Paczka godna wzmianki – Humble Indie Bundle 11

Kolejny tydzień, kolejne Humble Bundle. Tym razem tak epickie, że zamiast grzecznie levelować w Star Wars: The Old Republic siedzę po nocach i piszę o tym, byście mogli poznać odpowiedź na pytanie „czemu warto jarać się Humble Indie Bundle 11?”

Humble Indie Bundle 11
Ta paczka ocieka. Zajebistością.

Czytaj dalej Paczka godna wzmianki – Humble Indie Bundle 11

Game Music Bundle 6 – bo dobre gry to dobra muzyka

Czołem gracze. Dzisiaj o muzyce i grach. Albo o muzyce z gier. Na Loudr.fm do kupienia jest omega genialna i przeboska paczka muzyki z gier. Game Music Bundle 6 to masa dobra za drobne na (jedno tandetne) piwo, albo na sześciopak, jeżeli odezwie się w was wewnętrzny meloman.

Logo Loudr, Game Music Bundle 6
Logo Loudr: Ciekawe czy ten pieseł śpiewa, czy gra muzykę z pyska?

Co w ofercie? Jakby co ofertę Game Music Bundle 6 możemy zobaczyć tutaj. Ale i tak dam swoją opisówkę.
Za jednego dolara otrzymamy kompletnie ścieżki dźwiękowe z:

  • Dust: An Elysian Tail: muzyka 11/10 + znaczek jakości, można wziąć paczkę TYLKO dla tego OST. Recenzja Dust: AET mojego autorstwa.
  • Rogue Legacy: też dobre nuty, świetnie się przy tym umiera XD”’ Kolejna recenzja gry.
  • Braid: ponoć jest to pierwsza i ostatnia okazja by dobrać OST z Braid w jednej paczce. Tutaj recka
  • część pierwsza OST z Super Electric Joy
  • OST z Famaze

Oprócz tego, osoby chętne pozbawić się sześciopaku piwa mogą za 10$ dorzucić do listy powyżej soundtracki z:

  • Papo & Yo
  • Stanley Parable
  • Zineth
  • Big Steel Wheels
  • Mighty Switch Force 2
  • Tiny Barbarian DX
  • Artemis
  • Super Ubie Land
  • 7 Grand Steps
  • Guacamelee!
  • i innych (znudziło mi się wypisywanie)

Przyznam się: z większością tytułów nie miałem do czynienia (ba o większości tytułów za 10$ nawet nie słyszałem), ale zawsze można wykorzystać opcję przesłuchania muzyki na stronie, zanim rzucimy gotówkę twórcom 🙂

Ja z czystym mogę wam polecić soundtracki z Dust: An Elysian Tail i Rogue Legacy. Dopadłem je na długo przed tą paczką i nie żałuje w żadnej sekundzie odsłuchu zapłacenia „normalnych” cen za te albumy. Nie dać tego jednego dolca za ponad dwie godziny (przysięgam z ręką na sercu) dobrej muzyki to trochę taka lipa.

Tak czy siak decyzję pozostawiam wam, ja wracam do zdychania po oddawaniu krwi. Do przeczytania po weekendzie (raczej)! 🙂

 

Dust: An Elysian Tail, czyli amnezja nie zawsze zła.

Grałem w wiele gier, gdzie amnezja głównego bohatera była środkiem do zawiązania fabuły. Mogę wymienić Wiedźmina i Planescape: Torment jako przykłady gier, gdzie miało to ręce i nogi, a pozostała część historii wynagradzała to z nawiązką. Za to wymienianie tytułów, gdzie autorów powinno się za ten czyn powiesić zajęłoby mi jakieś 5000 znaków i kilkanaście godzin ciągłego pisania. W związku z tym, jako, że wolę pisać z sensem i grać w dobre tytuły, to opowiem wam o Dust: An Elysian Tail: grze, która również wynagradza nam fakt utraty pamięci przez głównego bohatera.

Dust: An Elysian Tail
Przygoda tak się zaczyna!

Czytaj dalej Dust: An Elysian Tail, czyli amnezja nie zawsze zła.