Battletech, czyli jak Kickstarter przywróci nam MECHY <3

Nadchodzi nowy król gier z olbrzymimi robotami w roli głównej. Pod warunkiem, że Battletech nie okaże się być fuszerką. Ale wszystko wskazuje na to, że nie musimy się tego bać.

Battletech Mech Kickstarter
Jest Mech?

Zwłaszcza, że ostatnią porządną grą z mechami w jaką grałem był Mechwarrior 4: Vengeance. Battletech będzie przedstawicielem zupełnie innego gatunku. Ale „głód pozostaje”.

I jeszcze jedno – wszystkie grafiki obecne w wpisie trafiły tutaj z strony zbiórki. Brak dostępnej informacji prasowej zmusza do tego.

Czytaj dalej Battletech, czyli jak Kickstarter przywróci nam MECHY <3

Podobało się wam Tormentum? To zainteresuje was Tsioque.

Dawno, dawno temu… No dobrze, nie aż tak dawno temu, swoją premierę miało Tormentum. Niezwykła gra przygodowa. Tsioque zapowiada się na kolejną niezwykłą produkcję od tych samej ekipy. To, czy zostanie ukończona, zależy głównie od nas.

Tsioque
Będzie rzut za trzy punkty?

Może niekoniecznie w tym samym klimacie, ale dalej godną uwagi.

Czytaj dalej Podobało się wam Tormentum? To zainteresuje was Tsioque.

Jak (nie) otwierać Muzeum Gier Wideo?

Kiedy zobaczyłem tę zbiórkę… coś się we mnie zagotowało. Naprawdę, dość już tego. Dość traktowania internautów jak łosi. Dość kiepskich prób wyciągania pieniędzy. Zbiórkom na Muzeum Gier Wideo we Wrocławiu czas powiedzieć „dość!”.

Muzeum Gier Wideo we Wrocławiu

Niektóre rzeczy już zwyczajnie trzeba pogrzebać. Albo zmienić zupełnie podejście.

Czytaj dalej Jak (nie) otwierać Muzeum Gier Wideo?

Pillars of Eternity: Lords of the Eastern Reach – bo po co się ograniczać, jak można więcej?

Szefostwo Obsidianu odgrażało się dłuższy czas temu, że wystartują z kolejną zbiórką. Doczekaliśmy się. Od kilku dni trwa zbiórka na… GRĘ KARCIANĄ?!?

Pillars of Eternity Lords of The Eastern Reach
Zawartość Pillars of Eternity? Zatrważająca.

Papierową, grę, karcianą? Dobrze, przyznaje się z ręką na sercu – tego się nie spodziewałem. Ktoś z was się spodziewał? Czytaj dalej Pillars of Eternity: Lords of the Eastern Reach – bo po co się ograniczać, jak można więcej?

Pillars of Eternity – na tego RPGa czekałem wieczność

Stało się – nagrałem się w Pillars of Eternity na tyle, by móc z czystym sumieniem napisać wyczerpującą recenzję tej gry. Precyzując, to zobaczyłem w końcu epilog.

Pillars of Eternity
Ta grafika zawsze będzie wyglądać ładnie.

I przy okazji nakłonić niezdecydowanych do panicznego biegu do sklepów internetowych po swoją kopię gry.  Czytaj dalej Pillars of Eternity – na tego RPGa czekałem wieczność

Pierwsze wrażenia i wnioski z Pillars of Eternity.

Pierwsze sześć godzin gry mam za sobą, kolejne czekają mnie dopiero po weekendzie. Dlatego wstrzymuje się z jakąkolwiek recenzją tej gry. Zamiast tego wypunktuje moje pierwsze wrażenia z Pillars of Eternity.

Pillars of Eternity

Bo na tyle mogę sobie pozwolić. Zwłaszcza, że już po tym krótkim czasie można wyciągnąć kilka wniosków. I ostrzec przed kilkoma rzeczami.

Czytaj dalej Pierwsze wrażenia i wnioski z Pillars of Eternity.

„Na razie skupiamy się na tym co jest.”- wywiad z Kobietą-Ślimak

W związku z tym, że wasze zainteresowanie grą Korpo Tale przerosło moje oczekiwania postanowiłem zadać kilka pytań Ilonie – jednej z sprawczyń tej dość szalonej gry. Dotyczą one głównie gry, ale jak się okazało, dość łatwo zejść na tematy „życiowe”.

Korpo Tale

Jeżeli należycie do nielicznych, których ominął poprzedni wpis o tej grze, to zapraszam tutaj. Warto rzucić okiem – drugiego takiego tytułu raczej nie uświadczycie zbyt szybko.

Czytaj dalej „Na razie skupiamy się na tym co jest.”- wywiad z Kobietą-Ślimak

Dostałem paczkę od OhNoo! Studios. Tyle radości w jednym pudełku.

Biorąc pod uwagę, że ich ostatnia gra to Tormentum: Dark Sorrow, to powinienem unikać łączenia nazwy ich studia i radości. Za mało mrocznie. Ale co poradzę, że się cieszę?

Tormentum Prezent
Kto zgadnie co jest w środku?

Powiem wam szczerze, że spodziewałem się tej paczki. Nie wiedziałem jednak, że zawartość będzie taka.

Czytaj dalej Dostałem paczkę od OhNoo! Studios. Tyle radości w jednym pudełku.

Korpo Tale – tragikomedia oparta na faktach. Finansowana społecznościowo.

Kiedy usłyszałem o Korpo Tale, to myślałem, że będę pisał o tej grze, by pomóc jej się sfinansować. Pomysł ten upadł po niecałej dobie. Pomysł okazał się być na tyle genialny i na tyle szalony by obronić się sam.

Korpo Tale
Witamy w wesołym korporacyjnym świecie

Wygląda to wam na zło i mrok wcielone? I słusznie! A najbardziej przeraża fakt, że to jest oparte na prawdziwej historii…

Czytaj dalej Korpo Tale – tragikomedia oparta na faktach. Finansowana społecznościowo.

Grałem w Tormentum: Dark Sorrow. I jestem zachwycony.

Stało się! Mamy 2015. rok, więc doczekaliśmy się. Ściągnąłem kopię recenzencką Tormentum: Dark Sorrow. Zagrałem i, powiadam wam, jestem zachwycony!

Tormentum: Dark Sorrow
Tak zaczyna się Rozpacz

Macie deja vu? Bardzo słusznie, kiedyś już się tak zachwycałem.

Czytaj dalej Grałem w Tormentum: Dark Sorrow. I jestem zachwycony.