Hearthstone – Heroes of (Card Game) Warcraft

Okej, udało się. Zdarzył się cud: dostałem się do zamkniętej bety Hearthstone: Heroes of Warcraft. Gry, do której klucze beta albo są rozdawane w szczątkowych ilościach, albo są sprzedawane na E-Bayu za kosmiczne kwoty (jak na betę gry, która będzie F2P). Skoro już mi się ten cud udał, to primo: muszę się pochełpić (to już zrobiłem) a secundo: powiem wam, czy warto czekać na otwarcie bram do karcianki twórców Starcrafta, Warcrafta, WoW-a (błe) i (obym doczekał się premiery) Heroes of The Storm.

Hearthstone Logo
Hearthstone: Heroes of Warcraft – rzecz (niemal) nie do zdobycia.

Tradycyjne ostrzeżenie: to jest opis gry w wersji beta. Zanim zagrasz, może się sporo zmienić. Ale sam „schemat” rozgrywki powinien pozostać taki sam.

Czytaj dalej Hearthstone – Heroes of (Card Game) Warcraft

Poznań Game Arena – relacja prawdziwa (bo własna)

Dobra, dzięki niewielkiej pomocy ze strony Uniwersytetu Szczecińskiego (brak zajęć) mogę zająć się pisaniem relacji z Poznań Game Arena. Na wypadek, jakby ktoś nie wiedział: są to targi growe, które trwały 3 (w przypadku VIP-ów) dni. Teoretycznie w wstępie powinienem zarzucić jakimiś frazesami, czy innymi bajerami, które by was przekonały do przeczytania tego tekstu od deski, do deski.
W praktyce powiem tyle: na PGA dużo się działo. Wiele stamtąd wyniosłem (w przenośni, od dosłownego wynoszenia byli inni) i pragnę się z wami podzielić tym wszystkim. To, czy mi na to pozwolicie, to zupełnie inna historia.

Poznań Game Arena, Zombie, Assasin's Creed
Albo łeb odstrzelą, albo mózg zjedzą… Gr8…

P.S Ten tekst będzie długi
P.S2 Ten tekst będzie się długo ładował (bo nie lubię za bardzo kompresować fotografii, mają one same w sobie kiepską jakość)
P.S3 „Audycja zawiera lokowania produktów”. Czemu? Bo muszę cytować ludzi xD
P.S4 Piszę tylko o tym, co widziałem. Z dwoma wyjątkami, ale je będzie widać jak na dłoni.

P.S5 Miała być relacja, a będzie coś, co trudno zakwalifikować. Ale obiecuje: nudno nie będzie!

Czytaj dalej Poznań Game Arena – relacja prawdziwa (bo własna)

BRACE YOURSELF! Warface nadchodzi!

Dobra, kto słyszał o Warface? Mam dla was swieżutkie informacje o tej grze, prosto z Poznań Game Arena. Napisałbym wcześniej, ale no cóż… internet jest towarem deficytowym.

Warface Logo
Warface NADCIĄGA!

Jakby co, to wszystkie informację są z prezentacji Warface na PGA i moich własnych doznań z sesji Warface na stoisku Cryteka. Więc… do dzieła!

Czytaj dalej BRACE YOURSELF! Warface nadchodzi!

Dawn of The School Of Brutal Pirate Rock

Dobra, ostatni czas upłynął mi głównie na domykaniu różnych spraw, zarówno w życiu, jak i w ramach tego przebrzydłego bloga. Ostrzeżenie: wpis zawiera homeopatyczne ilości School Of Rock, Dawngate, kotów, smutnych historii i koncertów folk rockowych. Teraz możecie klikać „Czytaj dalej”

School Of Rock
To naprawdę już koniec :<

Czytaj dalej Dawn of The School Of Brutal Pirate Rock

Path of Exile 1.0 już 24 pażdziernika. Na Steam też.

Każda beta ma swój koniec. Path of Exile powstało parę lat w ukryciu, potem przez pewien czas było w stadium zamkniętej bety. Teraz, po okresie otwartych testów, gra ta zbliża się nieubłaganie do końca testów i do oficjalnego wydania. Co takiego zobaczymy w Path Of Exile 1.0 ?

Path Of Exile - logo
Logo Path Of Exile

Czytaj dalej Path of Exile 1.0 już 24 pażdziernika. Na Steam też.

World of (Lol)Warplanes, Guardians of Middle-Earth i UNDYING RAGE!!!

W dzisiejszym „Niecodziennik graczowym” będzie o betach, za bardzo konsolowych portach z gier, alternatywnie ogarniętych studiach i o tym jak to wszystko się ze sobą łączy. A to wszystko w jednym krótki wpisie, który postanowiłem stworzyć SZYBKO. Bo czasu coraz mniej, a ja chcę na spokojnie sobie pograć :X Chociażby w Guardians of Middle-Earth, ale World of Warplanes też jest ciekawą opcją…

World of Warplanes
Pixel WZIUM~~

…mimo tak „genialnej” grafiki.

Czytaj dalej World of (Lol)Warplanes, Guardians of Middle-Earth i UNDYING RAGE!!!

World Of Tanks and Fails

Na dobrą sprawę ten post powstał tylko dlatego, że nie chce mi się specjalnie edytować poprzedniego i dopisywać do niego te parę zdań o World of Tanks. No i oprócz tego muszę się pochwalić osiągnięciami (lub jak kto woli ich brakiem) 😀 I nabić trochę punktów lansu pewnej grupce ludzi. I ponarzekać na brak noclegu w trakcie Poznań Game Arena. Ej, zaraz… tego się sporo uzbierało :X

World Of Tanks
World of Tanks, TUTU!

Bo powiedzmy sobie szczerze: w World of Tanks zacząłem grać tylko dlatego, że do CD-Action dodali konto premium. O grze wcześniej słyszałem, widziałem ją, ale nie ciągnęło mnie do gry. Aż do chwili, gdy odpaliłem ten tytuł po raz pierwszy. Wtedy dopiero pogodziłem się z losem: do League Of Legends to ja na bank nie wrócę, ta gra sprawia mi o wiele większą frajdę. Mimo tego, że strasznie, ale to STRASZNIE w nią lamię.

Nie wiem czemu tak jest: niespełnione marzenie o byciu czołgistą? Możliwość sprawdzenia jak to jest „mieć przerąbane niczym w ruskim czołgu”? A może fakt jazdy LOL Traktorem (albo Leichttraktorem, jak ktoś koniecznie pragnie poprawności historycznej)? xD Nie wiem, ale jak się dowiem, to dam znać. No i oprócz tego zachęcam was do rejestrowania się w grze za pomocą tego linka [BEZCZELNY LINK]. Nie muszę mówić, że taka niewielka pomoc sprawi magicznie, że hosting się opłaci, a kto wie? Może jeszcze jakaś dodatkowa gra do zrecenzowania mi wpadnie. Nie mogę kupować paczek w nieskończoność, prawda?

No ale wiem, że temat World of Tanks powróci w trakcie normalnych tekstów. A tymczasem macie garstkę screenów z gry. Nic nadzwyczajnego, ale moje własne. A, i zawsze możecie dodać Tank_Yeti do znajomych, będziecie mogli mnie rozwalić pewnego dnia XD

Apropos: Poznań Game Arena

Jak już wcześniej pisałem, wybieram się na Poznań Game Arena. Oprócz tego, że dalej szukam sensownego noclegu (ktoś, coś, pomoże? Chociaż da namiary na coś?), to jeszcze niewielka informacja: jest dobry powód by jechać. Dziewczyny z Nephilim Cosplay, które niedawno nabiły sobie punkty lansu zbierając na Wspieram.to pieniążki na cosplay z Final Fantasy, razem z hordą innych cosplayerów będą przebrani za postacie z Final Fantasy Type-O. Poniżej macie plakacik robiący za fotkę poglądową.

Final Fantasy Type-0
Concept art poglądowy

Będę musiał ich wypatrzeć na PGA, widziałem je w akcji wielokrotnie i no cóż… Na co komuś monitor, jak można to zobaczyć na żywo? Zwłaszcza, że czasem trudno zobaczyć różnicę. Jak ktoś jedzie, to serdecznie polecam!  Jakby ktoś chciał zobaczyć co wcześniej robili cosplayerzy, którzy będą w tej grupce, to macie tutaj ich fanpage na FB 🙂 <spam_linkami>

</spam_linkami>. No to tyle, jeżeli chodzi o dodatkowy powód do pojawienia się na PGA.

Oprócz tego, zaraz po zakończeniu szału bojowego związanego z nowymi informacjami od Valve, na blogu wyląduje kolejna, dość rozbudowana recenzja gry indie. Możliwe, że ostatnia tak długa na jakiś czas: rok akademicki się zbliża, licencjat sam się nie napisze, prawda? No, to tyle w sprawie ogłoszeń mniej/bardziej drobnych, do przeczytania. A najlepiej zobaczenia na Poznań Game Arena.

World Of Tanks, krew, PGA i inne rozmyślania.

Oto i ja! Przeżyłem przelewanie krwi dla bogów krwi, lamienie w World of Tanks i do tego w tej chwili przeczuwam, że jestem bliżej niż dalej jakiegoś choróbska. No i oprócz tego małe info o PGA.

Dzisiaj minęły dwa miesiące i dwa dni od kiedy ostatnio byłem w Centrum Krwiodawstwa w Szczecinie i wylewałem z siebie krew. Ogólnie, to fajna sprawa: idziesz, robią tobie zestaw badań krwi, a jak jest wszystko w porządku, to kładą ciebie na wygodną leżankę, wypuszczają 450 ml (a uj, dla mnie to pół litra). Nie daję z siebie nic, czego bym nie odzyskał na następny dzień, a pomagam komuś.

A, i jeszcze coś dla mniej altruistycznie usposobionych osób: OSIEM CZEKOLAD. OSIEM. TABLICZEK. DOBREJ. CZEKOLADY.

Oczywiście, nie mogłoby być zbyt pięknie: oddawanie krwi czasem wywołuje konkretne osłabienie organizmu, senność, wilczy apetyt (to chyba tylko u mnie) i niechęć do tworzenia warstwy graficznej postów (to NA PEWNO tylko u mnie). Dorzucę screeny różnorakie jutro. A w ramach rekompensaty macie fotografię nanokotka w cylindrze.  Na całe szczęście, na ten problem też jest remedium: oddanie krwi daje nam ten dzień zwolnienie z pracy/szkoły/uczelni. Ja nie mam z czego się zwalniać, więc po prostu przespałem większość dnia.

Krew, World of Tanks and Gentelkittens;)
Jest kotek, jest okejka.

To czego nie przespałem, to połupałem w World of Tanks (no dobra, oprócz tego byłem na zakupach z lubą, ale o tym nie chcecie czytać 😛 ). Jak zawsze, do przetestowania gra coś musiało mnie nakłonić. W tym przypadku CZYMŚ jest najnowszy numer CD-Action, gdzie oprócz tekstów i Overlord wraz z dodatkiem jedyną wartościową rzeczą były kody do World of Tanks/World of Warplanes (teraz konto premium jest łączone dla obu gier, więc jest śmiechowo).

Powiem wprost: to nie jest sieciówka dla fanów Quake’a 3, którzy myślą, że jak władują się w środek pola bitwy i będą uparcie strzelać, to wygrają. Jak ktoś lubi grać rozsądnie i w przemyślany sposób, to gierkę wstępnie polecam (tylko dwie godziny na liczniku, więc więcej nie powiem). Jeżeli ktoś chce zacząć grać i przy okazji mi pomóc, to niech się zarejestruje przez ten link [Rejestracja do World of Tanks]. Wszelkie korzyści z tego pójdą na upgrade bloga 🙂 A jeżeli mój szał potrwa dłużej niż 3 dni konta premium, to napiszę o World of Tanks więcej niż parę słów 🙂

Na koniec (miałem coś jeszcze napisać, ale zapomniałem), krótki, ale dość ważny komunikat: będę na targach Poznań Game Arena jako członek ekipy Nienagrani.pl. Moje teksty okazjonalnie nawiedzają ich stronę, jeżeli ktoś ma czas na kolejną stronkę o grach, to może spokojnie zajrzeć. Tam przynajmniej ktoś pisze o konsolach xD

No ale dobra, wracając do PGA: Jeżeli ktoś chce się spotkać i zobaczyć na własne oczy, co za paszczur i grafoman jest za to wszystko odpowiedzialny, to zapraszam do dawania mi znać: postaram się dać informację o znakach rozpoznawczych, które pozwolą na wychwycenie mnie z tłumu. A jeżeli ktoś zna i poleca jakiś TANI nocleg w mieście koziołków i rogali Marcińskich, to chętnie posłucham (chwilowo najbardziej realny i pewny jest dworzec Poznań Główny).

A! I już sobie przypomniałem co miałem jeszcze napisać: dzisiaj, w trakcie przelewania własnej krwi pomyślałem „Jakby za każde wiadro przelanej w grze wirtualnej krwi ktoś poszedł oddać krew,  to może tej krwi by było tyle, ile potrzeba?”. Nie powiem, co ta rozkmina oznacza: znam swoich czytelników (jakąś jej część) i wiem, że domyślne z was bestie 😉 Temat powróci niebawem. A tymczasem powiem jedno:

DOBRANOC

Fallout Online: Reloaded – od gnoja do gnata.

„War. War never changes”. Znowu możemy poczuć co takiego zapowiada ten wstęp. Tym razem jednak to fanom, a nie zamysłowi Bethesdy zawdzięczamy nową (starą?) grę z serii. W końcu Fallout Online to nie jest dzieło wielkiego wydawcy, a bandy fanów. Jest to gra, której zapowiedź mogliście przeczytać tutaj, a którą każdy z was w „cenie dostępu do internetu” może pobrać stąd. Jak im to wyszło? Mogę wam to powiedzieć, ale wy musicie posłuchać. Zatem witam i zapraszam do lektury 🙂

Fallout Online
Wolę taki kolor loga, jeżeli jest to bolesne, to wyobraź sobie, że jest koloru rdzawego

Czytaj dalej Fallout Online: Reloaded – od gnoja do gnata.

Homeworld, Gearbox i Blackbird kontratakują.

Na odbywających się teraz w Stanach Zjednoczonych targach PAX Prime, Gearbox, twórcy między innymi serii Borderlands, poinformowało co zrobi z zakupionymi przez siebie prawami do serii Homeworld. I powiem wam jedno: jaram się jak składowisko fajerwerków w trakcie suszy. Okazało się, że możemy się doczekać nowej odsłony tej kultowej serii kosmicznych strategii.

Homeworld: Shipbreakers
HOMEWORLD: Shipbreakers

Czytaj dalej Homeworld, Gearbox i Blackbird kontratakują.