AdventureQuest Dragons – czyli jak sprawić by klikanie stało się fajne.

Ten wpis jest zagrożeniem dla waszego czasu wolnego, skupienia i baterii waszych telefonów komórkowych. Czytacie o AdventureQuest Dragons na własną odpowiedzialność i jeżeli zawalicie przez tę grę jakieś ważne zadanie, to jest to tylko wasz problem. I moja wina.

AdventureQuest Dragons

Jeżeli znany jest wam fenomen Cookie Clickera i przeszliście już przez etap uzależnienia od tej gry, to wiecie co może was spotkać. Ta gra jest jeszcze bardziej wciągająca. I ma smoki!

Czytaj dalej AdventureQuest Dragons – czyli jak sprawić by klikanie stało się fajne.

The Elder Scrolls Online (najpewniej) przejdzie na F2P. Mówiłem?

W poprzednim roku narzekałem co nie co na Elder Scrolls Online. Bawiłem się też w jasnowidza (a może czarnowidza?) i stwierdziłem, że tę grę czeka przejście na F2P. I co? Na koniec roku pojawiła się niespodzianka. Konkretna oznaka przejścia na ten model biznesowy. Chciałoby się powiedzieć „w końcu”.

Elder Scrolls Online
Logo Elder Scrolls Online – przyszłej gry F2P

No dobrze, jest też minimalna szansa na pójście w ślady Guild Wars. Ale taka naprawdę mikro. O tym na koniec.

Czytaj dalej The Elder Scrolls Online (najpewniej) przejdzie na F2P. Mówiłem?

Warhammer 40k Eternal Crusade coraz bliżej. Jesteście gotowi na Zieloną Falę? :D

Stało się. Po wielu perturbacjach, gdybaniach i niepewności mamy pewność, że doczekamy się gry MMO w świecie Warhammera 40k. Panie i panowie: WIECZNA KRUCJATA JEST CORAZ BLIŻEJ!

Warhammer 40k Eternal Crusade
Ten zrzut ekranu pochodzi z silnika gry.

Jako wielki fan uniwersum mogę się tylko cieszyć na nowinę o tym, że mimo lat wzlotów i upadków w końcu otrzymam grę MMO z tego uniwersum. Jakby tego było mało, to najwyraźniej będzie ona czymś więcej niż głupią „pograjką” F2P na wynajętej licencji. Już sama realizacja monetyzacji pokazuje, że Warhammer 40k Eternal Crusade spoczywa w rękach ludzi obeznanych w tym „wszechświecie”.

Czytaj dalej Warhammer 40k Eternal Crusade coraz bliżej. Jesteście gotowi na Zieloną Falę? 😀

Heroes of The Storm – ekstrakt z MOBA.

Udało się. Po ko(s)micznie długim oczekiwaniu dostałem się do testów alfy Heroes of The Storm. I powiem wam jedno: powinniście mi zazdrościć i zacząć ostrzyć sobie zęby.

Heroes of The Storm Loading Screen
Pierwsza rzecz jaką się widzi po odpaleniu gry.

Ta gra to „zupełnie inna jazda” w porównaniu do innych gier MOBA. I jest pełnoprawną grą Blizzarda, co też odcisnęło swoje piętno na niej.

Czytaj dalej Heroes of The Storm – ekstrakt z MOBA.

Turniej Doty 2 będzie emitowana na sportowym kanale telewizyjnym!

Dzisiaj rozpoczęła się główna faza turnieju The International 2014. Nie byłoby w tym szczególnego, gdyby nie fakt, że całe to wydarzenie będzie emitowane przez stację telewizyjną o tematyce sportowej.

International 2014
O miejscu, gdzie turniej się odbywa też będzie, ale to już mniej wyjątkowe

Czytaj dalej Turniej Doty 2 będzie emitowana na sportowym kanale telewizyjnym!

The Witcher Battle Arena – zapowiedziano grę MOBA w świecie Wiedźmina. TYLKO NA SPRZĘT MOBILNY

CD Projekt Red od jakiegoś czasu straszył nas tym, że na grach RPG się uniwersum Wiedźmina nie skończy. O porcie gry planszowej słyszeliśmy. Ale MOBA? To coś, czego się nie spodziewałem. Poniekąd niesłusznie. Zwłaszcza w takiej postaci.

The Witcher Battle Arena
MOBA w świecie Wiedźmina, czy The Witcher Battle Arena. Fajne logo C:

Twórcy skąpią informacji, ale wysączyłem co się dało. Poniżej skrót wszystkiego co wiemy.

Czytaj dalej The Witcher Battle Arena – zapowiedziano grę MOBA w świecie Wiedźmina. TYLKO NA SPRZĘT MOBILNY

2048 – gra, która podbiła internety (oraz jej mutacje)

Istnieje spora szansa, że słyszeliście o 2048. Nawet, jeżeli nie jesteście zapalonymi graczami to istnieje spora szansa, że ta gra „gdzieś wam mignęła przed oczami. Takie przynajmniej mam wrażenie na podstawie tych 20+ osób, które udostępniły tę grę na FB. Ale na ma co się dziwić: ta gra wsysa do granic możliwości i przez krótki czas rządziła niepodzielnie pewną częścią internetu. Oprócz tego posypały się różne klony tej gry, i to głównie o nich będzie mowa.

2048
Kto nie zna, ten pozna, kto zna, ten pewnie znów włączył.

Czytaj dalej 2048 – gra, która podbiła internety (oraz jej mutacje)

Star Wars: The Old Republic – Drugie starcie

Dawno, dawno temu, w nieodległym (bo znajdującej się na tej samej planecie) domu, próbowałem podejść do Star Wars: The Old Republic. Ta gra jednakże odstraszyła mnie z przerażającą skutecznością. Zbliżająca się jednak wielkim krokami nowa gra MMO w systemie P2P sprawiła, że dałem tej grze drugą szansę. Dlaczego akurat tej?

Star Wars - The Old Republic

 

Czytaj dalej Star Wars: The Old Republic – Drugie starcie

Mój chiński Rok Konia w DOTA 2

Lubię Dotę 2 za jedno: event, eventem event pogania. Nie zdążyłem do końca zapomnieć jak wyglądały atrakcje na sezon zimowy, a tymczasem Valve szaleje i zaczyna świętować chiński Nowy Rok. Bo w trakcie normalnego jeszcze było za zimno na nową imprezę. Dlatego teraz znowu ostro zamieszali w tej grze.

Dota 2 - Event Chiński Nowy Rok
CZAS SMOKA!

Czytaj dalej Mój chiński Rok Konia w DOTA 2

Powrót do Doty 2 – krajobraz po przemianach.

Święta, święta, no i święta: koniec rodzinnych obiadków, rozdawania prezentów i innych tego typu. A jako, że mój czas nie znosi pustki, to postanowiłem sobie pograć (po tym jak czytanie mi lekko obrzydło). Mój wzrok padł na zacną grę MOBA jaką jest DOTA 2. Przeżyłem szok po powrocie do gry, nowy tryb gry, crafting, WOW. Szacuneczek.

DOTA 2 Logo
Trochę się za tym logiem stęskniłem

W międzyczasie moja ulubiona gra MOBA (ulubiona gra z pogardzanego gatunku, hmmm….) przeżyła mega upgrade. Wprowadzono skrzynki, które możemy otwierać wraz z uzyskiwaniem przez nas profil kolejnych poziomów. Każda skrzynka tłumaczy jakieś zagadnienie w grze, daje przedmioty potrzebne do tego by móc to obadać (np. cały zestaw do craftingu) i oprócz tego zawiera przedmioty dla naszych postaci. I żeby nie było, nie są to same crapy, czasem wypadają takie ładne przedmioty, że aż można dostać wytrzeszczu oczu.

Zresztą, właśnie z powodu serii ładnych przedmiotów dla Windrunnera(ki, to ona) zacząłem znów nią grać. Co prawda aktualnie nazywa się Windranger, ale ciii…. . Valve zmieniło nazwę w ramach prewencji. Kładę 10$ na stół, że w Heroes of The Storm prędzej czy później pojawi się postać Sylvanas Windrunner. Ale dobra, nie będę jęczał na nową nazwę, bo na dłuższą metę podoba mi się ona. Na całe szczęście DOTA 2 dawno nie była przeze mnie ruszana, co sprawiło, że nie płakałem tak bardzo, jak fani w chwili, gdy Valve dokonało zmiany nazwy.

I wielka szkoda, że o ile tryb świąteczny jest bardzo przyjemny i grywalny jak diabli, to nie ma on nic wspólnego z normalnymi grami. Najlepiej pokazał mi to mój pierwszy od 4 miesięcy „normalny” mecz w DOTA 2. Genialne statystyki w postaci 0 zabitych/11 asyst/11 śmierci. No cóż, czeka mnie powrót do piaskownicy. Grać tak żałośnie to już niemalże grzech jest :X

Ale dobra, tyle mojego narzekania, teraz kilka słów o nowościach, bo to one mnie nakłoniły do grania. No i pisania o graniu.

Wraith Night – DOTA 2 i tryb świąteczny.

Dota 2 Wraith Night
Impreza świąteczna: DOTA 2 Edition

Valve bardzo lubi wrzucać do swoich gier sieciowych dodatki okolicznościowe. Aktualnie dodany tryb Wraith Night jest jednym z nich. Polega on na tym, że gracze w 5 osobowym zespole muszą bronić ołtarza, na którym spoczywa przyszły Król Upiorów, przed potworami, które chcą go zniszczyć.

W związku z tym, że normalna mechanika gry by tutaj zawiodła, to w tym trybie postacie i przedmioty z gry DOTA 2 są trakcie działań obronnych dość konkretnie przerobione. Przykładowo Windranger(ka) ma pozmieniane koszty umiejętności, a jej ostateczna umiejętność została niemal całkowicie przerobiona (i jakoś 5 razy bardziej potężna niż normalnie).

Tak się bije, tak się bije, KRÓLA UPIORÓW!
Tak się bije, tak się bije, KRÓLA UPIORÓW!

Najlepsze w tym trybie jest to, że bez pracy zespołowej nie da się wygrać. Zamiast standardowego respawnu mamy tutaj do czynienia z koniecznością „podnoszenia” towarzyszy gdy padną. Automatycznie jesteśmy wskrzeszani tylko na początku danej rundy, a w przypadku niektórych walk jest to, delikatnie mówiąc, za mało. No i do tego ostateczna walka z bossem wymaga podziału ról, inaczej będziecie się z nim bić do znudzenia. Albo własnej, bolesnej śmierci. Jak kto woli 🙂

Craftologia stosowana

Dota 2 Socketing Crafting
A tak się dopakowuje przedmioty

O craftingu tylko przez 3 sekundy, bo więcej wymagałoby długiego wstępu na temat mikrotransakcji i kosmetyki w grze DOTA 2.
Przede wszystkim oznacza to, że za pomocą znalezionych/kupionych w losowych paczkach śmieci możemy tworzyć inne przedmioty. Wystarczy dopaść odpowiedni zwój z przepisem, dodać składniki i Voila~~ Zamieniamy śmieci na lepsze (być może już) nie śmieci.
Możemy sprawić, że fajnie wyglądające przedmioty będą jeszcze fajniejsze, bo będą zmieniać wygląd umiejętności albo, przykładowo, śledziły liczbę naszych zwycięstw/asyst/zabójstw czy też użyć danej umiejętności.
Dobry gadżet dla ludzi, którzy lubią się szczycić różnymi osiągnięciami w grze. I genialny z biznesowego punktu widzenia: „achievmentów” nie ma, a nie każdy ma dość dużo cierpliwości by czekać na dropnięcie się nowego przedmiotu z zamontowanym licznikiem. Wtedy karta kredytowa idzie w ruch, a Valve poszerza basen na banknoty.

Noobtorial.

Dota 2 Tutorial
Ot taka mapka dla świeżaków

Nie jest to nowość, ale już czuję, że będę musiał z tego skorzystać.
DOTA 2 dorobiła się najlepszego w moim odczuciu systemu treningowego, jaki tylko mógł powstać. Składa się on z serii map, na których dowiadujemy się i trenujemy w praktyce wiele ważnych czynności w grze. Chociażby last-hitowanie, które w przypadku samouczka do League of Legends jest potraktowane trochę po macoszemu.
Co najlepsze, jest powód by skończyć samouczek: wraz z kończeniem misji otrzymujemy przedmioty dla Snajpera, prawdopodobnie najprostrzej w obsłudze postaci w tej grze.
A ja sam chyba wrócę do tego samouczka, bo jak już mówiłem na wstęp: lamię tak bardzo jak to tylko jest możliwe. 0/11/11… Coś czuje, że długo będę to przeżywał :X

Wiecie co, tyle na dziś. Wracam do trenowania, póki mam wolne w ramach świąt. Może potem sobie pogram w Left 4 Dead 2. KTÓRE JEST JESZCZE DARMOWE. Bierzcie póki Valve czuje ducha świąt!