Fallout Online: Reloaded – od gnoja do gnata.

„War. War never changes”. Znowu możemy poczuć co takiego zapowiada ten wstęp. Tym razem jednak to fanom, a nie zamysłowi Bethesdy zawdzięczamy nową (starą?) grę z serii. W końcu Fallout Online to nie jest dzieło wielkiego wydawcy, a bandy fanów. Jest to gra, której zapowiedź mogliście przeczytać tutaj, a którą każdy z was w „cenie dostępu do internetu” może pobrać stąd. Jak im to wyszło? Mogę wam to powiedzieć, ale wy musicie posłuchać. Zatem witam i zapraszam do lektury 🙂

Fallout Online
Wolę taki kolor loga, jeżeli jest to bolesne, to wyobraź sobie, że jest koloru rdzawego

Czytaj dalej Fallout Online: Reloaded – od gnoja do gnata.

Fallout Online: już wkrótce, na twoim tosterze!

„War. War never changes”. Jeżeli znasz ten cytat i lubujesz się w grach, które się od niego zaczynają, to czytaj dalej: istnieje realne prawdopodobieństwo, że będziesz chciał dowiedzieć się więcej o FOnline: Reloaded. Albo jak kto woli, pisząc bardziej po ludzku: Fallout Online.

Fallout Online
Takie sobie szare logo: pewnie w dniu premiery przybierze odpowiedni, rdzawy, kolor.

Tak, Fallout Online jest to pełnoprawna gra MMO. Nie, nie jest ona w żaden sposób powiązana z Bethesdą. Jest to całkowicie fanowska gra, wykorzystująca w pewnym stopniu silnik i zasoby gry Fallout 2. W sumie, to łatwiej mi będzie wyszczególnić różnice między tą grą a Falloutem 2. Zwłaszcza, że rozpisanie się o tej grze w inny sposób by mnie doprowadziło do szału, a osobom ,które to czytają, znudziłby się ten wykład za jakieś 2 strony A4. Czytaj dalej Fallout Online: już wkrótce, na twoim tosterze!