mieć tylko spore szczęście. No cóż, nikt nie mówił, że każdy może mieć gry po taniości?

A, jakby was ktoś próbował przekonać tym, że taka strona ma sens, bo gość zarabia na reklamach: jedno kliknięcie to odpowiednio: 0,57zł, 0,22 euro lub 0,37 dolara. A 0,01gr otrzymuje się za około 75 wyświetleń. Takie są stawki w przypadku Google Adsense. Podliczcie sobie ile osób musiałoby zobaczyć tę ofertę i nie zgarnąć NIC, by to było na granicy opłacalności. To teraz przejdziemy do działających sposobów na darmowe gry.

Darmowe gry na Steam – gdzie można dopaść?

Nie oznacza to jednak, że nie ma skąd brać gier za darmo. Należy jednak pamiętać o prostej regule: gier ZAWSZE będzie mniej niż chętnych. Każda sytuacja odwrotna do tej oznacza jedno: ta gra musi być wyjątkowo syfna. I z taką wiedzą możemy zająć się dwoma serwisami, które dają wam szansę (niewielką) na (realne) zdobycie gry za free.

Steam Gifts

Darmowe gry na Steam - Steam Gifts
Logo Steam Gifts

Zdobywanie gier na tej stronie jest równoznaczne z uwielbieniem do gier losowych: Steam Gifts pozwala wszystkim zainteresowanym na branie udziału w losowaniu gier znajdujących się na stronie. Skąd one się biorą? Od innych użytkowników. Czemu je oddają? Bo nie mają co z nimi zrobić, a potem będą mogli dzięki temu wziąć udział w innych losowaniach.

Cały system Steam Gifts jest tak przemyślany, że o tym w ilu głosowaniach będziesz mógł wziąć udział decyduje cena na Steamie. W magiczny sposób powoduje to, że na stronie zawsze można odnaleźć masę loterii z grami, których cena niedawno była ścięta w jakiejś przecenie (liczy się kwota PRZED obniżką). Ot, po ostatniej wyprzedaży jesiennej na stronie ktoś udostępniał 15 sztuk Skyrima. Nie wiem, czy chorował na nadmiar gotówki, ale jestem pewien, że tych 15 farciarzy nie będzie sobie zadawać takich pytań 🙂

Po więcej informacji odsyłam do niezwykle ogarniętego FAQ autorstwa jednego (z wielu) polaków aktywnie działających na stronie. O, tutaj.

Game Miner

Darmowe gry na Steam - GameMiner
Ktoś chce się zapisać do kopalni gier?

Ta strona jest przodującym produktem rosyjskiej myśli growej. I jedną z niewielu rzeczy pochodzących z Rosji, które można uznać za chore psychiczne. Zasada podobna do poprzedniej: bierzemy udział w losowaniu gier, płacąc za uczestnictwo w każdym losowaniu węglem, które otrzymujemy co godzinę. Tutaj nie ma żadnego sposobu na zwiększenie wydobycia węgla (czyli gier) poza dawaniem gier od Siebie. Każda gra, której loterię zorganizujemy da nam punkty doświadczenia, co z kolei sprawi, że zwiększy się nam poziom. Większy poziom = więcej węgla na godzinę, większa maksymalna pojemność tej „waluty” i możliwość zapraszania większej liczby osób dziennie. Bo wspominałem, że Game Miner jest dostępny tylko dla zaproszonych ludzi?  Objawia się to tym, że po zalogowaniu się za pomocą SteamID (całkowicie bezpiecznej i nie zagrażającej twojemu kontu metodzie) trzeba podać kod zapraszający. O, na przykład taki jak ten: 5b10073773061ad59cef0319d4516455. 

Oprócz samych loterii z grami, to warto wspomnieć o tym, że Game Miner jest przy okazji grą. Bo jak nazwać coś, co ma poziomy doświadczenia, osiągnięcia z nagrodami (stwórz 100 loterii – 500 węgla), wypadające skrzynki z fantami (otwiera się je za złoto), kolekcje do zebrania (przedmioty są w skrzyniach) i inne tego typu bajery.

Wracając na chwilkę do wspomnianego złota: jest to największa ciekawostka na tej stronie. Złoto samo się nie wydobywa: otrzymuje się je za osiągnięcia lub za prawdziwe pieniądze. Jest ono potrzebne do dwóch rzeczy: brania udział w loteriach gdzie dają naprawdę syte gry (Skyrim GOTY będzie dobrym przykładem) oraz do otwierania skrzyń. Zarobione w ten sposób ruble idą na utrzymanie strony. Nic strasznego, ani koniecznego do wykorzystywania 🙂

W razie innych pytań, dotyczących zarówno Game Minera, jak i SteamGifts pytajcie bez wahania: głowa mi pęka od nadmiaru informacji.

Jak się wam podobał esej o tym, że darmowe gry na Steam de facto nie istnieją? Zniszczyłem jakieś marzenia? Nauczyłem czegoś? Jeżeli tak, to zostaw wiadomość pod postem i nie zapomnij zasubskrybować kanał RSS mojego bloga lub polubić fanpage na Facebooku: chętnie jeszcze coś wam powiem 🙂