Slime Rancher – jeżeli wiesz czym jest Poring, to prawdopodobnie zakochasz się w tej grze.

Mam nadzieję, że mnie nie zawiedziecie i kojarzycie stwora z tytułu. Jeżeli nie, to będzie to oznaczało, że jestem starym piernikiem, a Slime Rancher nie przypadnie tak dużemu gronu graczy, jak bym chciał.

Slime Rancher cute mofo
Powiedźcie mi, że te stwory nie są słodkie 😀

A szkoda, bo jako jedna z tych gier, które przeżyły Early Access z godnością zasługuje na zainteresowanie.

W najgorszym razie wyjaśnię wam czym są Poringi.

Czytaj dalej Slime Rancher – jeżeli wiesz czym jest Poring, to prawdopodobnie zakochasz się w tej grze.

Grim Dawn – szaleni kultyści, nieumarli, steampunk i Titan Quest w jednym.

Grim Dawn jest jedną z tych gier, która przeszła bez większego echa. A szkoda, bo ciekawszego hack&slasha nie ujrzymy przez długi czas.

Grim Dawn
Takie tam z obozowiska 🙂

Zresztą – sam tytuł pewnie nakłonił część z was do pójścia od razu na Steam i zrobienie zakupów. Tych, którzy chcą wiedzieć więcej nim rozbiją skarbonkę zapraszam dalej.

Czytaj dalej Grim Dawn – szaleni kultyści, nieumarli, steampunk i Titan Quest w jednym.

Games in Development – czyli GOG pokazuje Steamowi jak powinno wyglądać Early Access

 Ostatnio mogę pisać jak powalony tylko o tym co wyprawiają platformy do sprzedaży gier. Bo robią rzeczy ciekawe. A w przypadku Games in Development na GOG.com jest to dodatkowo coś dobrego.

Games in Development GOG

Bardzo dobrego i bardzo potrzebnego. Twórcom, a nawet graczom. GOG po prostu zrobiło to dobrze.

Czytaj dalej Games in Development – czyli GOG pokazuje Steamowi jak powinno wyglądać Early Access

TOXIKK – jeżeli mam zagrać w nowego FPS-a, to właśnie w to.

Nie grałem w żadne FPS-y od dawna. Nie spodobał mi się kierunek, w którym poszedł ten gatunek jakiś czas temu. TOXIKK jednak nie idzie w tamtą stronę. Ma wyłożone na trendy i wykonuje krok wstecz. Moim zdaniem jest to odsunięcie się od przepaści.

TOXIKK
Będzie headzik?

Uwaga: wpis zawiera podjaranie na poziomie „średniowieczne stosy”.

Czytaj dalej TOXIKK – jeżeli mam zagrać w nowego FPS-a, to właśnie w to.

Bij szkielety w rytm muzyki! – recenzja Crypt of The NecroDancer

Kiedy zobaczyłem Crypt of The NecroDancer po raz pierwszy, to moją reakcję można było oddać zdaniem „ojejku, no nie!”. Potem dostałem ją do zrecenzowania. A teraz zastanawiam się nad matą do tańczenia.

Crypt of The NecroDancer
Tańcz lub GIŃ!

Uwaga, jest to recenzja wersji alfa gry Crypt of The NecroDancer. Otrzymałem ją na kilka dni przed premierą. Jak (nie) zauważyliście – nie oznaczyłem w żaden sposób o tym w tytule. Mam do tego bardzo dobry powód, ale o nim na koniec. Czytaj dalej Bij szkielety w rytm muzyki! – recenzja Crypt of The NecroDancer